Relikwie nawiedziły m.in. Kościół Klasztorny Sióstr Karmelitanek Bosych w Łodzi, Kościół Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski przy ul. Zgierskiej, Kościół św. Teresy i św. Jana Bosko oraz Parafię Miłosierdzia Bożego w Bełchatowie.
Droga do świętości
Peregrynacja rozpoczęła się w Kościele Klasztornym Sióstr Karmelitanek Bosych w Łodzi. Mszy św. przewodniczył o. Krzysztof Wesołowski OCD, przeor klasztoru i proboszcz parafii Ojców Karmelitów w Łodzi. W uroczystości uczestniczyli ojcowie karmelici, siostry zakonne oraz licznie zgromadzeni wierni. Kaplica nie pomieściła wszystkich, którzy przybyli na modlitwę.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
– Nazywam ich świętymi codzienności. Rodzice św. Teresy są mistrzami codzienności – mówił o. Krzysztof Wesołowski. To właśnie codzienność była jednym z najważniejszych tematów towarzyszących peregrynacji. Ludwik i Zelia Martin pokazują, że droga do świętości nie musi prowadzić przez niezwykłe wydarzenia. Może prowadzić przez małżeństwo, wychowanie dzieci, pracę, troskę o rodzinę i wierne przeżywanie zwyczajnych obowiązków.
Reklama
Ich życie nie było pozbawione cierpienia i trudnych doświadczeń. Zelia zmarła, gdy Teresa miała zaledwie cztery lata. Ludwik po śmierci żony samotnie wychowywał córki, a później sam doświadczył ciężkiej choroby. W tych wydarzeniach rodzina Martin nie przestała jednak szukać Boga. Ich świętość dojrzewała w tym, co zwyczajne, wymagające i często trudne.
Spojrzeć na własne życie
Świadectwo małżonków Martin przypomina również o znaczeniu miłości wyrażanej w codzienności. Ich zachowana korespondencja pokazuje małżonków, którzy potrafili mówić sobie o miłości nie tylko przy wyjątkowych okazjach, ale także w zwyczajnych sytuacjach życia. To proste świadectwo staje się dziś szczególnie aktualne – w świecie, w którym łatwo mówić o obowiązkach, problemach i wzajemnych oczekiwaniach, a trudniej wypowiedzieć proste słowa: „kocham cię”.
Z tej rodziny wyrosła św. Teresa od Dzieciątka Jezus. Jej „mała droga” – droga prostoty, zaufania i dziecięcego oddania Bogu – stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych duchowych przesłań Kościoła. Teresa przypominała, że świętość nie jest zarezerwowana dla nielicznych i nie wymaga dokonywania wielkich rzeczy. Może wyrażać się w małych czynach wykonywanych z miłością.
Peregrynacja relikwii była więc zaproszeniem, by spojrzeć na własne życie i dostrzec w nim przestrzeń dla świętości. W rodzinie, w małżeństwie, w pracy, w relacjach z bliskimi i w zwyczajnych obowiązkach każdego dnia.
Wierni, którzy modlili się przy relikwiach św. Teresy oraz Ludwika i Zelii Martin, mogli przypomnieć sobie, że świętość nie polega na braku trudności. Jest raczej sposobem przeżywania codzienności z Bogiem. Święci małżonkowie Martin pokazują, że także życie rodzinne może stać się drogą do Boga, a św. Teresa uczy, że na tej drodze nie trzeba dokonywać rzeczy wielkich, tylko kochać w małych rzeczach.
