Reklama

To będzie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

pytanie prowokujące. Bez dwóch zdań. Może nawet rozsądniej byłoby je przemilczeć, aby przypadkiem nie przekroczyć cienkiej granicy dopuszczalnej prowokacji. Ale licząc na to, że w żadnym pojedynczym przypadku jej nie przekroczę, stawiam kwestię: Czy cierpienie ma wartość? Co mówi o tym Jezus? Co rzecze Ewangelia?
Trudno się dopatrzeć cienia wartości w cierpieniu, wkraczając do szpitala. Kto wie, czy nie trudniej dostrzec jego znaczenie, oglądając kolejny program o niewyobrażalnych dla przeciętnego człowieka zbrodniach. Kłopoty ze zrozumieniem cierpienia mają też niektórzy widzowie „Pasji” Mela Gibsona, nazywając obraz krwawym pulpetem, który ma tyle wspólnego z Ewangelią, co Al-Kaida z Koranem. Tak jak nie ma życia ludzkiego na ziemi bez cierpienia, tak nie ma i bez niego Ewangelii. Bóg wybrał cierpienie jako narzędzie zbawienia świata. Jezusowi, tak jak i każdemu z nas, towarzyszło ono przez całe życie. Nie było ono usłane różami - powiedzielibyśmy kolokwialnie. Nawet nie trzeba wymieniać całej litanii Jezusowych cierpień. Możemy mu przypisać wszystko to, co my cierpimy, a i tak będzie jeszcze za mało. - „Był do nas podobny we wszystkim, oprócz grzechu” - powiemy za autorem Listu do Hebrajczyków. Mógł wypełnić swą misję odkupieńczą inaczej. To nawet dla nas jest łatwe do wyobrażenia, tak jak sen dziecka. Trochę ze strachem to piszę - ale może nie mógł. Bo z cierpieniem jest związany paradygmat miłości. To miłość przynagla, a nie ma większej miłości nad tę, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

#LudzkieSerceBoga: Jego i moje serce – naczynia połączone

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Adobe Stock

Kto z nas nie doznał w życiu zniewagi, upokorzenia, nie został obrażony, zlekceważony? W świecie przeoranym kosmiczną katastrofą grzechu pierworodnego wyrządzamy sobie najróżniejsze krzywdy i przykrości...

Czasem niechcący, a nieraz w pełni świadomie i z premedytacją. W dawnej polszczyźnie działania, słowa, zachowania, gesty mające na celu obrażenie czy upokorzenie drugiego człowieka opisywano czasownikiem „zelżyć”. Dosłownie znaczy on: uczynić lżejszym, ująć wagi. Dokładnie taki sam źródłosłów ma używane przez nas do dziś „lekceważenie”. Nie chodzi jedynie o niezwracanie na kogoś dostatecznej uwagi. Lekceważę kogoś, to znaczy lekko sobie ważę jego osobę, obecność, godność, znaczenie. Nie mają one dla mnie większego znaczenie, nie odgrywają znaczącej roli w moim myśleniu, decyzjach, postępowaniu. Równie dobrze mogłoby tego kogoś nie być. „Jesteś to jesteś, a jak cię nie ma, to też niewielki kram…” Jednak czasownik „zelżyć” i pochodzący od niego rzeczownik „zelżywość” jest zdecydowanie mocniejszy od „lekceważenia”. Lekceważenie jest bardziej o tym, czego nie robię – e.c. nie słucham, nie zwracam uwagi, nie przejmuję się. Zelżyć kogoś, to podjąć świadome, intencjonalne działanie w celu naruszenia jego „ważności”, godności, znaczenia.
CZYTAJ DALEJ

Zmiany kapłanów w diecezji bielsko-żywieckiej

2026-06-24 15:49

[ TEMATY ]

dekrety

zmiany kapłanów

Monika Jaworska

Jak co roku część księży z diecezji bielsko-żywieckiej rozpocznie posługę w nowych wspólnotach parafialnych i podejmie nowe zadania. Poniżej publikujemy wykaz tegorocznych nominacji i zmian ogłoszonych przez kurię diecezjalną.Księża przechodzący na emeryturę
CZYTAJ DALEJ

Lefebryści kierują do papieża wyznanie wiary, krytykując zmiany posoborowe

2026-06-24 17:55

[ TEMATY ]

lefebryści

Vatican Media

Bractwo Kapłańskie św. Piusa X (FSSPX) opublikowało 24 czerwca list otwarty skierowany do papieża Leona XIV oraz wszystkich kardynałów Kościoła katolickiego. Do dokumentu dołączono obszerne, liczące 154 punkty wyznanie wiary, w którym Bractwo systematycznie przedstawia swoje stanowisko doktrynalne oraz diagnozę kryzysu, jaki - jego zdaniem - dotyka współczesny Kościół. Publikacja pojawiła się na kilka dni przed zaplanowanymi na 1 lipca w Écône wyświęceniami biskupimi oraz w przededniu konsystorza zwołanego przez Leona XIV na 26 i 27 czerwca.

Autorzy dokumentu - przełożony generalny Bractwa, ks. Davide Pagliarani i jego najbliżsi współpracownicy - wyjaśniają, że obecna sytuacja Kościoła wymaga przedstawienia „kompleksowego wyznania wiary katolickiej”, które ma stanowić odpowiedź na współczesne wyzwania. „Kościół cierpi dziś pod presją nowych sił, pochodzących zarówno z wewnątrz, jak i z zewnątrz, które popychają go we wszystkich możliwych kierunkach, z wyjątkiem - naszym zdaniem - tego właściwego” - napisali sygnatariusze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję