Jestem wdową. Z powodów materialnych oraz zdrowotnych (klimat, jestem na rencie inwalidzkiej) musiałam zmienić miejsce zamieszkania na tańsze. Ponieważ nie mam bliskiej rodziny, liczyłam na pomoc dalszych krewnych mieszkających w pobliżu. Niestety, bardzo się rozczarowałam. Gdy skończyły mi się pieniądze, zostałam sama. Nigdy nie zaproszono mnie na święta, a nawet na niedzielny obiad czy choćby na herbatę. Nigdy nikt nie zatelefonował do mnie z zapytaniem: jak się czuję, czy potrzebuję pomocy. Nie mogłam i nie mogę liczyć także na pomoc i opiekę w potrzebie. Zostałam sama. Syn wyjechał do Australii i też nie interesuje się moim losem. Po tych przeżyciach dopadła mnie depresja, niepokoję się o swoją egzystencję. Danuta
Pani Danuta już koresponduje za pośrednictwem „Niedzieli”, ale widocznie bardzo doskwiera jej ten ból egzystencjalny, skoro znów do nas pisze. Niestety, nie mamy żadnego cudownego lekarstwa na samotność. Trudno też komuś, kto cierpi, tłumaczyć, by szukał przyczyn swojej samotności w sobie samym. W pewien sposób bowiem nasza samotność często bywa skutkiem przeszłości, ale gdy ona się pojawi, to już jest za późno, by żałować za tę przeszłość. Trzeba raczej zastanowić się, co można zrobić „na dziś”. A dziś może nie oczekiwać, kto i w jaki sposób nam pomoże, tylko - co my możemy uczynić, póki jeszcze mamy trochę sił. Myślenie o innych naprawdę potrafi zagłuszyć w nas własne problemy, własne smutki. Otwarcie się na drugiego człowieka owocuje potem tym samym względem nas, i już nie jesteśmy sami ze swoimi problemami. Tylko tyle. I aż tyle.
Wobec wojny, która niesie śmierć i zniszczenie, odpowiedzią nie mogą być wzajemne oskarżenia, ale pokorna prośba o Bożą litość i serce zdolne do pojednania – podkreśla Leon XIV w przesłaniu na 27. Columbanus Day we włoskim Lodi. Papież przypomina, że tylko Boża litość może sprawić, „by wrogowie wyciągnęli do siebie rękę” – informuje Vatican News.
Przesłanie, podpisane przez kard. sekretarza stanu Pietra Parolina, zostało skierowane do biskupa Lodi Maurizia Malvestitiego. Okazją był 27. Columbanus Day, czyli spotkanie wspólnot kościelnych i świeckich z różnych krajów Europy, związanych z postacią św. Kolumbana, irlandzkiego opata i misjonarza. Tegoroczna edycja odbyła się w miniony weekend w Lodi, gdzie Columbanus Day miał swój początek.
Wobec wojny, która niesie śmierć i zniszczenie, odpowiedzią nie mogą być wzajemne oskarżenia, ale pokorna prośba o Bożą litość i serce zdolne do pojednania – podkreśla Leon XIV w przesłaniu na 27. Columbanus Day we włoskim Lodi. Papież przypomina, że tylko Boża litość może sprawić, „by wrogowie wyciągnęli do siebie rękę” – informuje Vatican News.
Przesłanie, podpisane przez kard. sekretarza stanu Pietra Parolina, zostało skierowane do biskupa Lodi Maurizia Malvestitiego. Okazją był 27. Columbanus Day, czyli spotkanie wspólnot kościelnych i świeckich z różnych krajów Europy, związanych z postacią św. Kolumbana, irlandzkiego opata i misjonarza. Tegoroczna edycja odbyła się w miniony weekend w Lodi, gdzie Columbanus Day miał swój początek.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.