Reklama

Kultura

Zawierzyć naprawdę

Ta książka nie jest o świętym z odległej epoki. To propozycja konkretnej drogi duchowej, która zaczyna się tam, gdzie kończą się pobożne deklaracje, a pojawia się realne zmaganie o zaufanie Bogu.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Andrzej Bobola nie jest patronem łatwej pobożności. Jego biografia ma w sobie coś twardego, niemal szorstkiego. W 1611 r. wstąpił do jezuitów, później pracował jako kaznodzieja, spowiednik i misjonarz, a w 1657 r. poniósł męczeńską śmierć. To postać, która nie daje się wygładzić. Właśnie dlatego dobrze służy osobom podążającym w stronę radykalnego zaufania Bogu.

Zaufanie, o którym mowa, nie wyrasta z sentymentalnego nastroju – rodzi się z doświadczenia człowieka, który wiedział, czym jest wierność za wszelką cenę. Dlatego Benon Wylegała i Marek Zaremba odwołali się do tego świętego, pisząc książkę Mocarz Chrystusa. Rekolekcje zawierzenia ze Świętym Andrzejem Bobolą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie jest to publikacja o świętym, którą stawia się na półce obok innych książek o patronach od trudnych spraw. To raczej próba wejścia w przestrzeń, w której wiara staje się decyzją – i to radykalną do granic możliwości. Autorzy książki proponują 33-dniowe rekolekcje zawierzenia ze św. Andrzejem Bobolą, a więc drogę konkretną, wymagającą, uporządkowaną. Już sam ten pomysł mówi wiele: nie chodzi o wzruszenie – chodzi o przekroczenie własnych odruchów kontroli i lęku.

Najciekawsze jest jednak to, że Mocarz Chrystusa... nie udaje książki bez konfliktu. Przeciwnie, zakłada, że człowiek jest wewnętrznie rozdarty. Chce ufać, a jednocześnie się oddala. Chce się odważnie modlić, lecz po cichu liczy, że wszystko da się jeszcze samemu dopilnować. W tym sensie rekolekcje ze św. Andrzejem Bobolą są bardziej aktualne, niż mogłoby się wydawać.

Mocarz Chrystusa. Rekolekcje zawierzenia ze Świętym Andrzejem Bobolą
Benon Wylegała, Marek Zaremba
Wydawnictwo: Esprit
Książka do nabycia: ksiegarnia.niedziela.pl
tel. 34 324 36 45
ksiegarnia@niedziela.pl

2026-06-23 14:23

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Książki na receptę?

Eliza Orzeszkowa nazywała książki haszyszem. Coś jest na rzeczy, wszak eksperymenty z wykorzystaniem rezonansu magnetycznego dowodzą, że regularne czytanie trwale zmienia nasze mózgi.

Pismo – a co za tym idzie umiejętność czytania – narodziło się ok. 6 tys. lat temu w Mezopotamii. Jako pierwsi jego praktyczny wymiar docenili sumeryjscy urzędnicy, którzy skrzętnie notowali ilości corocznych plonów, stan zwierzęcego inwentarza, rozchód i przychód rozmaitych towarów. Ich zachwytu jednak większość ludzkości nie podzielała. Musiały minąć tysiące lat, by się upowszechniła umiejętność czytania i pisania. W Polsce jeszcze 100 lat temu ponad 1/3 społeczeństwa była analfabetami.
CZYTAJ DALEJ

Martwisz się o bliską osobę? Maryja też zna ten lęk

2026-10-02 21:08

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Agata Kowalska

Są ludzie, o których trudno przestać się martwić. Możemy ich chronić, pomagać im i próbować zmieniać ich decyzje, ale nie możemy przeżyć życia za nich. Możemy za to zrobić coś bardzo ważnego – powierzyć ich Bogu.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję