Reklama

Imperium pokonanych

Historię Kartaginy przez wieki opowiadali jej zwycięzcy. Eve MacDonald próbuje odwrócić perspektywę i oddać głos imperium, które przegrało nie tylko wojnę, ale i własną narrację.

Niedziela Ogólnopolska 22/2026, str. 61

Mat. prasowy

Kartagina. Nowa historia starożytnego imperium, Eve MacDonald

Kartagina. Nowa historia starożytnego imperium, Eve MacDonald

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kartagina ma pecha do historii. Przez 2 tys. lat opowiadali ją głównie zwycięzcy – Rzymianie. A zwycięzcy rzadko bywają bezstronnymi kronikarzami. Dlatego w zbiorowej wyobraźni Kartagina pozostała przede wszystkim jako miasto Hannibala, słoni bojowych i ostatecznej klęski. Kartagina to mocarstwo przegranych i cywilizacja spalona wraz z własną pamięcią. I właśnie od tego punktu, który w pewnym sensie jest wielką białą plamą historii, zaczyna Eve MacDonald. Jej książka Kartagina. Nowa historia starożytnego imperium nie jest zwykłą syntezą dziejów. To próba odzyskania pamięci o świecie, który przez sześć wieków należał do najważniejszych potęg Morza Śródziemnego. Autorka, korzystając z ustaleń archeologicznych i współczesnych badań, pokazuje Kartaginę jako państwo kupców, żeglarzy, dyplomatów i budowniczych imperium, a nie wyłącznie militarnych rywali Rzymu.

Czytelnik wychowany na zachwycie nad Rzymem nagle dostrzega, że historia antyku bywa historią skutecznej propagandy. Że „barbarzyńca” nie zawsze był barbarzyńcą, a „cywilizacja” często pisała własne usprawiedliwienie. Nie znaczy to, że MacDonald idealizuje Kartaginę. Raczej przywraca jej ludzki wymiar – ze złożonością religii, polityki, handlu i ambicji. Bez romantyzowania. Bez oskarżycielskiego tonu.

Książka opiera się na badaniach, ale nie grzęźnie w akademickich wywodach. Jest interesująca dlatego, że zamiast: „dlaczego Kartagina upadła?”, pyta: „czym była naprawdę?”.

Kartagina. Nowa historia starożytnego imperium
Eve MacDonald
Wydawnictwo: Rebis
Książka do nabycia: ksiegarnia.niedziela.pl
tel. 34 324 36 45
ksiegarnia@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-05-26 11:28

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gdy psychiatra klęka przed tajemnicą zła

2026-07-25 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Zaintrygował mnie artykuł pt. When Psychiatry Faces the Inexplicable. Two Doctors Delve Into Exorcisms, jaki zamieściła ostatnio agencja ZENIT News. Dlaczego? Bo nie ksiądz, nie egzorcysta, tylko lekarz, sądowy neuropsychiatra, przyzwyczajony do opisywania cierpienia językiem klasyfikacji, wykresów i leków, ogłosił światu w swej książce, że istnieje obiektywna siła zła. Co więcej - niekiedy może mieć ona związek z chorobą.

Hiszpański medyk José Miguel Gaona nie doszedł do tego wniosku z ambony, ale z gabinetu lekarskiego, i to chyba jest w tej historii najciekawsze. Bo są tematy, o których w gabinecie lekarskim po prostu się nie mówi. Egzorcyzm jest jednym z nich. Zbyt dużo w nim kadzideł jak na placówkę medyczną, zbyt dużo ducha jak na naukę. A jednak akurat stamtąd, skąd najmniej byśmy się tego spodziewali, dobiega dziś głos wzywający do czegoś, co jeszcze niedawno brzmiałoby jak żart: do współpracy psychiatrów z egzorcystami.
CZYTAJ DALEJ

Św. Jakub inspiruje miliony. Francuzi pokochali film o Camino

2026-07-25 14:22

[ TEMATY ]

Francja

św. Jakub

Vatican Media

W liturgiczne święto św. Jakuba Apostoła uwagę zwraca nie tylko rosnąca liczba pielgrzymów zmierzających do Santiago de Compostela, ale także sukces francuskiego filmu „Camino dla opornych”. Produkcję inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami obejrzało już ponad milion widzów, co potwierdza niesłabnące zainteresowanie jedną z najważniejszych dróg pielgrzymkowych chrześcijaństwa - informuje Vatican News.

Santiago de Compostela od ponad tysiąca lat pozostaje celem pielgrzymów z całego świata. To właśnie tam, według tradycji, znajdują się relikwie św. Jakuba Apostoła. Camino de Santiago nie jest jedną drogą, lecz siecią historycznych szlaków prowadzących z różnych krajów Europy do grobu Apostoła. Każdego roku przemierzają je setki tysięcy osób – jedni z pobudek religijnych, inni w poszukiwaniu sensu, ciszy lub duchowej odnowy.
CZYTAJ DALEJ

Umiera polityczny sens Donalda Tuska

2026-07-25 15:32

[ TEMATY ]

Artur Stelmasiak

Karol Porwich/Niedziela

Straszenie PiS-em, rozliczanie PiS-u i odsuwanie PiS-u od władzy jest głównym sensem politycznego istnienia formacji Donalda Tuska. Podzielony i osłabiony PiS oznaczać może koniec polaryzacji i osławionego duopolu, który może być największym ciosem dla premiera rządu.

Donald Tusk nie może już tak skutecznie straszyć tym, że Polacy muszą na niego głosować, bo ten „straszny” PiS ze „strasznym” Jarosławem Kaczyńskim powróci do władzy. Ta doktryna była skutecznym narzędziem zdobywania władzy od 20 lat istnienia duopolu, czyli hegemoni dwóch partii na polskiej scenie polityczne – Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Osłabiony i podzielony PiS oznacza więc największy problem dla Donalda Tuska. A przecież już teraz notowania rządu są fatalne z poparciem zaledwie 29%. Z drugiej strony, gdy widzimy bark jakikolwiek pomysłów na rządzenie oraz słabość organizacyjno-intelektualną rządu, to należy spodziewać się jeszcze głębszej erozji władzy. Co więcej, twardy antyPiS przestaje być potrzebny bo PiS jest słabszy i podzielony, a pozorna słabość Jarosława Kaczyńskiego sprawia, że umiera prawie cały sens politycznego istnienia Donalda Tuska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję