Słowo to w Polsce kojarzy się przede wszystkim ze społecznym ruchem i powstaniem niezależnych związków zawodowych. Tym razem pomówmy o solidarności w modlitwie, o odpowiedzialności za drugich, a w sposób szczególny za kapłanów. Dlaczego tak ważne jest, aby modlić się za świętość kapłanów, niech przykładem będzie sytuacja w Czechach, w której najpierw ówczesne władze Czechosłowacji pozbawiły możliwości sprawowania funkcji kapłańskich wielu księży. Ci zmuszeni zostali do pracy w podziemiu. To osłabiło wspólnotę wierzących, zabrakło sprawowania Eucharystii w świątyniach, kapłani nie służyli w konfesjonałach. Obecny obraz Czeskiej Republiki jest taki, że świątynie są puste. Prawie. Kiedy spaceruje się ulicami Pragi, architektura wręcz „oddycha” chrześcijaństwem. Mostem Karola przemierzają tłumy, tam, gdzie przed laty strącono św. Jana Nepomucena. Liczba miejsc sakralnych, pomników, kościółków jest imponująca. To tylko dowód na to, że Kościół to wspólnota ludzi, budynki choć najpiękniejsze, najbardziej wzniosłe, nie stanowią o sile wspólnoty. O sile wspólnoty, ludzi grzesznych dodajmy, stanowi żywa relacja z Panem Bogiem, Eucharystia, kapłaństwo i modlitwa. Drodzy Czytelnicy, módlmy się za naszych kapłanów, często wiemy o ich słabościach, tak samo jak wiemy o własnych. Ryczący lew, szatan, atakuje przewodnika, bo wie, że jak go zabraknie, to wspólnota może się rozpierzchnąć, więc chwytajmy za potężny oręż - modlitwę i wypraszajmy łaski dla naszych kapłanów u Pana.
Modlitwa rozbrzmiewa wszędzie, także w wioskach, gdzie chrześcijanie postanowili się nie poddawać izraelskiemu nakazowi ewakuacji. Świadectwo ogromnej wiary Libańczyków daje siostra Mary Stephanos, podkreślając, że w czasie Wielkiego Tygodnia i Wielkiej Nocy kościoły były pełne, choć modlitwę często tłumiły odgłosy bombardowań.
Siostra Mary Stephanos jest przełożoną prowincji wschodniej Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Joanny Antydy Thouret, która obejmuje Liban, Syrię, Egipt, Sudan Południowy i Etiopię. Zgromadzenie, inspirowane duchowością św. Wincentego a Paulo, poświęca się opiece nad chorymi, ubogimi oraz edukacji. W Libanie prowadzi cztery duże szkoły i trzy małe wspólnoty duszpasterskie.
To cud, że film taki jak ten może być oglądany i oklaskiwany zarówno przez katolików, jak i niewierzących. W tym tonie recenzowany jest hiszpański film "Los Domingos" - "Niedziele", który opowiada o poszukiwaniach sensu życia przez dziewczynę z pokolenia Z.
Produkcja, która zaskoczyła zsekularyzowaną Hiszpanię, jest opowieścią o jednej decyzji, która rozpala rodzinne konflikty, wydobywa na powierzchnię to, co długo było skrywane, i stawia bohaterów przed pytaniami, od których łatwo uciec, ale których nie da się przemilczeć.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.