Zgodnie z listem Metropolity Krakowskiego, skierowanym do księży Archidiecezji Krakowskiej, z dnia 29 sierpnia 2006 r., wzywającym do rachunku sumienia z przeszłości, wezwania do pokuty i oczyszczenia pamięci, informuje się, że Komisja „Pamięć i Troska” przyjęła odpowiedzi 22 księży, pytanych listownie o współpracę ze służbami bezpieczeństwa okresu PRL przez ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Pośród nich znajdują się czynni kapłani (7 proboszczów i 1 profesor), 10 kapłanów emerytowanych, 2 księży z zagranicy i 2 księży jezuitów. Komisja teologiczno-duszpasterska „Pamięć i Troska” po dogłębnym studium i weryfikacji oświadczeń w archiwum IPN wyda wkrótce swoją wiążącą opinię dla ordynariusza i poda ją do wiadomości publicznej.
Na prośbę księży Archidiecezji, w ramach sześciu spotkań rejonowych z kapłanami, jednym z punktów programu duszpasterskiego było rozważanie bolesnych spraw związanych z tzw. lustracją duchowieństwa. Metropolita Krakowski, działając w duchu prawdy, do której wszyscy mają prawo - a w szczególności pokrzywdzeni - jeszcze raz wezwał duchownych do samooczyszczenia i podkreślił, że jeśli ktoś jest winny, powinien „ustąpić z zajmowanego stanowiska, aby obraz prezbiterium był zawsze jasny, budzący zaufanie naszych wiernych”. Każdy z duchownych, który współpracował aktywnie z ww. służbami na szkodę osób trzecich, poniesie konsekwencje przepisane prawem kościelnym.
Jednocześnie informuje się, że strona kościelna nie uczestniczyła i nie uczestniczy w procesie powstawania publikacji przygotowywanej w Wydawnictwie Znak, dlatego też nie bierze odpowiedzialności za jej treść.
Ze względu na wagę sprawy Komisja „Pamięć i Troska” oraz zespół historyków PAT pracują z całą sumiennością, rozważając dokładnie każdy badany przypadek. Do tego jednak potrzeba ciszy i czasu, a sam proces badawczy w trakcie jego trwania aż do zakończenia - zgodnie z zasadami prawa i dla dobra sprawy - musi być otoczony dyskrecją, o co byli proszeni tak pokrzywdzeni, jak i kapłani pytani o współpracę.
Opowiadanie o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia odzwierciedla przekonanie, że każde cierpienie i choroba stanowią karę za grzech. Wybrzmiewa to również w pytaniu uczniów Jezusa, które do Niego skierowali: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?”. Skoro jest kalectwo, musi być ktoś, kto jest tego winny, na skutek popełnionego grzechu. W ten sposób dociekania nad przyczynami cierpienia i niepełnosprawności zamieniają się w oskarżenia pod adresem cierpiących lub ich bliskich. Bólu, jaki z tego wynika, mocno doświadczył starotestamentowy Hiob. Przecież Elifaz, Bildad i Sofar przybyli do Niego jako przyjaciele, ale rychło przeobrazili się w surowych oskarżycieli. Takie podejście znalazło też wyraz w pytaniu zadanym Jezusowi przez Jego uczniów. Co więcej, ono wciąż odżywa w zetknięciu się z ludźmi, którzy cierpią i są niepełnosprawni. Widząc ich albo spotykając się z nimi, ulegamy tej samej pokusie, co przyjaciele Hioba i uczniowie Jezusa. Wynika ona z założenia, że każdy, kto cierpi, cierpi za grzechy swoje albo innych ludzi.
Popiersie Chrystusa przypisywane Michałowi Aniołowi we wnętrzu Bazyliki św. Agnieszki za Murami w Rzymie
W Bazylice św. Agnieszki za Murami przy Via Nomentana w Rzymie, po wiekach niepewności, oficjalnie przypisano Michałowi Aniołowi Buonarrotiemu autorstwo marmurowego popiersia przedstawiającego Chrystusa jako Zbawiciela , poinformował katolicki portal „Aleteia”. Dzieło to już na początku XIX wieku przypisywano Michałowi Aniołowi, jednak przez prawie 200 lat popadło w zapomnienie.
Valentina Salerno przez lata prowadziła badania archiwalne. Salerno nie jest historyczką sztuki, lecz opiera swoją pracę wyłącznie na dokumentach notarialnych, spisach inwentarza i korespondencji z ostatnich lat życia Michała Anioła. Dlatego nie opiera się na analizach stylistycznych, lecz na podstawie dokumentów odtworzyła drogę, jaką przeszło dzieło sztuki. Świadczą one o systemie, dzięki któremu dziedzictwo Michała Anioła było chronione przez jego uczniów i instytucje religijne.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Jezus uczy patrzeć sercem, nie oceną. Boże spojrzenie sięga głębiej niż etykiety.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.