Reklama

Temat tygodnia

Kolęda A.D. 2007

Niedziela częstochowska 3/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kolęda - to czas wizyty kapłana z naszej parafii w naszym domu. Na okładce ostatniego numeru „Niedzieli” zamieściliśmy zdjęcie księdza odwiedzającego polską rodzinę - młodzi ludzie, dzieci, rodzinne ciepło... Kolęda to ważne wydarzenie w życiu rodziny. Oczywiście, są dziś tacy, którzy nie mają zwyczaju przyjmować księdza, często zastaje on zamknięte drzwi. Czasem są nieprzygotowani, bo nie byli na Mszy św. i nie wiedzieli, że w tym dniu będzie u nich kolęda. A czasem bywa i tak: Ksiądz puka do drzwi, otwiera mężczyzna i mówi do żony: Maryśka, ksiądz do ciebie...
Duszpasterz przychodzi do swoich wiernych, by ich bliżej poznać, a także wspólnie się pomodlić i porozmawiać o sprawach religijnych. Dzisiaj często dowiaduje się też o nowych wyzwaniach, z jakimi musi zmierzyć się duszpasterstwo w parafii - przypadkach szczególnej biedy, problemie emigracji, rozbiciu moralności. Rodziny są skłócone, nie potrafią się pogodzić. Trudno tym wszystkim sprawom zaradzić od razu, a poza tym ksiądz ma ograniczony czas; rodzin jest wiele, do tego jeszcze lekcje religii i obowiązki w kościele i kancelarii. Jednak ta duszpasterska wizyta, choć czasem trudna, jest bardzo potrzebna. Rozmowy mogą być kontynuowane później, a niektórym sprawom można zaradzić. Dopiero podczas kolędy ksiądz uświadamia sobie, co to znaczy być duszpasterzem, czym dla ludzi jest ksiądz i parafialna świątynia.
Dlatego kolędę wszyscy musimy traktować jako czas ważny. Wierni powinni otoczyć w tym czasie księży modlitwą, a księża winni modlić się za ludzi, do których idą po kolędzie. Sam często odprawiam Mszę św. w intencji Kościoła, za braci kapłanów, za lud Boży. I trzeba rozmawiać z ludźmi, wyjaśniać niektóre sprawy, jednostronnie naświetlane przez media, i słuchać, nie tracąc cierpliwości. Duszpasterz musi być uzbrojony z jednej strony w rozum, roztropność i wiedzę, ale także w łaskę - pomoc Bożą, żeby swoje zadanie mógł spełnić dobrze.
Z kolei my, do których przychodzi ksiądz, winniśmy wiedzieć, że nie jest to ktoś przypadkowy, ale kapłan, który napełnia nasz dom Bożą obecnością. Może jest to okazja, byśmy zainteresowali się, czy w naszym domu jest krzyż, święty obraz - niekiedy brak nam symboli religijnych i właściwie na pierwszy rzut oka nie można powiedzieć, czy to dom chrześcijański, czy pogański.
Niech wizyta kolędowa będzie czasem refleksji dla księdza i wiernych parafian, byśmy wszyscy umieli korzystać ze swoich darów i talentów i by nasze spotkania były twórcze, pełne wzajemnego szacunku, dobra i miłości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak komuniści walczyli z Matką Bożą

2026-08-23 20:46

[ TEMATY ]

Częstochowa

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

Karol Porwich/Niedziela

Wyznawcy Marksa i Engelsa od początku starali się niszczyć kult Matki Bożej. W Polsce największy atak skierowano na Jasną Górę.

Matka Boża Częstochowska od wieków jest traktowana przez Polaków jako szczególna ich Obrończyni. Nie bez powodu obwołali Ją już w XVII wieku Królową Polskiej Korony. Obronę tożsamości narodu, odrodzenie ojczyzny czy wreszcie Cud nad Wisłą przypisywano Jej skutecznemu wstawiennictwu. Nie mogło się to podobać komunistom traktującym religię jako „opium ludu”. Narzucone po wojnie w Polsce władze traktowały Matkę Bożą z Jasnej Góry niemalże jak osobistego wroga, szczególnie po wydarzeniach w Lublinie w 1949 r., kiedy to wizerunek Madonny Częstochowskiej znajdujący się w miejscowej katedrze zapłakał, zakłócając obchody piątej rocznicy uchwalenia Manifestu PKWN. W zamieszkach, które miały wtedy miejsce na placu katedralnym, pobito kilkaset osób, wiele trafiło do więzienia, co uświadomiło społeczeństwu prawdziwy stosunek komunistów do religii.
CZYTAJ DALEJ

Ukraina: z ruin ocalał drewniany wizerunek Ostatniej Wieczerzy

2026-08-24 09:42

[ TEMATY ]

Ukraina

ostatnia wieczerza

ruiny

drewniany

wizerunek

ocalał

Vatican Media

Drewniany talerz z wizerunkiem Ostatniej Wieczerzy - dar Iryny Płechowej dla abp. Gallaghera

Drewniany talerz z wizerunkiem Ostatniej Wieczerzy - dar Iryny Płechowej dla abp. Gallaghera

Rosyjskie ataki zniszczyły kijowskie mieszkanie Iryny Płechowej, a wraz z nim ponad 5 tys. książek, dzieła sztuki i świadectwa historii Ukrainy. Z pogorzeliska ocalał drewniany talerz z wizerunkiem Ostatniej Wieczerzy. Ukraińska działaczka kulturalna przekazała go papieskiemu wysłannikowi abp. Paulowi Richardowi Gallagherowi. Dziś, w 35. rocznicę ogłoszenia niepodległości Ukrainy, Płechowa podkreśla, że jej kraj nadal walczy o zachowanie wolności i własnej tożsamości - informuje Vatican News.

Iryna Płechowa jest doktorem nauk o komunikacji społecznej i zastępczynią dyrektora Kijowskiego Klastra Kultury, miejskiej sieci centrów kulturalnych. Jej mąż jest reżyserem. Ich trzypokojowe mieszkanie w centrum Kijowa przypominało galerię i bibliotekę: znajdowało się w nim ponad 5 tys. książek, a ściany pokrywały prace ukraińskich artystów.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: kolejne piesze pielgrzymki przybywają na odpust Matki Bożej Częstochowskiej

2026-08-24 19:26

[ TEMATY ]

pielgrzymki

Monika Książek

Od rodziców z bardzo małymi dziećmi łapiącymi już „bakcyla” drogi, przez liczną młodzież, aż po kapłanów i siostry zakonne - Jasna Góra tętni życiem i tradycją przodków wraz z rozpoczęciem drugiego sierpniowego szczytu pielgrzymkowego. Przed zbliżającym się odpustem Matki Bożej Częstochowskiej, nazywanym „polskimi Imieninami Maryi”, do sanktuarium dotarły tysiące pątników. Przyszły wyjątkowo rodzinne i młodzieżowe kompanie, a także te, które na szlaku świętowały ważne jubileusze. Głównie z arch. łódzkiej, diec. radomskiej czy łowickiej,

Jedną z pierwszych grup, które zameldowały się dziś u celu, była 51. Piesza Pielgrzymka z Kaszewic w arch. łódzkiej. Grupa weszła na jasnogórskie błonia z flagami biało-czerwonymi, papieskimi i maryjnymi. - Kocham Maryję i nie wyobrażam sobie roku bez pielgrzymowania na Jasną Górę. A emblematy, które niesiemy, pokazują, co tak naprawdę jest dla nas w życiu ważne - powiedziała Stanisława Delek. Pątniczka dotarła do sanktuarium już po raz piętnasty. W tym roku prosiła szczególnie o nawrócenie dla męża oraz o to, aby jej dzieci zawsze trwały blisko Boga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję