Reklama

Leczenie hemoroidów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Choroba hemoroidalna, czy potocznie żylaki odbytu, są chorobą wstydliwą - mówi dr Marcin Feliga. - Jest to jednostka chorobowa powodującą zawsze zaczerwienienie na twarzy u naszych chorych podczas rozmowy, zbierania wywiadu, a co dopiero podczas badania. Podobna sytuacja dotyczy większości lekarzy POZ, którzy także „wstydzą” się tej choroby.

Co to są hemoroidy i jaki jest ich mechanizm, przyczyna powstawania?

Hemoroidy to gęsty splot naczyń w błonie śluzowej odbytnicy (łac. rectum). Zadaniem ich jest uszczelnianie odbytnicy razem z wewnętrznym i zewnętrznym zwieraczem odbytu. Splot znajduje się ok. 3-4 cm powyżej odbytu w kanale odbytu i normalnie nie można go wyczuć palcem podczas badania. Najczęstszą przyczyną jest:
- praca wymagająca długotrwałego pozostawania bez ruchu w pozycji stojącej, siedzącej, kucznej lub związana z intensywnym wysiłkiem fizycznym,
- częsta, wielogodzinna jazda samochodem lub rowerem,
- ciąża (40% kobiet cierpi na hemoroidy po porodzie),
- zaparcia,
- dieta uboga, pikantna, bogata w używki, uboga w w błonnik, prowadząca do zaparć i nieregularnych wypróżnień,
- nadużywanie alkoholu, mała ilość wypijanych płynów,
- częste biegunki, wymioty, stany zapalne zwłaszcza wywołane przez bakterie escherichia coli,
- niektóre przewlekłe schorzenia, w tym niewydolność krążenia, nadciśnienie, marskość wątroby
- uwarunkowania genetyczne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jaka jest skala tej choroby w naszym kraju, kto choruje przede wszystkim?

Reklama

Hemoroidy występują bardzo często, mogę przytoczyć dane (np. w USA cierpi na nie 1/3 ludności, tzn. około 75 mln obywateli) i są na ogół schorzeniem rodzinnym, lecz u milionów chorych brak na ten temat wywiadu.

Jakie są metody leczenia farmakologicznego hemoroidów, a jakie są metody operacyjne?

Jeśli chodzi o leczenie farmakologczne stosuje się leki flebotropowe, leki działające miejscowo (maści, kremy, żele), niesterydowe leki przeciwzapalne, leki znieczulające.
Obecnie mamy możliwość zastosowania różnych rodzajów leczenia operacyjnego, zaczynając od skleroterapii czyli wstrzyknięcia do warstwy podśluzówkowej leków, które powodują zwłóknienie okolicy guzka krwawniczego, założenia gumowych podwiązek wokół podstawy guzków krwawniczych (metoda Barrona), fotokoagulacji podczerwienią. Metoda Longo - wykonywana jest za pomocą instrumentu zwanego staplerem, za pomocą którego dokonuje się wycięcia i zszycia mechanicznego śluzówki kanału odbytu powyżej linii grzebieniastej. Nie przeprowadza się wycięcia hemoroidów, ale wciągnięcie do kanału odbytu do ich prawidłowej anatomicznej pozycji.
I najnowsze praktycznie bezbolesne techniki laserowe.

Czy można całkowicie wyleczyć się z choroby hemoroidalnej?

Jest to trudne pytanie. Przy wczesnej fazie rozwoju choroby, zastosowaniu leczenia farmakologcznego zmianie trybu życia istnieje możliwość regresji choroby. Natomiast z mojego doświadczenia po prawidłowo przeprowadzonej operacji istnieje duże prawdopodobieństwo, że ta wstydliwa choroba nigdy już nie wróci.

Więcej na ten temat w „Poradniku medycznym” na antenie TV Trwam - w środę 7 marca 2012 r. o godz. 16.00. Gość programu dr n. med. Marcin Feliga odpowie na pytania telewidzów. Zapraszamy!

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O. Michał Legan: Pod krzyżem na Giewoncie narodziłem się na nowo

[ TEMATY ]

świadectwo

o. Michał Legan

Giewont

rażenie piorunem

Karol Porwich/Niedziela

o. Michał Legan

o. Michał Legan

O. Michał Legan, paulin, miał jechać na Kilimandżaro, bo zaplanował sobie że tam, na afrykańskiej górze zwanej Domem Boga spotka właśnie Jego. Pan Bóg jednak zmienił jego plany... . Gdy Ojciec Michał trafił w sam środek tragicznej burzy na Giewoncie - jak mówi - narodził się tam na nowo. Pierwszy raz zakonnik publicznie opowiedział swoją historię nawrócenia Paulinie Guzik w programie „Między Ziemią a Niebem”. W nawałnicy zginęło 5 osób, a ponad 150 zostało rannych.

Paulina Guzik: Jakie plany miałeś w sierpniu 2019?
CZYTAJ DALEJ

„Na tej skale zbuduję mój Kościół”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

commons.wikimedia.org

Wyrocznia przenosi nas na dwór jerozolimski czasów Ezechiasza. Urząd, o który chodzi - „ten, który jest nad domem” (ašer al-habbajit) - odpowiadał majordomowi pałacu: człowiek ten czuwał nad dostępem do króla, nad sprawami dworu i państwa (por. 1 Krl 4,6; 18,3). Bezpośrednio wcześniej prorok wypowiedział przeciw piastującemu go Szebnie jedną z najostrzejszych inwektyw księgi: dostojnik kuł sobie okazały grobowiec w skale i obnosił się ze wspaniałymi rydwanami - urząd stał się sceną prywatnej chwały. Ta kariera zostaje przerwana: „strącę cię z twego urzędu”. Na miejsce Szebny zostaje powołany Eliakim, syn Chilkiasza. Opis inwestytury wylicza insygnia: tunika, pas, władza przekazana w ręce - a nade wszystko „klucz domu Dawidowego, położony na jego ramieniu”: „gdy on otworzy, nikt nie zamknie, gdy on zamknie, nikt nie otworzy”. Klucz noszony publicznie mówi o realnej i jawnej odpowiedzialności. Nowy zarządca ma być „ojcem dla mieszkańców Jeruzalem i dla domu Judy” - władza w zamyśle Boga osłania i porządkuje, nie eksploatuje. Obraz kołka wbitego w pewnym miejscu dopowiada resztę: na takim kołku dom wieszał naczynia i sprzęty - urząd istnieje po to, by inni mieli się na czym oprzeć. Dalszy ciąg wyroczni, już poza lekcjonarzem, zawiera przestrogę: i ten kołek kiedyś się obluzuje - żaden ludzki urząd nie jest absolutny. Trwałe okaże się dopiero to, co Apokalipsa powie o Chrystusie „mającym klucz Dawida” (Ap 3,7) - i to zestawienie tłumaczy, dlaczego liturgia kładzie dziś ten tekst przed Ewangelią o kluczach powierzonych Piotrowi.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz pielgrzym, który zawsze mówił: „Damy radę”

2026-08-23 13:44

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks Paweł Kłys

„Był sługą, który zawsze mówił: damy radę”. W Łękawie uczczono pierwszą rocznicę śmierci ks. Władysława Pietrzyka

„Był sługą, który zawsze mówił: damy radę”. W Łękawie uczczono pierwszą rocznicę śmierci ks.
Władysława Pietrzyka

– „Dobra, dobra, damy radę, poradzimy sobie” – te słowa ks. Władysława Pietrzyka przez lata towarzyszyły pielgrzymom zmierzającym na Jasną Górę. W przededniu pierwszej rocznicy jego śmierci w parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie modlono się za zmarłego kapłana, wspominając go jako człowieka wielkiego serca, kapłana-sługę i gospodarza, który zawsze był gotów pomóc drugiemu człowiekowi.

W sobotni wieczór, 22 sierpnia, Eucharystii w intencji śp. ks. Władysława Pietrzyka przewodniczył bp Zbigniew Wołkowicz. Homilię wygłosił ks. Łukasz Tarnawski, proboszcz parafii św. Kazimierza w Łodzi i wieloletni kierownik Pieszej Pielgrzymki Łódzkiej na Jasną Górę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję