Reklama

Katolickie Centrum Pomocy Rodzinie w Komorowie

By bronić rodziny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W odpowiedzi na apel naszego ordynariusza bp. Krzysztofa Nitkiewicza, by tworzyć Katolickie Centra Pomocy Rodzinie i budować środowiska niosące pomoc zagrożonym rodzinom, poszczególne dekanaty inicjują działanie takich miejsc. Tarnobrzeg, Sandomierz, Stalowa Wola, Janów Lubelski, Iwaniska w opatowskim dekanacie, Ostrowiec Świętokrzyski - do nich ostatnio dołączają Baranów Sandomierski i dekanat raniżowski.
Działalność Katolickich Centrów, których pracę koordynują miejscowy ksiądz dziekani i księża proboszczowie poszczególnych parafii opiera się na zaangażowaniu wolontariuszy, którzy poświęcają swój czas, umiejętności, by przyjść z pomocą innym. Czynią to po cichu, bez wielkiego rozgłosu. Tak jak to ma miejsce w raniżowskim dekanacie.
W Komorowie, w raniżowskim dekanacie, bp Krzysztof Nitkiewicz dokonał poświecenia i otwarcia kolejnego takiego Centrum Pomocy Rodzinie. Jeśli uważniej przyglądać się datom, to można mówić tutaj o swoistym zderzeniu znaków: dzień poświęcenia przypadł 28 czerwca, w liturgiczne wspomnienie św. Ireneusza z Lyonu - wielkiego obrońcy chrześcijańskich prawd wiary, który w swoim traktacie „Przeciw herezjom” zwalczał błędy doktrynalne wypaczające chrześcijańskie prawdy. Czytane podczas Mszy św. teksty Bożego Słowa, opisywały zniszczenie Sodomy i Gomory oraz scenę z uciszeniem burzy na Jeziorze Genezaret, kiedy to sama obecność Jezusa ucisza żywioł i przywraca Apostołom pewność, że przy Mistrzu nic złego nie może ich spotkać.
- Katolickie Centrum to właśnie takie miejsce - mówił bp. Nitkiewicz - które niczym oaza daje miejsce schronienia, przyciąga do siebie, a jednocześnie broni najważniejszych dla rodziny prawd i praw, które w dzisiejszym świecie są mocno zagrożone. Trudno mówić o normalnej przyszłości, o rozwoju zdrowego społeczeństwa bez zdrowej rodziny, która bezpiecznie wzrasta i cieszy się przychylnością i pomocą państwa. Zagrożenia współczesnej rodziny wynikają z ludzkiej ułomności, a także z pewnego stylu życia, jaki charakteryzuje współczesny świat. Nie każdy jest w stanie im się oprzeć, czasami człowiek nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że kroczy błędną drogą. Uważa, że naśladując wzorce lansowane przez tzw. celebrytów, czy korzystając z możliwości danych mu przez ustawodawstwo, jest nowoczesny i moralnie nienaganny. Tymczasem przypomina uczniów na chybotliwej łódce miotanej potężnymi falami, o której mówi dzisiejsza Ewangelia. Na szczęście, tak jak wtedy, jest pośród nas Chrystus. On chce nas wyprowadzić obronną ręką z niezliczonych zagrożeń. On chce uratować rodzinę, wskazując jej swoją drogę miłości, miłości ofiarnej, cierpliwej, przebaczającej. Niech wszyscy, którzy zwrócą się o pomoc do otwieranego dzisiaj Centrum spotkają w nim Chrystusa” - podkreślał Ordynariusz Sandomierski w homilii.
Otwarcie raniżowskiego Centrum Pomocy Rodzinie poprzedziła wspólna Msza św., sprawowana przez kapłanów z miejscowego dekanatu, pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Nitkiewicza. Gospodarzem spotkania był ks. kan. Andrzej Cag, proboszcz z Komorowa wraz z dziekanem raniżowskim ks. kan. Stanisławem Jagustynem.
W czasie wspólnej modlitwy usłyszeć można było wspaniałe śpiewy parafialnego chóru, założonego i prowadzonego przez ks. Andrzeja Caga, jak i dźwięki znanej w całej diecezji i poza jej granicami komorowskiej orkiestry dętej. Po Eucharystii Ksiądz Biskup poświęcił siedzibę nowego KCPR i spotkał się z wolontariuszami działającymi w ramach Centrum. W powstanie Centrum włączyły się także władze samorządowe, oferując współdziałanie w niesieniu pomocy potrzebującym rodzinom - ich reprezentantem podczas uroczystego spotkania był Jerzy Wilk - wójt gminy Majdan Królewski.
Komorowskie Centrum Pomocy Rodzinie świadczy pomoc rodzinom w zakresie poradnictwa rodzinnego, pomocy prawnej, medycznej, psychologicznej i pedagogicznej. Również w wielu innych parafiach działania na rzecz rodziny wspierają oddziały Caritas oraz grupy duszpasterskie. Główna siedziba Centrum będzie działała w Komorowie, jednak także w kilku parafiach rodziny będą mogły otrzymać pomoc psychologiczną, medyczną, czy prawniczą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polscy sportowcy otrzymają tokeny w nagrodę za medale olimpijskie. Co to znaczy?

2026-02-20 07:18

[ TEMATY ]

Igrzyska Olimpijskie

Adobe Stock

PKOl w ramach współpracy z giełdą kryptowalut Zondacrypto część nagrody za medale olimpijskie będzie wypłacać w tokenach. Jak wynika z odpowiedzi MF na pytania PAP, sportowcy, którzy będą chcieli odsprzedać takie tokeny, muszą liczyć się z tym, że zapłacą podatek dochodowy.

W niedzielę kończą się Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026. Polscy sportowcy, którzy w tym roku uzyskają medal podczas odbywających się we Włoszech zawodów otrzymają nagrody, z których część będzie wypłacona w tokenach. Jak wynika z informacji ze strony Polskiego Komitet Olimpijskiego, w zależności od barwy medalu oraz tego, czy konkurencja jest indywidualna, czy też bierze w niej udział więcej osób, wartość wypłacanych w tokenach nagród wyniesie od 150 tys. zł w przypadku brązowego medalu w konkurencji indywidualnej do 1 mln zł w przypadku konkurencji drużynowych. Wartość nagród ma być powiększona w przypadku osób, które zdobyły więcej niż jeden medal, na nagrody mogą liczyć także główni trenerzy. Wypłata nagród w tokenach to efekt współpracy PKOl i firmy Zondacrypto, która została sponsorem generalnym komitetu olimpijskiego i olimpijskiej reprezentacji Polski.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Czego szukacie?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Wielki Post można zacząć nie od wyrzeczenia, lecz od pytania o pragnienie. Jezus nie pyta, czego się boisz ani czego ci brakuje. Pyta, czego szukasz! Pod powierzchnią codziennych spraw kryją się głębsze tęsknoty. To one prowadzą cię przez życie – albo w stronę Boga, albo w stronę pozorów.
CZYTAJ DALEJ

Między numerem obozowym a kapłaństwem. Wiara w obozie

2026-02-20 21:06

[ TEMATY ]

kapłaństwo

Dachau

Kamil Gregorczyk

Tablica poświęcona łódzkim księżom, którzy zginęli w Dachau

Tablica poświęcona łódzkim księżom, którzy zginęli w Dachau

Pomimo nieludzkich warunków oraz bezwzględnie kontrolowanym zakazom kapłani umieszczani w KL Dachau wkładali wysiłki, aby pielęgnować wedle możliwości życie duchowe.

Dojście Adolfa Hitlera do władzy w styczniu 1933 r., zapoczątkowało bezkompromisową politykę eksterminacyjną III Rzeszy. Ideologiczne pobudki nazistów do zdobycia aryjskiej przestrzeni życiowej kosztem innych nacji uruchomiły proces, którego kulminacja przypadła na czasy II wojny światowej. Jednymi z najbardziej tragicznych, lecz bezsprzecznie najwymowniejszych znaków realizacji zbrodniczej polityki rasowej Niemców stały się budowane przez nich obozy zagłady i koncentracyjne. Pierwszy z nich uruchomiono w Bawarii już 22 marca 1933 r. w oddalonym około 20 kilometrów od Monachium mieście Dachau.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję