Reklama

Powrót po latach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ksiądz kan. Kazimierz Michalski urodził się 18 sierpnia 1898 r. w Gnieźnie, gdzie przyjął święcenia kapłańskie. Podczas II wojny światowej został kapelanem wojskowym i uczestniczył w walkach. Przez 5 lat był więźniem obozu koncentracyjnego w Dachau. W październiku 1945 r. przybył do Zielonej Góry, gdzie został proboszczem parafii pw. św. Jadwigi, a wkrótce potem - zielonogórskim dziekanem. W 1953 r. władze komunistyczne na 3 lata zmusiły ks. Michalskiego do opuszczenia parafii. W 1960 r. wybuchły walki uliczne w obronie Domu Katolickiego (budynek dzisiejszej filharmonii), tzw. wydarzenia zielonogórskie. Ich uczestnikom władze wymierzyły surowe kary, włącznie z pozbawieniem wolności. Ks. Kazimierz Michalski został wtedy po raz drugi wydalony z Zielonej Góry, tym razem już na stałe. Zmarł w Poznaniu 11 lutego 1975 r.
Liturgię pogrzebową poprzedzoną czuwaniem sprawowali wszyscy biskupi naszej diecezji. - Drogi Księże Kazimierzu, Zielona Góra przyjmuje cię po raz trzeci do siebie. Jest ci wdzięczna za twoje poświęcenie, za budowanie środowiska wiary, nadziei i miłości - powiedział w homilii bp Stefan Regmunt. Podkreślał, że to wydarzenie powinno przypominać o koniecznym szacunku dla wolności i religijności drugiego człowieka oraz jego prawie do rozwoju zgodnie z wyniesionymi z domu rodzinnego wartościami.
W uroczystościach pogrzebowych wzięli udział zielonogórzanie, którzy osobiście znali zmarłego kapłana. Przybyły też siostry z Szensztackiego Instytutu Sióstr Maryi, u których mieszkał ks. Michalski, oraz jego siostrzenice Ewa Ratajczak i Eugenia Umławska.
- To był człowiek bardzo sympatyczny, budzący wiele dobrych uczuć u ludzi, ale też bardzo pracowity, wymagający od siebie i od otoczenia - tak zmarłego wujka wspomina Ewa Ratajczak. - Wygnanie przeżył bardzo ciężko. Po wyjeździe do Poznania nie miał już żadnego probostwa. Bardzo kochał Zieloną Górę i poświęcił tu mnóstwo energii. Starał się, żeby tutejsza ludność miała poczucie stabilności, chociażby przez organizowanie imprez w języku polskim i zapraszanie do miasta ciekawych ludzi. I do tego był mu bardzo przydatny ten dom parafialny.
Sprowadzenie szczątków ks. Michalskiego to jeden z akcentów tegorocznych obchodów 50. rocznicy wydarzeń zielonogórskich - centralne uroczystości odbędą się 29 i 30 maja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy chrześcijanin powinien popierać zbrodnie?

2026-05-29 21:00

[ TEMATY ]

chrześcijanin

zbrodnia

Adobe Stock

W debatach o religii regularnie powraca zarzut, że Biblia zawiera opisy przemocy, wojen i okrutnych wyroków, a więc chrześcijaństwo miałoby otwierać drogę do usprawiedliwiania zbrodni. Problem jest jednak znacznie bardziej złożony. Pytanie nie dotyczy wyłącznie starożytnych opisów wojennych, lecz także tego, czy człowiek wierzący może kiedykolwiek poprzeć przemoc, terror lub mord w imię Boga, ideologii czy „wyższego dobra”. Odpowiedź chrześcijańska wymaga spokojnego spojrzenia zarówno na całą Biblię, jak i na moralne przesłanie Ewangelii.

Jak wyjaśnia ks. dr Adrian Mętel, biblista i teolog Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, pytanie o to, czy chrześcijanin może popierać zbrodnie, wydaje się mieć odpowiedź oczywistą: nie. Trudność zaczyna się jednak wtedy, gdy czytelnik otwiera Stary Testament i widzi wojny Izraela, klątwę na Amaleka, zdobycie Jerycha albo nakazy wytępienia ludów Kanaanu (por. Pwt 7,1-5; 20,16-18; Joz 6; 1 Sm 15). Czy Biblia nie tylko opisuje przemoc, ale także ją nakazuje? A jeśli naród wybrany dopuszcza się czynów, które dzisiejszy język moralny nazwie zbrodniami, czy nie osłabia to przykazania: „Nie zabijaj” (Wj 20,13; Pwt 5,17)?
CZYTAJ DALEJ

Czechy: Skradziona niedawno relikwia św. Zdzisławy wróciła do bazyliki

2026-05-30 15:23

[ TEMATY ]

św. Zdzisława

policie.gov.cz

Do bazyliki w Jablonnem w regionie Libereca powróciła w sobotę skradziona niedawno czaszka św. Zdzisławy. Relikwię przekazali przedstawiciele policji na zakończenie pielgrzymki zorganizowanej w dniu świętej.

Konserwatorka, która pracowała nad zagrożoną podczas kradzieży czaszką świętej z XIII w., przekazała uratowaną relikwię arcybiskupowi Pragi Stanisławowi Przibylowi, który odprawiał główną Mszę dla kilkuset pielgrzymów. Arcybiskup pokazał ją zgromadzonym i położył na ołtarzu głównym. Pozostanie tam wystawiona do wieczora. To ostatnia możliwość zobaczenia relikwii.
CZYTAJ DALEJ

Lublin. Święcenia kapłańskie

2026-05-30 16:07

Paweł Wysoki

W sobotę, 30 maja, w archikatedrze lubelskiej 5 diakonów Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie z rąk abp. Stanisława Budzika przyjęło święcenia prezbiteratu.

– Uroczystość święceń kapłańskich jest jednym z najważniejszych wydarzeń w ciągu roku liturgicznego. W tym dniu widać, ile wiary jest w ludzie Bożym, ile jest we wspólnocie Kościoła odwagi i nadziei, która młodym ludziom może dać siłę i radość z poświęcenia się Panu – powiedział metropolita. Do Andrzeja, Michała, Karola, Mateusza i Rafała skierował Chrystusowe słowa: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i aby owoc wasz trwał” (J 15,16).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję