Reklama

Niedziela Świdnicka

Nowa Ruda. Trzeba być wrażliwym na drugich

Wszedł do historii i pozostał w pamięci jako człowiek o wielkiej dobroci - mówił bp Ignacy Dec o świętym, na cześć którego ludzie od wieków obdarowują się prezentami.

[ TEMATY ]

św. Mikołaj

bp Ignacy Dec

Nowa Ruda

ks. Andrzej Franków

archiwum prywatne

Służba liturgiczna i najmłodsi parafianie z parafii św. Mikołaja

Służba liturgiczna i najmłodsi parafianie z parafii św. Mikołaja

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do parafii św. Mikołaja w Nowej Rudzie, na specjalne zaproszenie nowego gospodarza wspólnoty ks. Andrzeja Frankowa, odpowiedział biskup senior Ignacy Dec, który przybył 6 grudnia, aby wspólnie się modlić w dniu parafialnego odpustu, o łaski i Boże błogosławieństwo dla miejscowej wspólnoty.

Bp Dec w wygłoszonej homilii skupił się na misji ewangelizacyjnej św. Mikołaja i na jego przykładzie dobroci oraz hojności. Przypomniał zgromadzonym o życiu św. Mikołaja, który zasłynął jako człowiek, dzielący się swoim majątkiem z potrzebującymi, a jego postać stała się symbolem dawania i życzliwości. - Św. Mikołaj – stał się wzorem dobroci, dawania drugim. Dlatego powstała piękna tradycja obdarowywania się na jego wspomnienie podarkami. Dzisiejsze nasze odpustowe spotkanie winno nas uwrażliwić na drugich ludzi, winno nam przypomnieć, że warto być dobrym, że trzeba się dzielić – podkreślił.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bp Dec wezwał wiernych do dzielenia się nie tylko dobrami materialnymi, ale również dobrym słowem i życzliwym uśmiechem. Przypomniał o znaczeniu życzliwości i hojności w budowaniu wspólnoty oraz o tym, że prawdziwe bogactwo nie polega na posiadaniu, ale na dawaniu.

- Dzisiaj pytamy się w czym możemy naśladować św. Mikołaja?. Odpowiedź nie jest trudna na to pytanie. Możemy powiedzieć, że możemy naśladować św. Mikołaja w dzieleniu się z drugimi dobrami duchowymi i materialnymi. Pamiętajmy, że dawanie czyni nas duchowo bogatszymi. Dar ubogaca nie tylko tego, kto go otrzymuje, ale dar ubogaca w pierwszym rzędzie dającego. Staje się on duchowo bogatszym. Dlatego mówi się, że nie ten jest bogaty, kto dużo ma, ale ten kto dużo daje. Nasz dar, który przekazujemy innym może przybierać rożne formy, niekoniecznie materialne. Ważnym darem dla drugich może być nasze dobre, życzliwe słowo. Dobre, krzepiące słowo rzeczywiście może być wielkim darem dla drugiego. Dlatego mogę cię zapytać jakim jesteś św. Mikołajem dla twojej schorowanej mamy, dla zniszczonego życiem ojca, dla teściowej, synowej. Jakim językiem przemawiasz do swoich domowników. Tak często utrudniamy sobie życie nieodpowiedzialnym, zgryźliwym mówieniem. Spotykamy ludzi warczących na siebie. Narzekamy na trudne czasy. Wiemy, że wiele zależy od naszych decydentów, ale bądźmy szczerzy – także wiele zależy od nas. Klimat w twoim domu zależy wiele od ciebie, od twojego mówienia, zachowania - wyjaśniał hierarcha, dodając, że ...

Kto chętnie daje, dzieli się, tego Pan Bóg wynagradza i mu błogosławi.

Podziel się cytatem

Na zakończenie Mszy św. bp Dec osobiście rozdał wiernym drobne upominki w imieniu św. Mikołaja, co było pięknym gestem nawiązującym do tradycji darów świętego.

archiwum prywatne

archiwum prywatne

archiwum prywatne

archiwum prywatne

archiwum prywatne

2023-12-06 20:30

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowa Ruda. Odnowili wiarę i chcą zostać przyjaciółmi

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

Seminarium Odnowy Wiary

Nowa Ruda

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Radosław Mielcarek w czasie Mszy św. odczytał ewangelię

Ks. Radosław Mielcarek w czasie Mszy św. odczytał ewangelię

W parafii św. Mikołaja w Nowej Rudzie grupa ponad 60 osób zakończyła trwające 14 tygodni Seminarium Odnowy Wiary.

- Odczuwam wielkie poruszenie, że właśnie dzisiaj kończy się jedno piękne dzieło - Seminarium Odnowy Wiary i zawiązuje się kolejne – Wspólnota Przyjaciół Oblubieńca – mówił ks. Michał Pietraszek. - W tej wspólnocie chcemy opierać się na żywym słowie, aby je rozważać i nim żyć każdego dnia. Dziś prosimy także o błogosławieństwo naszego pasterza dla tutejszej wspólnoty, aby dzięki niemu wzrastała na większą chwałę Boga – dodał, zauważając, że to dzieło nie udało by się, gdyby nie zaangażowanie wielu ludzi świeckich.
CZYTAJ DALEJ

Nieistotne są wielkie czyny, „okrągłe” słowa, ale Boża obecność w mojej codzienności

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 4, 24-30.

Poniedziałek, 9 marca. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję