Sylwetkę św. Bernarda z Clairvaux i jego dzieło przedstawił Benedykt XVI 20 sierpnia w przemówieniu podczas modlitwy Anioł Pański w Castel Gandolfo. Tego dnia przypadało liturgiczne wspomnienie Świętego, doktora Kościoła, który żył na przełomie XI i XII wieku.
Nawiązując do nauczania św. Bernarda z Clairvaux, Benedykt XVI podkreślił znaczenie wewnętrznego skupienia, zasadniczego elementu pobożności. „Należy wystrzegać się - zauważa Święty - niebezpieczeństw przesadnej aktywności, bez względu na kondycję i urząd, jaki się pełni, albowiem nadmiar zajęć prowadzi często do «twardości serca», nie jest to niczym innym, jak cierpieniem ducha, zatraceniem umysłu, zagubieniem łaski. Napomnienie to dotyczy każdego rodzaju zajęć, nawet tych, które związane są z rządami w Kościele” - zaznaczył Ojciec Święty.
Podczas niedzielnego spotkania pielgrzymi entuzjastycznie witali Papieża. Polacy skandowali na jego cześć: „Niech żyje Papież!” i „Przyjedź do nas!”. Ojciec Święty serdecznie dziękował za pozdrowienia.
Po polsku Papież powiedział: „Pozdrawiam polskich pielgrzymów. W Ewangelii na dzisiejszą niedzielę Chrystus mówi: «Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki» (J 6, 51). Obyśmy zawsze łaknęli tego pokarmu i nim posileni zdążali ku życiu wiecznemu. Maryja, «Niewiasta Eucharystii», niech nam wyprasza tę łaskę. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”.
- Mam się całkiem dobrze - przekazała w internetowym wpisie Kamila Sellier, startująca w short tracku reprezentantka Polski, która miała wypadek w piątkowym ćwierćfinale olimpijskiej rywalizacji na 1500 m w Mediolanie.
Sellier upadając razem z jedną z rywalek została przez nią uderzona łyżwą w twarz. Zniesiono ją z lodowiska na noszach i przetransportowano do szpitala. Tam przeszła badania, a następnie zabieg, bo tomografia komputerowa wykazała niewielkie złamanie jednej z kości twarzy.
Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.
Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.