Reklama

Niedziela Sandomierska

Droga neokatechumenalna

Niedziela sandomierska 39/2012

[ TEMATY ]

wspólnota

KS. ADAM STACHOWICZ

Na spotkaniu Ruchów i Stowarzyszeń w Sandomierzu

Na spotkaniu Ruchów i Stowarzyszeń w Sandomierzu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Droga Neokatechumenalna nie jest ruchem czy stowarzyszeniem, lecz narzędziem w łonie parafii, by na nowo przywieść do wiary ludzi, którzy ją porzucili. Wspólnoty neokatechumenalne są częścią parafii, a nie jakiegoś oddzielnego stowarzyszenia w Kościele. Katechiści, którzy prowadzą wspólnotę, czynią to jako posługę wobec parafii. Neokatechumenat realizowany jest w małych wspólnotach w oparciu o trzy filary: Słowo Boże, Liturgię i Wspólnotę.

Głos Kościoła

Reklama

Paweł VI podczas spotkania z Neokatechumenatem w 1974 r. powiedział: „Jakąż radość i jaką nadzieję daje nam wasza obecność i wasza działalność! Przeżywanie i rozwijanie tego przebudzenia jest tym, co nazywacie formą katechumenatu pochrzcielnego, który będzie mógł odnowić w dzisiejszych wspólnotach chrześcijańskich te oznaki dojrzałości i pogłębienia, które w Kościele pierwotnym osiągano w okresie przygotowania do chrztu”.
Jan Paweł II pisał: „Uznaję Drogę Neokatechumenalną jako itinerarium formacji katolickiej ważnej dla społeczeństwa i czasów dzisiejszych”.
Natomiast Benedykt XVI w 2006 r. mówił: „Wasze działanie apostolskie dąży do umiejscowienia się w sercu Kościoła, w całkowitej zgodności z jego dyrektywami i w jedności z Kościołami partykularnymi, w których będziecie działać, doceniając w pełni bogactwo charyzmatów, jakie Bóg wzbudził przez inicjatorów Drogi”. W 2011 r. dodawał: „Od ponad 40 lat Droga Neokatechumenalna pomaga ożywić i umocnić wtajemniczenie chrześcijańskie w diecezjach i parafiach, promując stopniowe i radykalne odkrycie bogactwa chrztu, pomagając zakosztować życie Boże, które Pan zapoczątkował poprzez swoje Wcielenie, poprzez przyjście między nas, poprzez narodzenie się jako jeden z nas”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Powstanie i rozwój

Droga Neokatechumenalna zapoczątkowana została w latach 60. XX wieku na ubogich przedmieściach Madrytu przez Kiko Argüello i Carmen Hernández. Papieska Rada do Spraw Świeckich 11 maja 2008, w Uroczystość Zesłania Ducha Świętego, definitywnie zatwierdziła statuty Wspólnoty. Wzorem wspólnoty neokatechumenalnej jest święta Rodzina z Nazaretu.

Tworzenie wspólnoty

Proces tworzenia nowej wspólnoty zostaje zapoczątkowany poprzez uczestnictwo jej przyszłych członków w katechezach początkowych. Członkowie wspólnot spotykają się raz w tygodniu na Liturgii Słowa, na niedzielnej Eucharystii (przeważnie w sobotni wieczór) oraz co 4-6 tygodnie na Liturgii Pokutnej i konwiwencji. Uczestnikom Drogi chodzi o rzeczywiste odkrycie Słowa Bożego i praktyczną realizację odnowy liturgicznej, wprowadzanej przez Sobór Watykański II. Chodzi o drogę nawrócenia, poprzez którą odkryć można bogactwo chrztu. Będący na Drodze zanim spotkają się na niej wspólnie, wcześniej przeżywają spotkania modlitewne w gronie rodzinnym. Dlatego liturgia, w której uczestniczymy jest żywa. Wszyscy uczestnicy są zaangażowani, autentycznie przeżywając Słowo Boże, które słyszą oraz starają się wprowadzić ducha wiary w swoje środowiska - mówi ks. Augustyn Łyko, posługujący we wspólnocie sandomierskiej.

W diecezji sandomierskiej

Do Polski Droga dotarła dzięki o. Alfredowi Cholewińskiemu jezuicie, który w 1975 r. w Lublinie zainicjował pierwszą wspólnotę.
W diecezji sandomierskiej Drogę tworzy 21 wspólnot istniejących w 11 parafiach. Troskę nad poszczególnymi wspólnotami roztaczają duszpasterze diecezjalni i zakonni; prezbiterzy, który wspomagają w formacji i są kierownikami duchowymi danej wspólnoty. Stałym delegatem Biskupa Sandomierskiego do spraw Neokatechumenatu dla naszej diecezji jest ks. Marian Wiącek.
Wspólnoty działają: w Ostrowcu Świętokrzyskim w parafiach Miłosierdzia Bożego (3 wspólnoty), Matki Bożej Saletyńskiej (3 wspólnoty), św. Stanisława Biskupa u Ojców Sercanów; św. Józefa w Sandomierzu; w Stalowej Woli w parafiach Matki Bożej Królowej Polski oraz Zwiastowania Pańskiego u Ojców Kapucynów (4 wspólnoty); w Tarnobrzegu w parafiach: Matki Bożej Nieustającej Pomocy (4 wspólnoty), Chrystusa Króla oraz Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny u Ojców Dominikanów; w Nowej Dębie u Matki Bożej Królowej Polski oraz w Koprzywnicy w parafii św. Floriana.
Wspólnota widoczna jest podczas dorocznego spotkania ruchów i stowarzyszeń katolickich organizowanego w Sandomierzu. Członkowie Drogi niosą ze sobą ogromny transparent z napisem „Neokatechumenat diecezja sandomierska” wokół którego się gromadzą.
Wśród owoców Drogi z terenu naszej diecezji wzbudził Bóg powołania. Dla Kościoła pracuje już 2 księży i jedna siostra zakonna a do kapłaństwa przygotowuje się 4 seminarzystów w seminariach Redemptoris Mater.

Słowo Pasterza

W początkach września z uczestnikami Drogi Neokatechumenalnej z terenu naszej diecezji spotkał się w tarnobrzeskiej hali MOSiR-u bp Krzysztof Nitkiewicz. Spotkanie wypełnione było modlitwą i śpiewem, ale przede wszystkim świadectwami osób znajdujących się na Drodze. Budujące były świadectwa małżeństw i rodzin o wzajemnej miłości. Mówiący z wielkim zaangażowaniem podkreślali obecność i działanie Boga w ich życiu. Podczas nabożeństwa Słowa Bożego odczytano fragment Ewangelii, po której Ksiądz Biskup mówił do przybyłych: - Słuchając dzisiejszych świadectw cieszyłem się waszym entuzjazmem i żywą wiarą. One budują Kościół i pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość. Jestem za to wdzięczny Siostrom i Braciom z Drogi Neokatechumenalnej. Trzeba jednak uważać, żeby nie przypisywać sobie żadnych zasług, żeby nie ufać bezgranicznie własnym siłom. To, co dokonało się w waszych sercach, dokonało się mocą Chrystusa i cała nasza przyszłość zależy do tego, czy złożymy w Nim naszą nadzieję.
- Takie spotkanie i słowo Pasterza umacnia i mobilizuje, a jednocześnie utwierdza nas w tym, że idziemy po właściwej Drodze - mówiła Katarzyna, jedna z uczestniczek spotkania. Po wspólnej modlitwie, śpiewie uwielbienia i błogosławieństwie Księdza Biskupa, spotkanie zakończyła agapa.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Każdy krok to „kocham”

Niedziela częstochowska 37/2014, str. 3

[ TEMATY ]

pielgrzymka

wspólnota

Betel

Andrzej Kalinowski

19. pielgrzymka osob niepełnosprawnych, ich rodzin i opiekunów na Jasną Górę

19. pielgrzymka osob niepełnosprawnych, ich rodzin i opiekunów na Jasną Górę
Ostatnia sobota sierpnia, godz. 9. Olsztyn k. Częstochowy, przed kościołem spora grupa osób. Zaraz wyruszą. Dla wielu z nich będzie to najbardziej wyczerpująca wędrówka w całym roku. Głos przez megafon nawołuje do formowania się kolumny. Jednak słuchacze niezbyt ochoczo garną się do wykonania prośby. Przecież obok są przyjaciele, których niejednokrotnie widzieli rok temu. Trzeba się przywitać, uścisnąć, zapytać o to, co słychać. Pięć minut opóźnienia nadrobi się na trasie.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz z południa Libanu: dopóki trwamy, ta ziemia pozostaje nasza

2026-03-26 09:50

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Ciągle słychać odgłosy izraelskich czołgów i buldożerów zmierzających w kierunku domów opuszczonych przez mieszkańców południa Libanu. Tak sytuację na granicy z Izraelem opisuje maronicki kapłan Tony Elias. Przypomina, że minister finansów Bezalel Smotrich wezwał izraelską armię do ustalenia nowej granicy z Libanem na rzece Litani. „Oznaczałoby to koniec wielowiekowej obecności chrześcijańskiej na tej ziemi” - zauważa ojciec Elias.

Maronicki kapłan jest proboszczem w Rmeish, którego mieszkańcy starają się pozostać w swoich domach. Przed wojną miasteczko liczyło siedem tysięcy mieszkańców, z których większość stanowili chrześcijanie różnych wyznań. Obecnie schronili się tam również muzułmańscy szyici, których Izrael oskarża o wspieranie proirańskiego Hezbollahu i którzy musieli opuścić swe domy w wyniku systematycznych bombardowań. W miasteczku nadal przebywają żołnierze libańskiej armii, co daje ludziom względnego poczucie bezpieczeństwa. Rmeish jest praktycznie odcięte od świata, obecnie prowadzi tam jedyna otwarta droga z Tyru. Do tej pory mieszkańcom udało się przetrwać dzięki zgromadzonym zapasom. „To teren pod ciągłym ostrzałem, coraz trudniej jest dostarczać żywność i leki - mówi ojciec Elias. - Jutro jest niepewne, nie wiemy co przyniesie”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję