Długo się nie odzywałam do „Niedzieli” i nie przeglądałam ogłoszeń do korespondencji. No cóż – mężczyzn nie szukam, ponieważ swojego mam dość. Ostatnimi czasy coś złego się z nim dzieje. Straszą mnie, że to może być alzheimer. Nie daj, Panie Boże! Gdy coś do niego mówię, to jakby nie kojarzył, o co chodzi. Bywa, że muszę tłumaczyć po trzy razy, dopiero zrozumie. Dzisiaj otrzymałam smutną wiadomość o śmierci szwagra mojego taty. Bardzo go lubiłam. Dzwoniłam do niego na każde święta oraz na imieniny. Ostatnio nie odbierał telefonu, a gdy zadzwoniłam w dniu imienin, usłyszałam, że nie ma takiego numeru. Pomyślałam, że być może nie żyje. Kontakt telefoniczny miałam tylko z nim, a z jego synem już nie. Dzisiaj zadzwonił jego syn i powiedział, że w jego rzeczach znalazł notes z numerem do mnie. Wujek miał już 97 lat, ale szkoda mi go bardzo, bo miał dobre serce. Żałuję, że nie mogłam być na jego pogrzebie.
Wreszcie mam trochę wolnego czasu, więc piszę. Wcześniej bowiem wnuczka dopadł wirus grypy i siedział w domu pod moją kuratelą. Ledwie wyszedł z choroby – córka się rozchorowała. Miała wysoką gorączkę, kaszel i ból gardła. Zaczęło się to w piątek, gdy wróciła z pracy. W sobotę obdzwoniła pięciu prywatnych lekarzy, ale żaden nie chciał jej przyjąć. Nie chciała jechać na SOR... Miała w domu różne przeciwgrypowe leki, antybiotyk i sama się leczyła. W pracy wzięła wolne i kurowała się, siedząc w domu. Mnie, dzięki Bogu, na razie nic nie łapie.
Nasze polskie sprawy nie napawają jednak optymizmem. Nie boję się biedy czy niedostatku, ale boję się wojny. Nie tylko Putin, są też inni, którzy mogą do tego doprowadzić. O Ukrainie nie będę nic pisać, ponieważ mam inne zdanie aniżeli nasi rządzący. Ja natomiast życzę sobie tylko zdrowia i spokoju – nic więcej nie jest mi potrzebne. (Pani Marta)
Obraz „Litanie do Najświętszej Marii Panny” Deluigiego
W Pałacu Apostolskim w Castel Gandolfo otwarto wystawę „Le Litanie della Vergine” Mario Deluigiego – Dialog między sacrum a abstrakcją. Ekspozycja ukazuje dzieło włoskiego artysty, w którym tematyka religijna spotyka się z językiem sztuki abstrakcyjnej.
Wernisaż odbył się w czwartek 10 września. Uroczystości przewodniczył Giuseppe Puglisi-Alibrandi, sekretarz generalny Gubernatoratu Państwa Watykańskiego. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. Andrea Tamburelli, dyrektor Will Papieskich, Barbara Jatta, dyrektor Dyrekcji Muzeów i Dziedzictwa Kulturowego, oraz kuratorki wystawy: architekt Assia Carpano i Rosalia Pagliarani z Departamentu Sztuki XIX i XX wieku Muzeów Watykańskich.
Grzeszność współczesnej epoki do biblijnych czasów Sodomy i Gomory, tak jak zostały one opisane w Księdze Rodzaju porównał kardynał Raymond Burke w rozmowie z Shawnem Ryanem w jego programie „The Shawn Ryan Show”. Kardynał ostrzegł, że istnieją podobieństwa między perwersjami seksualnymi naszych czasów a czasami Abrahama.
Według biblijnego opisu ludzie w tamtych czasach prowadzili bezbożny, niemoralny tryb życia i dochodziło do aktów homoseksualnych. Przybysze do tych miast byli przyjmowani gościnnie, ale potem wykorzystywani seksualnie. Kard. Burke przypomniał, że Bóg nakazał Abrahamowi opuścić Sodomę i Gomorę wraz z Lotem. Udali się oni do Ur w Chaldei, gdzie Bóg obiecał Abrahamowi syna, który będzie miał więcej potomków, niż można sobie wyobrazić.
Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei. Któż z nas, patrząc uczciwie na swoje życie, może powiedzieć, że pracuje dla Pana od pierwszej godziny?
Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.