Reklama

Odsłony

Hodowla zombich?

Niedziela Ogólnopolska 38/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera





Jak to jest, że człowiek, który zdawałoby się kochał wolność, nagle może dać się zupełnie zniewolić? Jak bardzo niedaleko jest od swawoli do niewoli! A może już w swawoli zawiera się niewola?

Maga była chyba najbardziej wyzwolona, anarchiczna, zbuntowana z całej mojej grupy. Z zasady się nie zgadzała z nikim, kwestionowała wszystko, źle znosiła wszelkie ograniczenia. A przy tym miała tak wiele uroku, że można było ją jakoś z tym znosić.
Dziś, gdy przyszła, nie mogłem jej poznać. W spojrzeniu, twarzy, w każdym geście... było jakby coś z lunatyka. Jakby duszę w niej ktoś sparaliżował. Siadła na brzegu krzesła (zawsze kładła się na podłodze) z wbitym w ziemię wzrokiem. „Zabrali mnie stamtąd - powiedziała bezbarwnie. - Mówią, że uratowali... A ja nie wiem, po co... Tej dawnej mnie już nie ma... a nowej też nie... Takie ZOMBI, wiesz...”
Wiedziałem, że była w sekcie przez dwa miesiące. Usiadłem na podłodze, by patrzeć jej w oczy, gdy zaczęła opowiadać: „Byłam na Woodstocku i oni mnie pokochali. Obiecali totalne wyzwolenie od wszystkiego. Poszłam do nich. Pomogli mi odkryć, że wszystko przedtem w moim życiu, wierze, wiedzy, miłości... to totalne NIC, że to zły sen, że ja się muszę przebudzić... Ale najpierw to muszę znienawidzić... rodzinę, Boga, przyjaciół, swoje maskoty, muzykę, obrazki... ZNIENAWIDZIŁAM! I poczułam się strasznie winna, chora, żadna, najgorsza z nich wszystkich... Byłam gotowa na wszystko, żeby mi przebaczyli... A oni powtarzali setki razy: jesteś jeszcze brudna, chora, ogłupiona wiarą... Byłam wciąż głodna, otumaniona czymś... Nigdy i nigdzie sama, nawet w toalecie... Medytacje z mantrowniem trwały czasem po kilkanaście godzin... Byłam na granicy... I wtedy przyszło... Takie pstryk w mózgu... Wszystko zostało ze mnie wykasowane... Byłam gotowa na wszystko... z każdym... Byłam NOWA... TABULA RASA dla każdego... NIC się już nie liczyło... A teraz nie wiem, czy to nie był początek piekła... NIE WIEM.... NIE WIEM...” Wpatrywała mi się z napięciem w oczy, jakbym ja miał to określić... absolutnie... Za nią, bo jej w niej jakby już nie było.

Zombi to w kulcie voodoo człowiek półtrup, w stanie głębokiej hipnozy czy katalepsji, wykonujący bezwiednie i bezwolnie to, co mu każe szaman - nawet zbrodnie. Kiedy uważnie śledzę znamiona tzw. kultury młodzieżowej, to trudno nie zauważyć podobieństwa w założeniach i rytuałach do tej czy innej sekty lub do masowej hodowli zombich. Psychosocjotechniki, narkotyki, transy, magia, przekreślenie wszystkiego, co dawne, nienawiść... No i powszechne TABU wokół takiego czy innego guru, który na swych zombich robi pieniądze, popularność i nową religię zniewolenia przez „wyzwolenie” się z sumienia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódzkie/ Zderzenie samochodu z pociągiem pod Wieluniem; są ofiary

2026-09-27 15:55

[ TEMATY ]

wypadek

Adobe Stock

30-letni mężczyzna zginął, a kobieta została poważnie ranna w zderzeniu samochodu osobowego z pociągiem na niestrzeżonym przejeździe w Kopydłowie w pow. wieluńskim (Łódzkie).

O wypadku na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Kopydłowie poinformował w niedzielę Jędrzej Pawlak, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego państwowej Straży Pożarnej w Łodzi.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Św. Franciszku, naucz nas nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać, nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć, nie tyle szukać miłości, co kochać!

Wszechmogący, wieczny Boże, któryś przez Jednorodzonego Syna Swego światłem Ewangelii dusze nasze oświecił i na drogę życia wprowadził, daj nam przez zasługi św. Ojca Franciszka, najdoskonalszego naśladowcy i miłośnika Jezusa Chrystusa, abyśmy przygotowując się do uroczystości tegoż świętego Patriarchy, duchem ewangelicznym głęboko się przejęli, a przez to zasłużyli na wysłuchanie próśb naszych, które pokornie u stóp Twego Majestatu składamy. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Sól ziemi i światło świata

2026-09-28 07:39

Ewa Kamińska

Akcja Katolicka Archidiecezji Lubelskiej świętowała 30-lecie działalności.

Akcja Katolicka w Polsce działała niezwykle prężnie od 1930 r. W momencie wybuchu wojny liczyła 750 tys. członków. Okupacja, a później walka władz komunistycznych z Kościołem, przerwały na długie lata działalność stowarzyszenia. Dopiero prośba św. Jana Pawła II z 1993 r. o reaktywację Akcji Katolickiej spowodowała podjęcie działań, które uwieńczone zostały powołaniem jej do istnienia w 1995 r. Abp Bolesław Pylak 19 października 1996 r. erygował Instytut Akcji Katolickiej Archidiecezji Lubelskiej. Pierwszym jej prezesem został Marian Bartnik (zm. 2018), a asystentem kościelnym ks. Ryszard Podpora.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję