Jestem bezdzietną wdową, z wykształceniem wyższym, osobą bardzo samotną, leciwą (mam 79 lat), podupadłą na zdrowiu. Zmuszona zatem jestem iść do domu opieki. Może jest ktoś kulturalny, przyjazny w podobnej sytuacji i chciałby ten krok uczynić z pokrewną mu duszą. Proszę o list. Halina z Kielc
Ten list powinien się ukazać w rubryce obok, ale specjalnie chciałam go tutaj państwu przedstawić, bo zawiera się w nim pewien dylemat. A mianowicie - jaki jest nasz stosunek do domów opieki, co nas do nich kieruje - konieczność, potrzeba czy własny wybór? Niedawno dostałam list od Słuchaczki mojego radiowego felietonu, właśnie z domu opieki, w którym dzieliła się ze mną swoimi spostrzeżeniami, a właściwie reakcjami otoczenia na jej wybór. Była ciekawa mojego zdania, a ja takiego jasnego zdania nie mam, oprócz kilku własnych spostrzeżeń, które są skrajnie różne - od akceptacji, po absolutną negację. Uważam bowiem, że wszystko zależy od samego zainteresowanego i jego stosunku do tej sprawy. Wiadomo, że nie wszystkie wybory w naszym życiu są łatwe czy przyjemne. Sztuką jest zaakceptować je i ułożyć sobie nowe życie. Kiedyś o więźniach sumienia mawiano, że nawet w więzieniu czuli się wolni wewnętrznie. Jeśli sami nie wyrazimy na to przyzwolenia, to nic nie jest w stanie nas złamać. Tak się rodzili męczennicy za wiarę, bo w pewnym momencie swojego życia potrafili powiedzieć - nie.
Wiem, że odwołuję się do skrajnych przypadków, ale w naszej skali też możemy być bohaterskimi męczennikami, szczęśliwymi, że możemy kochać Chrystusa zawsze i wszędzie. Nawet tam, gdzie jest nam źle. A może zwłaszcza tam.
Sprawując Eucharystię przy grobie św. Jana Pawła II możemy raz jeszcze usłyszeć jego wezwanie: wszystko przemija, ale Chrystus jest Żyjący. Nie lękajcie się! Otwórzcie Mu drzwi waszego życia - wskazał w homilii nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi, którzy przewodniczył czwartkowej Mszy św.
Abp Filipazzi nawiązał do pierwszego czytania z Księgi Koheleta, które „stawia nas wobec prawdy łatwej do zrozumienia, ale trudnej do przyjęcia: wszystko przemija! Przemijają pokolenia, sukces, bogactwo, zdrowie, sława”.
Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.
Przez lata pracował pod ziemią, a po pracy znajdował czas dla rodziny, sąsiadów i parafii. Śp. Henryka Morela pożegnano 22 września w kościele pw. św. Michała Archanioła. Mszy pogrzebowej przewodniczył bp senior Ignacy Dec, przy ołtarzu stanął także proboszcz miejscowej wspólnoty ks. Rafał Śliwiński.
– Życie nasze się zmienia, ale się nie kończy – przypomniał biskup na początku Eucharystii. Wyrazy współczucia skierował do Marianny, żony zmarłego, oraz ich synów: Krzysztofa, Dariusza i Pawła, a także do całej rodziny. Zapowiedział, że modlitwie będą towarzyszyć dwie intencje: dziękczynienie Bogu za życie Henryka i dobro, które uczynił, oraz prośba o miłosierdzie i życie wieczne dla niego.
Ponad 1800 pielgrzymów uczestniczyło XXVII Świętokrzyskim Rajdzie Pielgrzymkowym na Święty Krzyż. W tym roku pątnikom przyświecało hasło „Umiłować Krzyż i Stworzenie jak św. Franciszek”. Pielgrzymi przemierzali szlaki Gór Świętokrzyskich, aby spotkać się u celu wędrówki w Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego na Łysej Górze. Zwieńczeniem wspólnego pielgrzymowania była uroczysta Eucharystia.
Liturgii przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, natomiast homilię wygłosił biskup kielecki Jan Piotrowski, a koncelebrowali przybyli kapłani oraz ojcowie oblaci. Wspólna modlitwa na Świętym Krzyżu przypomniała, że rajd, mimo swojego turystycznego charakteru, od początku pozostaje przede wszystkim pielgrzymką, a wszystkie przemierzane tego dnia szlaki prowadzą ostatecznie do miejsca, w którym od wieków czczone są relikwie Drzewa Krzyża Świętego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.