Oto pewne porównanie mówiące o filozofii życia: Scarlett i Ekspedyt. Scarlett z Przeminęło z wiatrem, która mówiła w trudnych chwilach: „pomyślę o tym jutro”, i św. Ekspedyt, z hasłem programowym „Hodi”, co znaczy: „Dzisiaj”, dziś. Zrób dziś to, co masz zrobić jutro. Czyli dwie przeciwstawne teorie. I tak się miotamy między nimi. Z tym że czasem dochodzi jeszcze jedno kryterium – co muszę, a co może jeszcze poczekać. Dlatego warto być zwolennikiem koniecznych obowiązków, bo one ułatwiają życie. Z rzeczami, które musi się zrobić, nie ma dyskusji.
Sen jest podstawową potrzebą człowieka, bez której nie może on właściwie funkcjonować. Żeby czuć się dobrze i mieć energię, sen musi trwać odpowiednio długo. Indywidualne zapotrzebowanie na niego jest cechą warunkowaną genetycznie i nie da się jej oszukać. Genetycznie uwarunkowaną cechą jest także preferowana pora snu. Osoby lubiące późno chodzić spać i późno wstawać określane są jako „sowy”, natomiast osoby wcześnie chodzące spać to „skowronki”. Obok czynników genetycznych bardzo silny wpływ na sen ma wiek.
Jako pierwsza określiła cierpienia dusz czyśćcowych jako mękę i żar miłości.
Katarzyna Fieschi urodziła się w Genui. W dzieciństwie została osierocona przez ojca Giacoma. Matka – Francesca di Negro zapewniła dzieciom wychowanie religijne. W 16. roku życia Katarzyna została przymuszona do małżeństwa z Julianem Adoro. Związek nie był szczęśliwy. Przez kilka lat Katarzyna żyła w osamotnieniu, po czym podjęła życie towarzyskie właściwe jej sferze. W marcu 1473 r. doznała łaski nawrócenia i przemiany. Odprawiła spowiedź generalną i zaczęła się dużo modlić. Podjęła też działalność charytatywną. Miała częste objawienia Pana Jezusa, który pewnego dnia pozwolił jej nawet spocząć na swojej piersi. Kiedy indziej ujrzała Boskie Serce całe w płomieniach. Chrystus pozwolił jej przytknąć usta do Jego Serca. Spowiednik zgodził się, by przyjmowała codziennie Komunię św., co w tamtym czasie było nowością. W ostatnim okresie życia miała częste wizje, przeżywała dar uniesień i zachwytów, które trwały nieraz kilka godzin.
W Strasburgu na korytarzach Parlamentu Europejskiego pojawili się we wtorek polscy rekonstruktorzy przebrani za husarzy i króla Jana III Sobieskiego. Pod PE przybyli na koniach, by wziąć udział w uroczystości nadania imienia polskiego króla jednej z sal PE.
Zaprezentowali się w pełnym uzbrojeniu i strojach z dwóch kluczowych epok: z okresu wielkich zwycięstw za panowania króla Stefana Batorego oraz z czasów króla Jana III Sobieskiego. Mieli szable, koncerze i kopie, a konie miały siodła kawaleryjskie z epoki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.