Włosi mają Rzym, Florencję, Wenecję. My też je mamy (naprawdę!), ba, na mapie Polski znajdą się nawet Włochy, i to niejedne! By poczuć smak wakacyjnej przygody, nie trzeba więc od razu kupować biletu do Italii...
Żarty żartami, pora na fakty. W przeróżnych rankingach najpiękniejszych państw świata Polska regularnie plasuje się w czołówce. W ubiegłym roku znaleźliśmy się nawet w pierwszej piątce zestawienia krajów o najpiękniejszych krajobrazach. Nasze wybrzeże, południowe regiony górskie i jeziora coraz częściej stają się miejscem wakacyjnego wypoczynku turystów z zagranicy, którzy doceniają piękno polskiej przyrody i dla których największą atrakcją okazują się nie raz lokalna kuchnia czy atmosfera niewielkiego miasteczka. Kierunki popularnych na całym świecie city breaków to już nie tylko Barcelona, Paryż czy Londyn – dziś turyści chętnie wybierają Warszawę, Kraków, Wrocław... Przypadek?
Znajdziemy tu ślady Sienkiewicza, Chopina i Wyszyńskiego, ale także bieliki, rysie, łosie, a nawet dzikie konie i wilki. To wszystko w jednym z największych w Polsce kompleksów leśnych, który znajduje się tuż obok Warszawy.
Zaledwie 5 km od granic stolicy możemy wejść do Kampinoskiego Parku Narodowego. Jest to trzeci co do wielkości kompleks leśny w Polsce i drugi co do wielkości park narodowy, który ciągnie się przez 50 km pradoliną Wisły aż do Bzury. Ma 350 km szlaków pieszych, ponad 200 km szlaków rowerowych oraz 10 ścieżek edukacyjnych.
To, co wydarzyło się w miniony weekend podczas festiwalu Bangarang w Chwałkowie (gmina Krobia), wzbudza olbrzymie oburzenie nie tylko katolików. Na oczach tłumu, doszło do odrażającej profanacji – publicznego spalenia dwóch krzyży. Ten akt nienawiści wobec chrześcijańskich symboli nie był jedynie „artystyczną prowokacją”, ale brutalnym uderzeniem w to, co dla milionów Polaków najświętsze.
Podczas występu metalowej grupy Baalzagoth – promującej album o znaczącym tytule „No God, No Savior” – na scenie zapłonęły krzyże.
Zatrzymanie przez służby imigracyjne (ICE) zakonnicy w drodze na Mszę św. w Teksasie wywołało krytykę miejscowej opinii publicznej. Według mediów zabrano jej różaniec i zakuto ją w kajdanki. Po apelach ze strony przedstawicieli obu partii pochodzącą z Nigerii kobietę uwolniono.
Siostra Leticia Ugboaja szła na niedzielną Mszę św. w mieście McAllen w Teksasie, gdy zatrzymali ją funkcjonariusze federalnych służb imigracyjnych - relacjonuje w środę Washington Post. Według agencji AP siostra miała na sobie habit. Podczas zatrzymania skonfiskowano jej różaniec i założono kajdanki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.