Rankiem 17 września 1940 r. ks. Zygmunt został z grupą ok. 200 osób wywieziony z Pawiaka. Skazańców przewieziono do lasów w Palmirach, gdzie wszystkich rozstrzelano. Świadkowie widzieli wyróżniającego się wzrostem kapłana w sutannie, który przemawiał i czynił znak krzyża, uspokajając rozpaczających.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
