SLD ma kłopot z wystawieniem kandydata na prezydenta. Najlepszy byłby Włodzimierz Cimoszewicz, ale nie chce. Drugi - Jerzy Szmajdziński chciałby może, ale wszyscy się boją, że jego wynik oscylowałby w okolicach błędu statystycznego. Lider Sojuszu Grzegorz Napieralski z kolei boi się kompromitacji. Proponujemy - po tym jak premier wystawił do boju o stanowisko sekretarza Rady Europy ich człowieka Włodzimierza Cimoszewicza - wystawić pod szyldem SLD Stefana Niesiołowskiego. Poziom pychy i zadufania wicemarszałka napawa optymizmem - mógłby się zgodzić.
Słuchowisko
Urocze słuchowisko w Trójce. Dziennikarz przepytywał Julię Piterę z powodu afery ze zmianą ustawy o hazardzie. Prace nad nią szły w dziwnym kierunku. Pracującym chodziło o to, żeby jak najmniej wpłynęło do budżetu. Pani minister od korupcji niespecjalnie się tym przejęła, bo to nie jej broszka, a zamieszaniu jest winne Centralne Biuro Antykorupcyjne. A tak generalnie - to już od nas - za wszystkim stoją kosmici.
Tłumaczenia
„Rzeczpospolita” napisała, że mocno zainteresowany ustawą był szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chle-
bowski, do którego dzwonili biznesmeni działający w hazardzie. Chlebowski przyznał, że ich zna, dzwonili do niego, a i owszem, był nawet w hotelu jednego z nich na sylwestrze, za który zresztą zapłacił, i w ogóle wszystko jest cacy.
Identyczni
Tadeusz Iwiński, porównując obydwu kandydatów na sekretarza generalnego Rady Europy Polaka Włodzimierza Cimoszewicza i Norwega Thorbjoerna Jaglanda, zauważył, że obydwaj mają identyczne życiorysy. Jak te podręczniki są zakłamane! Nigdzie nie piszą, że u Norwegów też była komuna.
Znaczenia wizyty Leona XIV we Francji nie da się streścić w statystykach, ani pojedynczych cytatach z przemówień i homilii. Cztery dni, które Ojciec Święty spędził z „najstarszą córą Kościoła”, to złożony obraz słów, gestów i znaków, które wspólnie pokazują, że nad Sekwaną wiara odradza się dzięki głęboko zapuszczonym i wciąż żywym korzeniom i że Francja na nowo może stać się „Bożą latarnią” w Europie (by posłużyć się metaforą, którą opisywana jest katedra w Metz), jeśli tylko się na to odważy.
Choć papieskiej wizycie – jak każdemu wydarzeniu – towarzyszyły głosy sceptyków, a o jej owocach będzie można mówić dopiero z perspektywy czasu, warto zwrócić uwagę na kilka fenomenów, które w tych dniach wydarzyły się nad Sekwaną.
Podróż apostolska Leona XIV do Francji była wielkim sukcesem, a jej ważnym przesłaniem było przypomnienie Europie o jej chrześcijańskich korzeniach, potrzebie jedności, pokoju i otwarcia na życie - powiedział KAI abp Tadeusz Wojda. Przewodniczący KEP, który uczestniczył w ostatnim dniu papieskiej podróży, w Metzu, zwrócił uwagę na wezwanie Leona XIV do odwagi w wyznawaniu wiary, budowania rodzin i troski o przyszłość Europy.
Abp Tadeusz Wojda uczestniczył w ostatnim dniu czterodniowej podróży apostolskiej Leona XIV do Francji. W Metzu wziął udział w spotkaniu międzyreligijnym w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana, a następnie koncelebrował Mszę św. w katedrze św. Szczepana. Papież zaprosił do Metzu przewodniczących konferencji episkopatów krajów Unii Europejskiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.