Reklama

Łączy nas różaniec

Niedziela rzeszowska 31/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Było to kilkanaście lat temu. Aneta i Małgosia chodziły do czwartej klasy Szkoły Podstawowej. W parafii odbywały się misje. Gdy Ojciec Misjonarz mówił o modlitwie, wiele miejsca poświęcił modlitwie różańcowej. Młodszym dzieciom nawet rozdał sporo małych różańców tzw. decymek. Dzieci rzeczywiście zapaliły się do odmawiania Różańca. Jedne wstępowały do świątyni każdego dnia, inne wykorzystywały przerwę szkolną, inne modliły się po drodze. Dzieci są spontaniczne, nawet miały odwagę poprosić panią, by przed lekcją odmówiła z nimi dziesiątek Różańca. Ojciec misjonarz mówił serdecznie i porywająco, sam musiał kochać modlitwę różańcową. Przekonał dzieci, że Różaniec można odmawiać wszędzie, nawet idąc do szkoły, bo jeden dziesiątek to tylko kilka minut. Wspomniane dziewczynki postanowiły odmawiać za siebie wzajemnie ten dziesiątek zawsze po drodze do szkoły. Bo to przecież zajmuje tylko kilka minut - mówiły. Choć po ukończeniu szkoły podstawowej ich drogi rozeszły się, to zawsze przy spotkaniu w rodzinnym mieście zapewniały się, że Różaniec odmawiają. Dzisiaj są już młodymi mężatkami, ale nadal dziesiątek Różańca ślą sobie jak telegram bez podpisu i stwierdzają, że jest ich siłą, a łączy je bardziej niż telefon i wszystkie inne nowoczesne formy kontaktu.
Św. Maksymilian Maria Kolbe, męczennik, również ofiarował Różaniec pewnemu więźniowi w obozie oświęcimskim, który skarżył się mu, że jest już u kresu wytrzymałości. Wręczając mu w wielkiej tajemnicy swój różaniec zachęcił, by modlił się, a na pewno zwycięży. Rzeczywiście człowiek ów przetrwał obóz i doczekał się wolności. Po latach oddał różaniec, który mu ocalił życie, parafii św. Maksymiliana w Oświęcimiu, by tu pozostał świadectwem jego ocalenia i jeszcze jedną pamiątką po św. Męczenniku. Do dziś ten różaniec można oglądać wśród niewielu pamiątek po św. Maksymilianie Marii Kolbem.
Z różańcem nie rozstawał się o. Pio. To była jego umiłowana modlitwa. Zachęcał do niej również wszystkich, którzy się z nim spotykali. W San Giovanni Rotondo aż "pachnie różańcem". Przybywający tu pielgrzymi również żarliwie modlą się modlitwą różańcową. Sanktuarium to nazwane jest "Cytadelą różańca". Zbliżający się powoli ku końcowi Rok Różańca Świętego, Maryjny miesiąc sierpień, setna rocznica śmierci papieża Leona XIII, papieża, który wydał 10 encyklik na temat modlitwy różańcowej, to tylko niektóre motywy skłaniające do refleksji na temat Różańca w naszym życiu. To okazja do postawienia sobie pytania za Ojcem Świętym - czy odkryliśmy już w swoim życiu skarb, którym jest Różaniec? W Liście Apostolskim Ojciec Święty pisze: "Patrzę na was wszystkich, Bracia i Siostry, wszelkiego stanu, na was rodziny chrześcijańskie, na was osoby chore i w podeszłym wieku, na Was młodzi, weźcie znów ufnie do rąk koronkę różańca, odkrywając ją na nowo w świetle Pisma Świętego, w harmonii z liturgią, w kontekście codziennego życia". Niech modlitwa różańcowa łączy nas i nią oplatajmy wszystkie sprawy naszej Ojczyzny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy przełożony wspólnoty tynieckiej

2026-03-24 11:15

[ TEMATY ]

Tyniec

opat tyniecki

opactwotynieckie.pl

W dniach 22-24 marca 2026 r. w ramach wizyty braterskiej gościliśmy w naszej wspólnocie o. Opata Maksymiliana Nawarę OSB, Prezesa Benedyktyńskiej Kongregacji Zwiastowania, do której przynależy nasz klasztor. Spotkanie zakończyło się mianowaniem przez Opata Prezesa nowego przełożonego naszej wspólnoty monastycznej. Został nim o. Karol Cetwiński OSB. Będzie pełnił funkcję Przeora Administratora Opactwa Benedyktynów w Tyńcu na okres jednego roku. Bardzo dziękujemy dotychczasowemu przełożonemu, o. Bernardowi Alterowi OSB, za trud w prowadzeniu naszej wspólnoty przez ostatni rok.

Ojciec Karol Cetwiński OSB jest benedyktynem tynieckim. Urodził się 5 sierpnia 1991 r. w Warszawie, a wychował w Grodzisku Mazowieckim. Pierwsze śluby monastyczne złożył w roku 2014, a święcenia kapłańskie przyjął w 2020 r. W klasztorze od 2014 r. pełni funkcję magistra chóru, ucząc braci śpiewu gregoriańskiego. Przez kilka lat był członkiem zarządu Fundacji Chronić Dobro. Ukończył studia teologiczne w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym Polskiej Prowincji Dominikanów w Krakowie. Uczestniczył w studiach z monodii liturgicznej na Papieskim Uniwersytecie Jana Pawła II w Krakowie. Od 2020 r. studiuje śpiew gregoriański w Papieskim Instytucie Muzyki Sakralnej w Rzymie, a od 2022 r. studiuje liturgikę na Papieskim Instytucie Liturgicznym w Rzymie. Współorganizował międzynarodowe konferencje naukowe poświęcone śpiewowi gregoriańskiemu w Tyńcu (2018, 2020, 2022) oraz na Wawelu (2024), a także 12. Międzynarodowy Kongres Śpiewu Gregoriańskiego AISCGre w 2023 w Tyńcu. Występował z chórem i scholą gregoriańską z Papieskiego Instytutu Liturgicznego w Rzymie na licznych koncertach w różnych europejskich miastach. Od 2024 r. wykłada teologię muzyki w Akademii Muzycznej im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie. Z zamiłowania jest gregorianistą i liturgistą.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Dziwisz z wizytą na Węgrzech wzruszony pamięcią o Janie Pawle II

2026-03-24 16:28

[ TEMATY ]

Węgry

kard. Stanisław Dziwisz

fot. Sekretariat kard. Stanisława Dziwisza/Muzeum Jana Pawła II w Krakowie

W Dniu Przyjaźni Polsko-Węgierskiej w Muzeum Świętego Stefana Króla w Székesfehérvár otwarto wystawę „TOTUS TUUS” – „Cały Twój”. W wydarzeniu wziął udział kard. Stanisław Dziwisz.

W niedzielne popołudnie do Szekeszfehervar na Węgrzech przybyli z Polski przedstawiciele katolickich muzeów, zakonów, przedstawiciele konsulatu węgierskiego w Krakowie oraz kapłani na czele z kard Stanisławem Dziwiszem, by uczestniczyć w otwarciu nowej wystawy o Janie Pawle ll, przygotowanej przez Muzeum Króla św. Stefana. Twórcy wypełnili artefaktami i zdjęciami przestrzeń ponad 1800 mkw. Razem z akcentami muzycznymi i zapachami, zaprezentowano ponad 80 przywiezionych z Polski eksponatów, pamiątek po osobie Karola Wojtyły. Współczesne prace artystów z Węgier, ale też i z Polski dodały całości prezentacji świeżości i współczesnego spojrzenia.
CZYTAJ DALEJ

Jeden krok do tragedii. W Gnieźnie dwa pociągi znalazły się na jednym torze

2026-03-24 17:50

[ TEMATY ]

pociąg

Adobe Stock

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

We wtorek rano dwa pociągi - wjeżdżający i wyjeżdżający ze stacji w Gnieźnie - znalazły się na jednym torze. Maszyniści zatrzymali pojazdy w odległości około 20 m od siebie. Nikomu nic się nie stało. Obsługi pociągów i dyżurny ruchu byli trzeźwi. W sprawie incydentu zostanie wszczęte śledztwo.

Radosław Śledziński z zespołu prasowego PKP PLK przekazał PAP, że po godz. 4 pociąg Kolei Wielkopolskich wyjeżdżając ze stacji w Gnieźnie w kierunku Poznania znalazł się na tym samym torze, co jadący z przeciwnego kierunku, mający wjechać na stację pociąg Polregio.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję