Reklama

Książki

Psalmy i serce

Najnowsza książka br. Piotra Kwiatka jest zaproszeniem do uczciwego spotkania z samym sobą.

Niedziela Ogólnopolska 18/2026, str. 41

[ TEMATY ]

książki

Materiał prasowy

Lustro duszy - Piotr Kwiatek OFMCap

Lustro duszy - Piotr Kwiatek OFMCap

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Książki br. Kwiatka mają niepowtarzalny klimat, którego na próżno szukać u innych autorów. Bo ten kapucyn ma rzadki dar łączenia dwóch światów, które wielu chrześcijan wciąż czasem traktuje z nieufnością: głębokiej duchowości franciszkańskiej i rzetelnej psychologii pozytywnej. Brat Kwiatek, jako doktor psychologii i zakonnik w jednym, wskazuje nam prostą prawdę: trudno jest prawdziwie kochać Boga, którego nie widzimy, jeśli nie potrafimy z miłością i prawdą spojrzeć na siebie samego. Tym właśnie jest jego najnowsza książka Lustro duszy – drogą do zrozumienia siebie i do pełnej miłości Boga. Ale by przejść ten dystans i nie zagubić się po drodze, potrzebujemy mapy. Dla autora jest nią Księga Psalmów – mapa ludzkiego serca, w którym mieszczą się lęk, wdzięczność, gniew, ufność, zachwyt i rozpacz. W takim rozumieniu psalmy przestają być jedynie modlitwą Kościoła, a stają się lustrem, w którym człowiek widzi siebie takim, jakim jest naprawdę: zranionym, poszukującym, czasem zbuntowanym, ale zawsze spragnionym sensu, zawsze zwróconym ku Bogu.
Brat Kwiatek ukazuje psalmy jako swoistą terapię w duchowej atrofii, która staje się plagą współczesności. Psalmoterapia, o której pisze autor, nie oznacza techniki ani duchowego eksperymentu, lecz to powrót do źródła: do słowa, które przenika serce i odsłania jego prawdę. W tym sensie książka wpisuje się w najgłębszą tradycję chrześcijańskiej modlitwy, w której chodzi nie o to, by mówić wiele, lecz by stanąć w prawdzie przed Bogiem. Autor udowadnia, że dbanie o higienę psychiczną jest elementem naszej drogi do świętości. Pan Bóg przecież nie chce, byśmy byli „duchowymi gigantami” o kruchych, znerwicowanych sercach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-04-28 14:22

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Głos Benedykta XVI znów rozbrzmiewa – Polska premiera książki „Pan trzyma nas za rękę”

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

książki

Materiał prasowy

W świecie, który coraz częściej zagłusza ciszę i gubi sens słów, powraca głos, który potrafił mówić łagodnie, a zarazem z mocą proroka. Benedykt XVI — papież rozumu i serca, teolog i mistyk — znów przemawia. Tym razem z kart książki Pan trzyma nas za rękę, zawierającej niepublikowane wcześniej homilie z lat 2005–2017, wygłaszane w czasie prywatnych Mszy Świętych.

Nie były to kazania dla tłumów. Benedykt głosił je czterem, pięciu osobom — sekretarzom, siostrom, przyjaciołom. Każde z tych słów dojrzewało jak ziarno, które miało wydać owoc dla całego Kościoła. Arcybiskup Georg Gänswein, jego sekretarz, wspomina:
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Włochy/ Podczas skrajnie trudnej akcji uratowano dwoje polskich alpinistów

2026-10-02 07:54

[ TEMATY ]

Alpy

Adobe Stock

Włoskie i francuskie ekipy uratowały podczas skrajnie trudnej akcji dwoje polskich alpinistów w masywie Mont Blanc. Młody wspinacz przez 12 godzin wisiał na linie czekając na pomoc, a jego partnerka przywiązana do skały nie mogła mu jej udzielić. Nagrania z akcji ratunkowej opublikowały włoskie media.

W relacjach podkreśla się, że na granitowej iglicy skalnej o nazwie Ząb Olbrzyma (Dente del Gigante) na wysokości około 4 tysięcy metrów n.p.m. w masywie Mont Blanc niemal w ostatniej chwili udało się uniknąć tragedii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję