Wiadomość pod telefonem XXXXXXX”. Takie ogłoszenie pojawiło się kilka tygodni temu na jednym z będzińskich cmentarzy. U większości przechodzących wzbudziło odrazę i oburzenie.
Dlaczego? Odpowiem pytaniem, w którym kryje się odpowiedź. No bo jak tu sprzedawać grób rodziców? Przecież to równoznaczne ze sprzedażą rodziców.
Jest w tym ogłoszeniu jakiś zamach na sacrum. Na świętość - mówiąc w bardziej ludzkim języku. Nie pierwszy zresztą zamach. Można powiedzieć, że któryś z kolei.
Trudno sobie wyobrazić, żeby takie ogłoszenie pojawiło jakieś 20 lat temu. Dziś ktoś się odważył, pewnie zachęcony lansowaną gdzieniegdzie tezą, że nic nie jest święte. Także prochy rodziców.
To smuci, a człowieka przenika lodowaty chłód - świta w głowie pierwsza myśl. Trzeba być świadomym, że wokół mogą być ludzie, którzy są zdolni, żeby sprzedać grób rodziców.
Ten smutek wynika z poczucia zagrożenia. To fakt: Można się ich bać. No bo jeśli sprzedają grób rodziców, to co zrobią ze mną, gdyby zdarzyło się, że byłbym od nich zależny. Co mogliby
zrobić? Ja tego nie wiem, bo tam nie sięga moja wyobraźnia. Nie sięga zaś z tego powodu, bo klęka przed świętością.
Nie znam tych ludzi, ale już się ich boję. Może na pierwszy rzut oka sprawialiby wrażenie sympatycznych. Może mieliby miły uśmiech. Może nawet nie wyzierałoby z nich nic z potwora.
No ale chcieli sprzedać grób rodziców.
Metropolita częstochowski abp Wacław Depo na Jasnej Górze w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
- Od czasów kardynała Stefana Wyszyńskiego nasza wiara starła się z indoktrynacją i zaprogramowaną ateizacją narodu, które pozostawiły swoje mocne piętno - powiedział w homilii podczas Sumy Pontyfikalnej na Jasnej Górze w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Jak dodał - doświadczamy na co dzień zrelatywizowania prawdy oraz kryzysu autorytetów.
Jestem osobiście wdzięczny tej odważnej kobiecie, którą zawsze czułem blisko siebie - mówił Jan Paweł II o Matce Teresie. Spotykali się wielokrotnie, a Papież odwiedził ją także wśród umierających w Kalkucie. Początkiem tej niezwykłej drogi było jednak „tak” młodej Ganxhe Bojaxhiu wypowiedziane Bogu. 98 lat temu w Letnicy dojrzewało powołanie przyszłej świętej.
14 sierpnia 1928 roku, w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Ganxhe Bojaxhiu przebywała wraz z matką i rodziną w sanktuarium Matki Bożej Wniebowziętej w Letnicy w Kosowie. To właśnie z tym miejscem związane było dojrzewanie powołania dziewczyny, którą świat pozna później jako Matkę Teresę z Kalkuty.
W Ziemi Świętej, naznaczonej wojną i podziałami, uroczystość Wniebowzięcia niesie szczególnie mocne przesłanie. Maryja staje się znakiem nadziei, że przemoc i zło nie mają ostatniego słowa, a Bożym pragnieniem dla ludzkości pozostają pokój i pojednanie – wskazuje o. Francesco Patton OFM, kustosz Ziemi Świętej w latach 2016–2025.
W komentarzu dla włoskiej agencji SIR o. Patton zwraca uwagę, że przeżywana w Jerozolimie uroczystość ukazuje Maryję jako znak nadziei, pokoju i pojednania dla Ziemi Świętej oraz całego świata zranionego konfliktami i podziałami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.