Reklama

Wiara

Pierwsze kroki wiary

Od czego zacząć i kiedy? Nauczanie dziecka relacji z Bogiem, przybliżenie mu prawd wiary może nie jest najłatwiejsze, ale jest przywilejem, a jednocześnie najważniejszym obowiązkiem rodziców.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czas, kiedy możemy nauczyć dziecko słuchania opowieści z otwartymi szeroko ustami, jest bardzo krótki. To czas, w którym słowo wchodzi do ludzkiego serca jak do domu i zaprasza do wspólnego ucztowania. Nie zastąpią go obrazy ani filmy. Potrzeba trzech (tylko trzech albo aż trzech) elementów, by uśpione jeszcze ziarno wiary obudzić słowem.

Sztuka słuchania

W porządku chronologicznym słuch jest podobno pierwszym i ostatnim zmysłem człowieka; przybliża nam świat jeszcze w łonie matki. Słuch jest także podstawowym kanałem komunikacji Boga z człowiekiem. Zwracając się do swego ludu, Bóg rzekł: „słuchaj, Izraelu” – nie proponował: „patrz, Izraelu” albo „dotykaj, Izraelu”. Dlatego aż do dzisiaj opowiadanie i słuchanie jest najważniejszym narzędziem przekazywania wiary i doświadczeń życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W jednej ze starych opowieści żydowskich ojciec i syn wybrali się do lasu na poszukiwanie owoców i grzybów. Niczego nie znaleźli i zmęczeni wracali powoli do domu. Nagle odkryła się przed nimi wielka polana ze wspaniałymi jagodami. Głodny syn rzucił się na owoce. Ojciec proponował iść dalej, by noc nie zaskoczyła ich w groźnym lesie. Syn jednak nie potrafił oderwać się od jagód. Ojciec rzekł: „Ja idę. Co 100 metrów będę się odwracał i wykrzykiwał twoje imię, abyś wiedział, w którym kierunku musisz biec za mną. Gdy w pewnym momencie nie usłyszysz już mojego głosu, zostaw natychmiast tę polanę i szybko biegnij w tę stronę, z której słyszałeś mnie po raz ostatni. W przeciwnym razie zostaniesz w lesie sam i rzucą się na ciebie groźne zwierzęta”. Podobno wiele rodzin wykorzystywało tę opowieść do tego, by tłumaczyć dzieciom, jak ważne jest podążanie za głosem Boga. Odnalezienie Go jest cenniejsze niż bogactwa, które świat może nam oferować na polanie życia.

Element pierwszy – świadek wiary

Wracając do wspomnianych na początku trzech elementów potrzebnych do wewnętrznego dojrzewania dziecka na drodze wiary – na pierwszym miejscu należy wymienić człowieka. Dzisiaj głosem Boga, a także głosem zwykłej ludzkiej mądrości są przede wszystkim rodzice. Można zapisać tysiące pięknych opowieści w pamięci komputera, można nadać im brzmienie dowolnego głosu, ale tylko jedna relacja ma szansę stanąć na szczycie wszelkich znanych nam powiązań. To relacja rodziców i dziecka. Oficjalne dokumenty Kościoła podkreślają, że do rodziców należą prawo i obowiązek wychowania dzieci, ale przecież zanim otworzymy kartę ich praw i obowiązków, do głosu dobija się ludzkie serce. Zrodzić to także wychować, nadać sens życia, nauczyć miłości i opowiedzieć o nieśmiertelności, która wypływa dla nas tylko z jednego prawdziwego źródła.

Znam wiele rodzin, które potrafią opowiadać swoim dzieciom ciekawe baśnie i legendy. Najtrudniejsze bywa jednak przypominanie historii zbawienia. Tej historii nie powinno się opowiadać w taki sposób, jakby działa się obok nas. Ona dzieje się nadal w naszym świecie, w naszej rodzinie, w naszym życiu. Rodzice są jej świadkami i uczestnikami. Dziecko to wyczuwa. Może to niekiedy szokować, ale również wobec własnego dziecka należy składać świadectwo osobistej wiary. To jest przekaz, który pozostaje w małym człowieku do końca życia.

Element drugi – czas i miejsce

Reklama

Moment sięgania po Boże słowo powinien być wyjątkowy. Niektóre rodziny przywołują to słowo w trakcie wspólnej wieczornej modlitwy. Inne zostawiają sobie czas na lekturę przy łóżku. Istnieją ciekawe sposoby ożywiania tego słowa, np. popularna w ostatnich latach metoda zwana żartobliwie lectio bambina. Nazwa nawiązuje do starożytnej tradycji zgłębiania Biblii w postaci lectio divina. W przypadku osób dorosłych kolejne etapy duchowej podróży to: lectio (czytanie), meditatio (medytacja), oratio (modlitwa) oraz contemplatio (kontemplacja). W przypadku dzieci etap pierwszy to propozycja wspólnego czytania niezbyt skomplikowanej historii biblijnej; lekturę można powtórzyć, wzbogacić ilustracją. Etap drugi to rozmowa, czasem pytania, refleksje. Potem – chwila na „mówienie do Boga”; mogą to być krótka modlitwa lub wypowiedzenie swoich myśli. I na końcu – chwila milczenia i próba usłyszenia, czy Bóg nie pragnie dopowiedzieć czegoś jeszcze w ciszy serca. Ta metoda stała się dość popularna, ale istnieją także inne sposoby zgłębiania Biblii, których warto poszukać w internecie i wykorzystać je w rodzinie.

Element trzeci – tekst

Postacie biblijne sprawiają kłopoty wychowawcze nawet po tysiącach lat, nie zawsze sprawdzają się jako wzory do naśladowania. Dlatego warto niekiedy korzystać z tzw. biblii dla dzieci, będącej swoistym wyborem i parafrazą tłumaczeń dla dorosłych. W jednej z księgarni naliczyłem kiedyś blisko 30 biblijnych wydań dla dzieci w różnym wieku: autorów rodzimych i zagranicznych, książek ilustrowanych, a nawet interaktywnych. Nie mam swojej ulubionej pozycji, ale gdy się odwiedza księgarnię katolicką, można przyjrzeć się różnym wariantom i wybrać któryś dla siebie.

Funkcję pomocniczą pełnią fabularyzowane książki o biblijnych wydarzeniach. Historie biblijne, w moim przekonaniu, mają większą moc oddziaływania niż jakiekolwiek inne opowieści. Wynika to z faktu, że za Bożym słowem (nawet parafrazowanym czy beletryzowanym) idzie wciąż Boża moc i w człowieku budzi się tęsknota za osobistym doświadczeniem spotkania ze Stwórcą. Przejrzyjmy więc pospiesznie domowe biblioteczki, a jeżeli nie znajdziemy tam biblijnych opowieści dla dzieci, postarajmy się uzupełnić ten brak. Naprawdę warto.

Autor jest wykładowcą Akademii Katolickiej w Warszawie, wieloletnim katechetą i duszpasterzem, autorem książek dla dzieci, m.in. Savoir-vivre dla dzieci, Stare baśnie, Przyjaciele Boga.

Reklama

Pismo Święte dla dzieci.
Dobry Bóg mówi do nas
bp Antoni Długosz
wyd. Edycja Świętego Pawła

Stworzenie świata, historia Dawida i Goliata, narodziny Jezusa, przypowieści... – blisko sto historii biblijnych opowiedzianych językiem prostym, przystępnym dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Komentarze autora uzupełniają m.in. liczne ilustracje i mapy, które ułatwiają najmłodszym przyswojenie treści.

Boży roczek
Ewa Szelburg-Zarembina
wyd. Dębogóra

Zbiór religijno-poetyckich opowiadań dla dzieci, który choć premierę miał w... 1949 r., do dziś zachwyca czytelników. Autorka ukazuje świat pięknej przyrody, zwierząt i dobrych ludzi, w którym Pan Jezus, Matka Boża i święci są realnie obecni dzięki nieustannemu odwoływaniu się do ich wstawiennictwa. Umiejscowienie opowiadań w odpowiednich momentach roku liturgicznego pomaga lepiej zrozumieć tradycję chrześcijańską.

Niebieskie legendy
ks. Janusz Stańczuk
Wydawnictwo Sióstr Loretanek

Dwanaście pełnych ciepła i humoru historii, których wspólnym mianownikiem są postaci aniołów i świętych oraz samego Pana Jezusa. W wykreowanym niebiańskim świecie autor osadza nasze codzienne problemy. Uroku opowieściom dodają ilustracje Marzeny Zacharewicz.

2026-05-26 11:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Radości Kościoła 2021

Niedziela Ogólnopolska 52/2021, str. 16-17

[ TEMATY ]

wiara

Adobe.Stock

Gdy przyglądamy się naszemu życiu kościelnemu, słuchamy rozmów, trudno się oprzeć wrażeniu, że żyjemy w czasach wielkiej smuty i nie ma nic, z czego można by się cieszyć.

To jednak nieprawda. Jeżelibyśmy tak myśleli, to mogłoby znaczyć, że daliśmy się „sfejkować”. Nie pomylę się zbytnio, jeśli w ogóle, kiedy powiem, że w większości tekstów o Kościele, które ujrzały światło dzienne w mijającym roku, pisano czy przynajmniej wspominano – otwarcie lub między wierszami – o kryzysie Kościoła. Mogło to sprawiać wrażenie, że Kościół jest bardzo chory, a nawet że jest kolosem na glinianych nogach i mało w nim życia. Zresztą prawdopodobne jest też, że części autorów tych przekazów o to właśnie chodziło: żeby Kościół zohydzić, zniechęcić do niego wspólnotę. Bo o ile prawdą jest, że Kościół zawsze jest w kryzysie – i się do tego przyznaje, ba, biada mu, gdyby o tym zapomniał! (Ecclesia semper reformanda – Kościół ciągle się reformuje, bo robi rachunek sumienia, a to oznacza, że widzi swoje niedostatki i to, że nie jest godny swego Oblubieńca) – to nie jest prawdą, że w Kościele nie ma życia. Jest on samym życiem. Życiodajną siłą Kościoła jest bowiem miłość Jego założyciela. I to ona nieustannie, w każdym czasie, przynosi nam radość.
CZYTAJ DALEJ

USA: przełomowa sprawa o śmierć nienarodzonego dziecka

2026-10-03 16:16

[ TEMATY ]

aborcja

Vatican Media

W amerykańskim stanie Nowy Meksyk zakończyła się nietypowa sprawa dotycząca śmierci dziecka podczas aborcji w 26. tygodniu ciąży. W postępowaniu o bezprawne spowodowanie śmierci jako ofiary wskazano zarówno kobietę, jak i jej nienarodzone dziecko. Sprawa zakończyła się ugodą i wypłatą 200 tys. dolarów odszkodowania. Według prawników reprezentujących rodzinę to pierwszy tego rodzaju przypadek w Stanach Zjednoczonych.

Sprawa Wabbington v. Boyd dotyczyła aborcji przeprowadzonej w 2020 roku w Nowym Meksyku. Nienarodzone dziecko znajdowało się w 26. tygodniu życia prenatalnego. W pozwie zostało opisane jako zdolne na tym etapie rozwoju do przeżycia poza organizmem matki.
CZYTAJ DALEJ

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W Gdyni protest i zbiórka podpisów

2026-10-03 21:47

[ TEMATY ]

Gdynia

dzwony

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni

Rada Parafialna oraz mieszkańcy związani z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni sprzeciwiają się działaniom, które mogłyby doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania kościelnego dzwonu „Redemptor Hominis”. W stanowisku skierowanym do prezydent Gdyni podkreślają jego religijne, historyczne i społeczne znaczenie. „Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której głos naszego dzwonu miałby zamilknąć!” – piszą.

Jak informuje parafia, wobec proboszcza, Prezydent Miasta Gdyni rozpoczęła procedurę urzędniczą dotyczącą dzwonu, który od lat jest częścią życia tej parafii i lokalnej społeczności. Dzwon rozbrzmiewa zaledwie dwa razy dziennie – o godz. 12:00 i 16:15 – przez około 2 minuty. To element tradycji, który towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. A jednak okazuje się, że nawet tak krótki dźwięk może komuś przeszkadzać. Po zebraniu jak największej liczby podpisów ksiądz proboszcz złoży ten dokument w UM Gdyni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję