Reklama

Minął rok…

Niedziela rzeszowska 4/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każda chwila jest cenna,
a każdy czas, który dobrze spożytkujesz,
będzie skarbem zdobytym przez ciebie

Te słowa św. Jana Bosko stanowiły motto kalendarzyka diecezjalnej Caritas, którym posługiwali się nie tylko pracownicy i wolontariusze, ale liczni ludzie dobrego serca w 2011 r.
Kiedy minął rok dziękuję za dar czasu i dar dobrych ludzi:
- za Parafialne Zespoły Caritas na co dzień pod okiem księdza proboszcza organizujące różne formy wspierania i śpieszenia z pomocą, za tony rozdanej żywności, odzieży, środków czystości oraz wieloraką pomoc, także losową
- za rekolekcje i jesienne formacyjne spotkania Parafialnych Zespołów Caritas
- za jedność i współpracę z Rzeszowskim Towarzystwem Pomocy im. św. Brata Alberta
- za Schroniska dla bezdomnych mężczyzn w Rzeszowie i Jaśle oraz kobiet w Racławówce
- za jesienne płody rolne ofiarowane przez rolników na Kuchnię św. Brata Alberta i Caritas w Rzeszowie
- za kuchnie Caritas w Jaśle i Gorlicach oraz mniejsze kuchnie i jadłodajnie
- za ofiary składane w czasie zbiórki w listopadowe dni na cmentarzach
- za pielgrzymkę bezdomnych na Jasną Górę
- za Szkolne Koła Caritas pod dobrym kierownictwem kościelnych asystentów i opiekunek dostrzegające koleżanki i kolegów
- za spotkanie Szkolnych Kół Caritas w dniu 20-lecia pielgrzymki Jana Pawła II do Rzeszowa i za diecezjalnych koordynatorów
- za formację wolontariatu i w jej ramach pielgrzymki do Łagiewnik i na Jasną Górę
- za program „Skrzydła” dający perspektywę dzieciom i młodzieży
- za kolonie i zimowiska, za wychowawców i kleryków WSD oraz wspierających tę akcję
- za firmy i zakłady pomagające rzeczowo lub finansowo
- za darczyńców w parafialnych i diecezjalnych zbiórkach
- za ofiary składane na tacę, za wrażliwość w sytuacjach losowych, za nabywających świece, baranki i cegiełki
- za przekazujących na „Caritas Bliźni w Potrzebie” 1% podatku
- za współpracę z Wojewodą, Marszałkiem, Kuratorium i Samorządami na polu pomocy dzieciom, rodzinom, niepełnosprawnym, w prowadzeniu kuchni i placówek, za „Wigilie” i „Święcone”
- za współpracę ze Wspólnotą Polską i zorganizowanie kolonii dla dzieci z rodzin polskich zza wschodniej granicy
- za posługę kapelanów i uwrażliwienie na chorych i im pomagającym poprzez Światowy Dzień Chorego przeżywany w szpitalach, placówkach medycznych oraz w rodzinach
- za Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy w Jaśle, czyli „Jasielskie Hospicjum”
- za Stacje Opieki Caritas w Kątach, Ropczycach i Tyczynie
- za Dom Samotnej Matki w Rzeszowie z Oknem życia
- za Dzień Matki i Dziecka z corocznym Festynem Rodzinnym w ramach „Dni Rzeszowa”
- za działalność wszystkich placówek a w nich pracowników i wolontariuszy
- za dynamizm Ośrodka w Myczkowcach, w którym przebywało bądź odwiedziło 70 tys. ludzi
- za modernizacje i rozbudowy placówek dla niepełnosprawnych w Gorlicach, Różance i Kolbuszowej
- za Domy Pomocy Społecznej Caritas w Chmielniku i Cmolasie
- za Centrum dla Niepełnosprawnych w Rzeszowie
- za Warsztaty Terapii Zajęciowej w Ropczycach i Rzeszowie
- za Środowiskowe Domy Samopomocy w Tyczynie i Zaczerniu
- za WTZ oraz ŚDS - wielkie parafialne dzieło dla niepełnosprawnych w Brzostku
- za finał dzieła rehabilitacji niepełnosprawnych dzieci i młodzieży, którym jest Regionalne Centrum im. bł. Jana Pawła II w Rzeszowie prowadzone przez Zarząd Województwa, a któremu początek dała Fundacja Caritas na czele z Pasterzem diecezji
- za Olimpiadę dla niepełnosprawnych i inne inicjatywy dla tej grupy osób
- za pomoc rodzinom wielodzietnym
- za św. Mikołaja w większości parafii oraz okręgach Caritas, za obdarowanie w Rzeszowie 2000 dzieci w hali sportowej
- za „Kaziuki” i ofiary na pomoc studentom ze Wschodu, za „Rzeszowskiego Rogala”
- za pracowników biura i panie wolontariuszki prowadzące księgowość oraz magazyn Caritas
- za Zarząd Caritas Diecezji Rzeszowskiej, ks. Władysława Jagustyna, ks. Bogdana Janika i s. Joannę Smagacz.
Za całe dzieło Caritas, które prowadzone jest w imieniu arcypasterza bp. Kazimierza Górnego i z jego oraz bp. Edwarda Białogłowskiego błogosławieństwem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Dzień Męża i Żony – siedem rad Ulmów dla małżeństw

[ TEMATY ]

błogosławiona rodzina Ulmów

Muzeum Rodziny Ulmów

7 lipca 1935 r. Józef i Wiktoria ślubowali sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską

7 lipca 1935 r. Józef i Wiktoria ślubowali sobie miłość, wierność
i uczciwość małżeńską

Z inicjatywy Rycerzy Kolumba 13 lipca obchodzony jest Dzień Męża i Żony na pamiątkę ślubu świętych Zelii i Ludwika Martin, rodziców św. Tereski, który odbył się właśnie tego dnia. A czego uczą mężów i żony inni małżonkowie – Wiktoria i Józef Ulmowie? Oni wzięli ślub 7 lipca 1935 r., a 10 września br. wraz siedmiorgiem dzieci, w tym jednym nienarodzonym, zostaną wyniesieni na ołtarze.

1. Każdego dnia troszczcie się o Wasz związek
CZYTAJ DALEJ

"Odzyskany" i "Mistyczka" do obejrzenia przedpremierowo!

2026-07-14 09:38

[ TEMATY ]

filmy

Mat.prasowy

"Mistyczka" - kadr z filmu

Mistyczka - kadr z filmu

Trwa ogólnopolska akcja „Lato z Rafael Film”, w ramach której widzowie w całej Polsce mogą zobaczyć wyjątkowe filmy dokumentalne i fabularne. Jednym z najważniejszych wydarzeń cyklu będzie przedpremierowy pokaz filmu „Odzyskany” – pełnometrażowego debiutu reżyserskiego Marcina Kwaśnego, który odbędzie się 2 sierpnia w wybranych kinach.

Wcześniej, już 19 lipca, widzowie będą mogli zobaczyć film „Niebo nie może czekać”, poświęcony historii św. Carla Acutisa – nastolatka nazywanego przez media „pierwszym świętym millenialsem” oraz „Bożym influencerem”. Carlo był zwyczajnym młodym człowiekiem, który interesował się komputerami, programowaniem i grami, a jednocześnie każdego dnia uczestniczył we Mszy Świętej. Zmarł w wieku 15 lat na białaczkę, a dziś jego historia inspiruje miliony osób na całym świecie. Film będzie można zobaczyć w najbliższą niedzielę w ponad 20 kinach w Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję