Reklama

Wiosła czy żagle?

Ostatnie dni wakacji. Czas na wycieczkę. Wybierzmy się w naszej wyobraźni nad jezioro. Stańmy tam w towarzystwie kard. Raniera Cantalamessy, który przygotował dla nas opowieść analogiczną. Spójrzcie, czeka na nas łódź, ku niebu pnie się maszt. Wypływamy. Jaki wybór – pyta kardynał – wiosła czy żagiel? Kościół podpowiada nam cicho: żagiel.

Niedziela Ogólnopolska 35/2026, str. 21

[ TEMATY ]

felieton

Red.

Wincenty Łaszewski, mariolog, pisarz, tłumacz

Wincenty Łaszewski, mariolog, pisarz, tłumacz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kardynał Raniero kiwa głową: „Przyjmijmy łaskę”. Ona jest jak postawienie przez Boga żagli na łodzi. Może dotąd wiosłowaliśmy o własnych siłach i polegaliśmy tylko na sobie albo pozwalaliśmy się nieść prądom i nie interesowało nas ćwiczenie się w cnotach. To dziś częsty przypadek, bo coś się stało, że te bywają przedmiotem srogich kpin.

Tyle łodzi unosi się wokół bez celu, ale nasza łódź niesiona jest wiatrem Ducha. Wreszcie. Tylko pamiętajmy, z czym wiąże się wciągnięcie żagla na maszt. Zaczyna się przygoda życia? Tak, ale kończą się komfort, spokój i bezpieczeństwo. Łódź płynie nieporównanie szybciej, lecz zaczyna się kołysać, fala raz po raz wdziera się na suchy dotąd pokład. Musimy przeobrazić się z pasażerów tkwiących na leżakach, zaopiekowanych przez gromadę kelnerów, w zapracowanych i nieraz ryzykujących swe życie żeglarzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wiosła czy białe płótna... Przypomina mi się pewien epizod z mojej młodości. Sam byłem żeglarzem – przez całą młodość uprawiałem ten sport wyczynowo w lokalnym klubie. W łódce siedziałem więcej niż w książkach. Kochałem wodę i wiatr. Czasem bywało, że tego ostatniego nie było. Flauta. Wszystko stoi, nic się nie porusza, nawet liście akacji. Ale fizycznie wiatr jest zawsze. Pewnego dnia był tak słaby, że ostatni wieczorny bieg zamiast skończyć się w porze kolacji, zakończył się późno w nocy.

Reklama

Siedzieliśmy z załogantem w naszej łódce i patrzyliśmy, jak drobne liście przesuwają się wzdłuż naszej burty. Zajmowało im to minuty! W końcu zapadła ciemność. I wtedy usłyszeliśmy, jak gdzieś w pobliżu zaczyna pracować wiosło. Po chwili, obok – następne i jeszcze kolejne. Niektóre załogi uznały, że skoro sędziowie to nie sowy i w ciemnościach nie widzą, można złamać regulamin i wysunąć się do przodu.

Zgodnie z przepisami każda łódka musi mieć pagaj – małe wiosło „na wszelki wypadek”. Sam go kiedyś użyłem zamiast steru, gdy poszedł mi on na dno podczas wyścigów na Wiśle na trasie Toruń – Bydgoszcz.

Niebawem więcej niż połowa łódek płynęła dziwnie żwawo. Mój załogant uznał, że nie złamiemy regulaminu, jeśli spróbujemy przyspieszyć, wiosłując rękami. O rękach nie było mowy w przepisach.

Gdyby ten bieg uznano, wygraliby cwaniacy. Na szczęście anulowano wyniki.

Ta stara historia powraca do mnie, gdy rozważam obraz proponowany przez kard. Cantalamessę. Nasza łódka, którą płyniemy przez życie, to zwinny jacht z pięknymi żaglami. Zdumiewające, że istnieje wcale niemała grupa zawodników, którzy, po pierwsze, nie mają pojęcia, że można wciągnąć płótna na maszt, i po drugie, nie są w stanie dostrzec, że jednak wiatr Ducha zawsze wieje mocno. Jak cwani żeglarze z moich regat w ciemności chwytają za pagaj i z zapałem wiosłują. Jeśli takich „niezauważających rzeczy oczywistych” jest wielu, to mamy zawody na pagaje! Tymczasem prawdziwa rywalizacja odbywa się wśród szumu pędzących łodzi, w rozbłyskach fal i trzepotaniu żagli!

Nie przyłączajmy się do pagajowców. Nie tylko są śmieszni, nie tylko łamią reguły, ale jeszcze na mecie czeka ich dyskwalifikacja. Gdy oni w końcu powrócą na brzeg, my już dawno będziemy siedzieć przy stole. A ci, co uważają, że „najpiękniej niesie samo życie” i nawet wiosła są passé... Może kiedyś zapytają: gdzie ten brzeg?

No właśnie. Spójrzmy w górę, czy nad naszymi głowami pyszni się Boży żagiel. Może jednak bardziej ufamy swojemu wiosłu... Albo... nie zauważyliśmy wiatru.

2026-08-25 08:41

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nadchodzi decydujące starcie

Niedziela Ogólnopolska 18/2018, str. 44

[ TEMATY ]

felieton

Artur Stelmasiak

Zwykle emocjonujemy się wyborami na prezydenta i elekcjami parlamentarnymi, wybory samorządowe, przez swoją złożoność i zróżnicowanie rywalizujących ze sobą środowisk, już znacznie mniej przemawiają do naszej zbiorowej świadomości. Tym razem będzie jednak inaczej. Jesienne wybory mogą się okazać najważniejsze w procesie reformowania i zmiany oblicza Polski. Zwróćmy na nie zatem baczniejszą niż dotąd uwagę.
CZYTAJ DALEJ

Lourdes: papież spotkał się z 7 ofiarami wykorzystania seksualnego w Kościele

2026-09-27 20:58

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Bez kamer, oficjalnych przemówień i tłumu wiernych. Blisko dwie godziny trwało w Lourdes spotkanie Leona XIV z siedmioma osobami skrzywdzonymi przez duchownych i innych członków Kościoła we Francji. Z każdą z osób spotkał się indywidualnie. Słuchał ich historii, bólu, a także tego, co ich zdaniem trzeba zrobić, aby podobne zło nigdy więcej się nie powtórzyło.

Spotkanie rozpoczęło się po godz. 17.30 w Domu Biskupim w Lourdes. Do Leona XIV przyszło siedem osób: czterech mężczyzn i trzy kobiety, które doświadczyły wykorzystywania seksualnego ze strony członków duchowieństwa i Kościoła we Francji.
CZYTAJ DALEJ

Mjanma: Co najmniej osiem ofiar śmiertelnych powodzi; około 30 osób zaginionych

2026-09-28 10:01

[ TEMATY ]

powódź

Bangkok

PAP/EPA

Co najmniej osiem osób zginęło, a około 30 uznaje się za zaginione wskutek powodzi i osunięć ziemi na południu Mjanmy - poinformowały w poniedziałek służby ratunkowe, cytowane przez AFP.

- Wśród ofiar jest troje nastolatków, którzy schronili się w klasztorze. Zginęli w wyniku osunięcia ziemi, które zniszczyło 18 budynków – przekazał przedstawiciel lokalnej administracji Hein Htet.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję