Reklama

Na pewno Jan Paweł II stoi tutaj w oknie i patrzy na swoje miasto i na swój dom

Sentymentalnie w Wadowicach

Gdy Benedykt XVI, oświetlony promieniami słońca, wjeżdżał do Wadowic, ludzie szaleli z radości. W górę poszły watykańskie chorągiewki, a na placu i szczelnie wypełnionych bocznych uliczkach rozległ się głośny śpiew. „Wrzask nieprawdopodobny” - powiedziałby Jan Paweł II.

Niedziela Ogólnopolska 23/2006, str. 17

Wyjątkowy, serdeczny i osobisty dar wadowiczan dla Benedykta XVI
Remigiusz Malinowski/sigma

Wyjątkowy, serdeczny i osobisty dar wadowiczan dla Benedykta XVI<br>Remigiusz Malinowski/sigma

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Witali dwóch papieży

Tłumy wiwatujące na cześć Ojca Świętego witały tak naprawdę dwóch Papieży. Bo Jan Paweł II - jak mówił do mikrofonu tuż przed przyjazdem Benedykta XVI jeden z kapłanów - na pewno stoi tutaj w oknie i patrzy na swoje miasto i na swój dom. Gdy ów ksiądz odszedł od mikrofonu, zaświeciło słońce. Dla wszystkich był to wyraźny znak, że Jan Paweł II jest tu naprawdę obecny - z Papieżem Benedyktem XVI, mieszkańcami Wadowic i pielgrzymami, którzy od kilku godzin zastanawiali się, jaki jest nowy Papież.
Benedykt XVI wjechał na rynek zakrytym samochodem, nie papamobile. Gdy wysiadł, pielgrzymi zobaczyli, jak jest pogodny i uśmiechnięty. Zauważali jego charakterystyczny gest otwartych dłoni, oznaczający szczerość. Widzieli, że się bardzo cieszył. Niemal automatycznie zaczęli mówić „nasz” Papież. Chcieli dać mu odczuć, że jest u siebie. Symbolem tego było także przekazanie Ojcu Świętemu przez Ewę Filipiak - burmistrza Wadowic kluczy miasta. Wołali też: „Molto gracie”, „Benedetto” oraz „Santo subito”.

Po staropolsku

Reklama

Benedykt XVI najpierw udał się do wadowickiej bazyliki i zwiedził Muzeum Jana Pawła II. Przed wejściem do świątyni Pani Burmistrz powitała Papieża chlebem i solą, zgodnie ze starym polskim zwyczajem. Następnie Ojciec Święty modlił się przed ołtarzem i słynną chrzcielnicą, gdzie był ochrzczony Karol Wojtyła.
W domu rodzinnym Jana Pawła II, w którym obecnie mieści się jego muzeum, Ojca Świętego powitały dzieci w strojach krakowskich i s. Magdalena Strzelecka, nazaretanka, kustosz Muzeum, która oprowadziła Dostojnego Gościa po historycznych już pomieszczeniach i pokazała zbiory. Benedykt XVI podarował Muzeum obraz Matki Bożej Karmiącej wraz z błogosławieństwem dla wszystkich, którzy tu przybędą: „Wszystkim nawiedzającym Dom, w którym wychował się i wzrastał do świętości umiłowany Papież Jan Paweł II, z serca udzielam apostolskiego błogosławieństwa”. Wpisał się także do księgi pamiątkowej, a siostrom nazaretankom wręczył różańce i papieskie obrazki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotkanie z wadowiczanami

Idąc na spotkanie z pielgrzymami, Ojciec Święty przeszedł przez „zieloną bramę” wykonaną z roślin i przyozdobioną kwiatami. Za białym podium i tronem papieskim na całej elewacji kilkupiętrowego budynku widniał portret Jana Pawła II, logo obecnej pielgrzymki z jej mottem: „Trwajcie mocni w wierze” oraz napis: „Tu, w tym mieście, w Wadowicach, wszystko się zaczęło”.
Benedykta XVI powitał metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz. Powiedział, że jego wizyta wpisuje się w historię, która zaczęła się 18 maja 1920 r. Zacytował znane słowa kard. Ratzingera z pogrzebu Jana Pawła II: „Możemy być pewni, że nasz ukochany Papież stoi teraz w oknie Domu Ojca, widzi nas i nam błogosławi”.
Benedykt XVI odpowiedział, że w programie tej pielgrzymki nie mogło zabraknąć Wadowic - miejsca urodzin, dzieciństwa i młodości Karola Wojtyły, a także miejsca rodzenia się i dojrzewania jego wiary. Pragnął też, jak mówił, razem z wadowiczanami modlić się o rychłe wyniesienie Jana Pawła II do chwały ołtarzy, a także podziękować za jego pontyfikat. Przywołał słowa Jana Pawła II o wadowickiej chrzcielnicy, przy której Karol Wojtyła był ochrzczony. Podkreślił, że „najbardziej uniwersalny program życia prawdziwie chrześcijańskiego streszcza się w wierności przyrzeczeniom chrztu świętego”. Dodał, że hasło tej pielgrzymki można wyrazić zachętą do dochowania wierności przyrzeczeniom złożonym przy chrzcie. Benedykt XVI zwrócił uwagę, że miłość Jana Pawła II do Kościoła rodziła się w wadowickiej parafii: „Widział w niej środowisko życia sakramentalnego, ewangelizacji i kształtowania dojrzałej wiary” - zauważył Papież. Podkreślił również, że wyraźnym rysem duchowości polskiego Papieża było zawierzenie Maryi. „On sam wielokrotnie wspominał o głębokim przywiązaniu mieszkańców Wadowic do tutejszego wizerunku Matki Bożej Nieustającej Pomocy i o zwyczaju codziennej modlitwy ówczesnej młodzieży gimnazjalnej przed tym Obrazem” - mówił Benedykt XVI. Gromkimi brawami mieszkańcy Wadowic przerywali homilię, niemal w całości poświęconą Janowi Pawłowi II.

Świątecznie i pachnąco

Miasto starannie przygotowało się na to spotkanie. Było odświętnie przyozdobione i pachnące czystością. Wystrzyżone trawniki, płoty udekorowane kokardkami. Nad ulicami rozciągnięto transparenty z napisami: „Wadowice Semper Fidelis”, „Solidarność” i inne. Nie było okna, balkonu, którego by nie przystrojono flagami polskimi i papieskimi. W każdym znajdowały się portrety Benedykta XVI i często także Jana Pawła II. Sklepy w czasie uroczystości były zamknięte. Całe miasto przyszło na spotkanie. Skupiło się w tym jednym miejscu. Wszyscy ubrani odświętnie, kolorowo. Strażacy i policjanci stawili się w śnieżnobiałych koszulach.
Już po pożegnaniu Benedykta XVI na placu trwał festiwal radości. Młodzież śpiewała. Jak fala powracała Barka. Ale śpiewano też Abba, Ojcze i inne współczesne pieśni kościelne. Wszystko filmowały kamery światowych telewizji.
Komentatorzy zauważają doskonałą organizację uroczystości. Z niczym nie było problemu. Nie trzeba było nikomu udzielać pomocy. Było spokojnie. Ta część pielgrzymki była bez wątpienia najbardziej sentymentalna, Benedykt XVI najwięcej chyba wspominał tu Jana Pawła II, co budziło wielki entuzjazm wiernych: młodzieży, grup parafialnych, gości - po prostu wszystkich.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sylwetka zamordowanego w Jarosławiu ks. Stanisława Zbojnowicza

2026-10-05 18:30

[ TEMATY ]

kapłan

kapłani

Diecezja Przemyska

Ks. Stanisław Zbojnowicz

Ks. Stanisław Zbojnowicz

Choć nigdy nie zajmował ważnych stanowisk i był kapłanem jakich wielu, zmarł w okolicznościach w Polsce niespotykanych. Ale warto o ks. Stanisławie Zbojnowiczu mówić nie tylko przez pryzmat jego śmierci. Ludzie mówili o nim: męczennik konfesjonału. Nie dlatego, że przy nim zginął, ale dlatego, że nigdy nie wyszedł, dopóki nie wyspowiadał ostatniej osoby. I nie wychodził nawet, jeśli nikogo w kolejce nie było.

Ks. Stanisław Zbojnowicz urodził się 13 października 1958 r. Był najmłodszym z ośmiorga dzieci Mariana i Teresy. Pochodził z Grzęski k. Przeworska. W tamtym czasie jego rodzinna miejscowość należała do parafii kościoła farnego w Przeworsku i to w przeworskim kościele (dziś bazylice) pw. Ducha Świętego 20 października Stanisław otrzymał chrzest św. z rąk ks. Stanisława Krzysztonia. Tam również przyjął pierwszą komunię św. i bierzmowanie. Ale już Mszę św. prymicyjną w 1986 r. odprawił w rodzinnej Grzęsce.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV po ataku na Gazę: „Jak długo, Panie?”

2026-10-05 16:49

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Papież jest poruszony śmiercią dwóch kobiet z chrześcijańskiej wspólnoty Gazy. „Jak długo, Panie?” – napisał Leon XIV do proboszcza parafii Świętej Rodziny o. Gabriela Romanellego po kolejnym izraelskim ataku na miasto. Ojciec Święty zapewnił o modlitwie za ofiary, ich rodziny i całą wspólnotę. Przed rocznicą ataku Hamasu z 7 października 2023 łaciński patriarcha Jerozolimy kard. Pierbattista Pizzaballa ocenia, że sytuacja humanitarna w Strefie Gazy pod pewnymi względami jeszcze się pogorszyła.

W wiadomości skierowanej do o. Romanellego Leon XIV odniósł się bezpośrednio do śmierci dwóch chrześcijanek. „Dzień dobry, ojcze Gabrielu. Odkąd dotarła do mnie bolesna wiadomość o śmierci Maysy i Mary, modlę się do Boga za nie, za ich rodziny i za całą wspólnotę Gazy. Jak długo, Panie? Dziękuję, że towarzyszysz parafii i tak wielu osobom, które pragną żyć w pokoju. Błogosławieństwa, serdecznie pozdrawiam” – napisał Papież.
CZYTAJ DALEJ

Dziś finał polskiej edycji akcji „Milion dzieci modli się na różańcu”

2026-10-06 08:33

[ TEMATY ]

różaniec

akcja

finał

polskiej edycji

milion dzieci

Pomoc Kościołowi w Potrzebie

Akcja „Milion dzieci modli się na różańcu”

Akcja „Milion dzieci modli się na różańcu”

„Polska każdego roku udowadnia swoje przywiązanie do modlitwy różańcowej” - powiedział ks. dr hab. Jan Witold Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie. Dziś, 6 października, w Narodowym Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu odbędzie się finał polskiej edycji międzynarodowej kampanii „Milion dzieci modli się na różańcu”. Szczególną intencją tegorocznej modlitwy w Polsce jest pokój w Libanie.

Spotkanie rozpocznie się o godz. 10.00. Wezmą w nim udział dzieci, rodzice, katecheci, nauczyciele i duszpasterze. Dzieci z Polski połączą się duchowo ze swoimi rówieśnikami z Libanu i wspólnie będą modlić się o pokój. Za pośrednictwem połączenia telefonicznego do uczestników dołączy także Magdalena Buczek, założycielka Podwórkowych Kół Różańcowych Dzieci. Tegoroczna polska edycja kampanii jest związana z modlitwą za Liban. Organizatorzy podkreślają, że podczas finału dzieci z tego kraju będą szczególnie obecne w intencjach uczestników.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję