Reklama

Wiara

Ludzkie historie

Kapelan powstańców

Udzielał sakramentów, odprawiał Msze św. w piwnicach, spowiadał i niósł walczącym duchowe wsparcie.

2026-07-28 14:55

Niedziela Ogólnopolska 31/2026, str. 72-73

[ TEMATY ]

ludzkie historie

Parafia Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników w Warszawie

Bł. ks. Józef Stanek

Bł. ks. Józef Stanek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Był pallotynem, który do ostatnich chwil życia został wśród powstańców. Zginął bestialsko zamordowany przez Niemców, którzy powiesili go na jego własnej stule.

Pallotyn ze Spisza

Ksiądz Józef Stanek urodził się 4 grudnia 1916 r. w Łapszach Niżnych na Spiszu (Małopolska). Trwała wtedy jeszcze I wojna światowa. Józek był ósmym, najmłodszym dzieckiem Józefa i Agnieszki, którzy zajmowali się rolnictwem. Wyróżniały go ponadprzeciętna wrażliwość, spostrzegawczość oraz otwartość na zdobywanie wiedzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W 1923 r. epidemia tyfusu w czasie zaledwie 9 miesięcy zabrała mu oboje rodziców oraz dwoje dziadków. Opiekę nad rodzeństwem przejęła wówczas najstarsza siostra Józefa – Stefania.

Po czteroletniej edukacji w Wadowicach chłopiec zdał maturę i wstąpił do Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego Księży Pallotynów w Sucharach nad Notecią k. Nakła. Tam odbył nowicjat, a następnie kontynuował naukę w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie k. Warszawy. To tu w 1939 r. zastał go wybuch II wojny światowej. 23-letni wówczas Józef wraz z innymi klerykami trafił do niewoli sowieckiej. Udało mu się jednak stamtąd uciec i powrócić najpierw do rodzinnego Spisza, a następnie do Ołtarzewa, aby kontynuować studia seminaryjne.

W 1941 r. Józef Stanek przyjął święcenia kapłańskie z rąk abp. Stanisława Galla. Już jako kapłan podjął studia na tajnym Wydziale Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Nieprzeciętny kapłan

Reklama

Wstąpił także do Związku Walki Zbrojnej i po złożeniu przysięgi żołnierskiej rozpoczął działalność konspiracyjną pod pseudonimem „Rudy”. Pracował jako kapelan w szpitalu w Zakładzie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi przy ul. Hożej w Warszawie.

„Od pierwszej chwili okazał się nieprzeciętnym kapłanem. Objął obowiązki kapelana szpitala. Z największą gorliwością trzy razy dziennie obchodził chorych i był zawsze gotów na każde zawołanie dnia i nocy, wyręczając swoich towarzyszy, gdy ci byli nieobecni w domu. Nad wyraz obowiązkowy, cichy i skromny w swym poświęceniu i ofiarności, a przy tym tak miły, delikatny, że przy pierwszym spotkaniu zjednywał serca wszystkich” – tak wspominała ks. Stanka m. Matylda Getter, przełożona Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi przy ul. Hożej.

1 sierpnia 1944 r., podczas posługi duszpasterskiej u sióstr, kapłan dowiedział się o wybuchu Powstania Warszawskiego. W drugiej połowie sierpnia ks. Józef podjął decyzję towarzyszenia żołnierzom zgrupowania AK „Kryska”, działającym na czerniakowskim odcinku Powiśla. Zaangażował się w pomoc powstańcom jako ich kapelan. Odprawiał Msze św. polowe dla żołnierzy AK i cywilów, spowiadał w piwnicach i ruinach budynków, odprawiał nabożeństwa, które kończył odśpiewaniem Roty oraz Mazurka Dąbrowskiego, prowadził ceremonie pogrzebowe, odwiedzał chorych i rannych w szpitalach polowych, dostarczał wodę, a wątpiącym i tracącym nadzieję głosił słowo Boże. Świadkowie tych wydarzeń wspominali, że ks. Józef pojawiał się w najbardziej niebezpiecznych miejscach walk powstańczych, aby także tam głosić Ewangelię i służyć pomocą.

Reklama

Kiedy otrzymał propozycję przedostania się na prawy brzeg Wisły, aby uratować życie – odmówił ewakuacji. Swoje miejsce oddał rannemu żołnierzowi AK, a sam pozostał na lewym brzegu rzeki, by dzielić losy powstańców.

„Wojna to jest barbarzyństwo, lecz bliskie są Bogu serca żołnierzy, którzy walczą o słuszną sprawę, a nasza sprawa jest słuszna i sprawiedliwość jest po naszej stronie, ponieważ walczymy w obronie własnej. Krew przelaną w tej wojnie i poniesione ofiary składamy nie tylko ku chwale ojczyzny, ale i ku chwale Boskiej” – mówił duchowny.

Męczeńska śmierć

23 września 1944 r. Niemcy wezwali ludność cywilną do całkowitej kapitulacji. Powstańcy przystąpili do rozmów, w których uczestniczył także kapelan AK „Kryski” – ks. Józef Stanek. Pertraktacje zostały przerwane, ponieważ powstańcy nie byli w stanie zaakceptować propozycji przedstawionych przez stronę niemiecką.

Ksiądz Józef został zatrzymany jako zakładnik – już wcześniej ściągnął na siebie nienawiść Niemców, gdy polecił powstańcom przed poddaniem się zniszczyć broń, aby nie dostała się w ręce hitlerowców i nie służyła zabijaniu Polaków. Warto wspomnieć, że każdy powstaniec zatrzymany przez SS z bronią w ręku był rozstrzeliwany.

Niemcy nie zabili księdza od razu. Kapłan był bity, torturowany i obrzucany wyzwiskami. Został powieszony na własnej stule, na zapleczu budynku przy ul. Solec 51.

Reklama

„Stał ze wzniesionymi rękami. Zdawał się błogosławić oddaloną gromadkę otoczoną przez Niemców. Szturchając i popychając wciągnęli go na jakieś blaszane naczynie, zarzucili z wystającej belki pętlę na szyję. Świadom, co go czeka, stał spokojnie i udzielał świadkom egzekucji błogosławieństwa. Wreszcie zepchnęli go z blaszanego naczynia” – wspominała Janina Damięcka-Lorentowicz, która była świadkiem ostatnich minut życia niezłomnego kapłana.

Ksiądz Józef żył 28 lat. Do końca pozostał wierny Bogu, Jego słowu i powołaniu.

„Celem mojego życia jest wspiąć się na szczyt góry, a to będzie wymagało ogromnej pracy i wysiłku” – mówił.

W 1945 r. zwłoki ks. Józefa zostały ekshumowane i złożone w zbiorowej mogile przy ul. Solec w Warszawie. Rok później przeniesiono je na Cmentarz Powązkowski, a w 1987 r. złożono w kwaterze zgrupowania AK „Kryska”.

Błogosławiony Kościoła Katolickiego

Papież Jan Paweł II 13 czerwca 1999 r. beatyfikował ks. Józefa Stanka w gronie 108 męczenników II wojny światowej.

„Jeśli dzisiaj radujemy się z beatyfikacji 108 męczenników duchownych i świeckich, to przede wszystkim dlatego, że są oni świadectwem zwycięstwa Chrystusa – darem przywracającym nadzieję” – powiedział w homilii podczas Mszy św. beatyfikacyjnej Ojciec Święty.

W 2000 r. relikwie bł. ks. Józefa Stanka przeniesiono do dolnego kościoła Chrystusa Króla w Parafii św. Wincentego Pallottiego w Warszawie. Cztery lata później kapelana powstańców ustanowiono patronem kaplicy w Muzeum Powstania Warszawskiego.

Przyjaciel Boga

Podczas Mszy św. 7 czerwca 2026 r. w Świątyni Opatrzności Bożej w ramach obchodów XIX Święta Dziękczynienia wprowadzono uroczyście relikwie kapelana powstańców warszawskich – dołączył do grona błogosławionych czczonych w tym wilanowskim sanktuarium.

– Świadkowie wspominali, że do końca zachował spokój, modlił się i błogosławił prowadzonych do niewoli powstańców oraz mieszkańców Warszawy. Tak postępuje człowiek, który wierzy w życie wieczne. Tak postępuje przyjaciel Boga – podkreślił w homilii abp Tadeusz Wojda, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.?

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pasja, która stała się świadectwem

W niewielkiej miejscowości Nietoperek niedaleko Międzyrzecza, w województwie lubuskim znajduje się miejsce, które od kilku lat przyciąga miłośników kolei, mieszkańców oraz turystów.

Jego twórcą jest Jerzy Jóźwiak – emerytowany kolejarz, człowiek wiary i społecznik, który połączył swoje życiowe doświadczenia z wielką pasją do kolejnictwa. Niezwykła kolejka ogrodowa, którą pan Jerzy sam stworzył od podstaw, jest dziś dostępna dla każdego, kto zawita do Nietoperka. Przedsięwzięcie jest efektem jego wieloletniej pracy, kolejarskiego doświadczenia oraz zamiłowania do modelarstwa.
CZYTAJ DALEJ

Mińsk: apel o modlitwę w intencji abp. Tadeusza Kondrusiewicza

2026-08-13 13:19

[ TEMATY ]

modlitwa

Grzegorz Gałązka

Dyrektor oficjalnego portalu Kościoła katolickiego na Białorusi, catholic.by ks. Paweł Ejsmont zwrócił się z prośbą o modlitwę w intencji powrotu do zdrowia emerytowanego metropolity mińsko-mohylewskiego abp. Tadeusza Kondrusiewicza. Hierarcha, który przeszedł operację serca, od 10 sierpnia przebywa na rehabilitacji.

„Stan zdrowia arcybiskupa Tadeusza Kondrusiewicza jest stabilny, ale potrzebuje on naszego duchowego wsparcia” - powiedział ks. Ejsmont, który jest również sekretarzem emerytowanego arcybiskupa- metropolity mińsko-mohylewskiego.
CZYTAJ DALEJ

Massimiliano Menichetti: Aborcja nigdy nie jest prawdziwym wyborem

2026-08-13 20:04

Vatican Media

Są obrazy i historie, które stają się viralem, przypominając o prawdzie, pięknie i wspólnocie, dając nadzieję. Tak jest w przypadku nagrania z Kolumbii, przedstawiającego matkę, która pod gruzami własnym ciałem osłania swoje nowo narodzone dziecko po zawaleniu się – wskutek trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,4 – pięciopiętrowego budynku w dzielnicy Ciudad w Cali. Obrazy rozpowszechniane w mediach społecznościowych i telewizjach pokazują ogrom zniszczeń, ratowników walczących z czasem i gruzami, a wreszcie kobietę i dziecko wydobytych żywych i znajdujących się obecnie poza niebezpieczeństwem - pisze Massimiliano Menichetti, wicedyrektor Dyrekcji Redakcyjnej Dykasterii ds. Komunikacji nt. ostatnich wydarzeń w Kolumbii i w amerykańskim stanie Massachusetts.

Ten dramatyczny obraz jest jak fotografia całego braterskiego i solidarnego społeczeństwa, które stara się ratować, troszczyć się o drugiego człowieka, brać za niego odpowiedzialność i ocalać. Nie ma znaczenia, jak wiele środków będzie do tego potrzebnych: celem jest ochrona życia, choćby tylko jednego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję