Reklama

W wolnej chwili

Krótki list

2026-04-07 14:10

Niedziela Ogólnopolska 15/2026, str. 42

[ TEMATY ]

list

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mam 35 lat, jestem kobietą w trudnej sytuacji życiowej, od kilku lat jestem na terapii po śmierci córki. Staram się stanąć na nogi, jednak obecnie znalazłam się w momencie, w którym potrzebuję – niestety, ale także – wsparcia materialnego...

Szukam znajomości na dłuższy czas, być może stałej, opartej na uczciwości i wzajemnym zrozumieniu, z myślą, że w przyszłości będę mogła odwdzięczyć się i zaoferować pomoc z mojej strony... Czytelniczka z Polski Południowej

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Krótki list, niewiele słów, a przecież odczuwamy, że kryje się pod nim jakaś ludzka tragedia. Prawdziwe tragedie przeważnie są ciche i prawie niewidoczne na zewnątrz. W czterech ścianach, w ludzkim sercu, pod wielkim parasolem ludzkiej obojętności, jeśli nie czegoś gorszego. Cierpiący człowiek często budzi zniecierpliwienie, czasem nawet złość, że zakłóca komuś „błogi spokój istnienia”.

Nie umiemy mówić o swoim cierpieniu. Nie umiemy zrozumieć cierpienia kogoś drugiego. I ta tajemnica cierpienia, tak głęboko w nas skryta, nie daje spokoju i nie szuka ukojenia. Łudzimy się, że banalne podanie pomocnej dłoni coś załatwi, uspokoi nasze sumienie. Nasze sumienie – o ile ono jeszcze w ogóle działa.

Napisała niedawno jedna z moich stałych korespondentek:

„Właśnie nie tak dawno wróciłam z kościoła. Przedwczoraj zmarł mój sąsiad. Odmawialiśmy w jego intencji Różaniec. Nie wiem, czy pomoże mu to w czymkolwiek, ponieważ żył z dala od Kościoła. Jak to się mówi – nie były to jego klimaty. Nie mnie go osądzać. Pan Bóg go osądzi. Bardzo mi się podobało, ponieważ ubrany został w mundur strażacki. Był strażakiem ochotnikiem. Jutro o 14 pogrzeb. Jako sąsiadka dam za niego na Mszę św.”.

Ot, życie, życie...

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zawory bezpieczeństwa

Pan Dariusz pisze: Zadajmy sobie pytanie: ile razy w ciągu dnia okazujemy złość w stosunku do bliźnich? Ile razy dochodzi w naszych rodzinach do nieporozumień? Często wywoływane są one z błahych powodów. Ale również przez alkohol czy za namową osób postronnych. W chwilach napięcia nie umiemy się opanować i wybuchamy. Można się tylko zastanowić, ile pozostaje w nas z niedzielnej Mszy św. i z przekazywanego sobie nawzajem znaku pokoju. Gniew – oto, co burzy fundamenty rodzinnego spokoju. Problemy nigdy się nie rozwiążą przez rozbity talerz, wulgarne słowa, trzaśnięcie drzwiami. Ludzkie charaktery są bardzo złożone. Kiedy się żyje pod wspólnym dachem, trzeba wypracować swoje własne rodzinne „zawory bezpieczeństwa”, które powinny obowiązywać nie tylko w domu, ale również wszędzie tam, gdzie się znajdujemy. Oczywiście, w dzisiejszym świecie, który jest tak materialistycznie nastawiony, niełatwo uspokajać „wzburzone fale”. Czasami trzeba umieć pewne sprawy przemilczeć, wyciszyć się, ustąpić, Pięknie pisze o tym Siostra Faustyna w swoim „Dzienniczku”: „O, jak niepowetowaną szkodę przynosi niezachowanie milczenia. Wiele się krzywdy wyrządza bliźnim, ale najwięcej – to własnej duszy” (Dz. 118). Powinniśmy w naszych domach budować oazy spokoju, zrozumienia. Wszelkie tematy rodzinne powinny być dogłębnie przedyskutowane, a decyzje podejmowane wspólnie. Nie należy nigdy stwarzać nerwowej atmosfery. I powinno to obowiązywać każdego dnia, nie tylko od święta. Pamiętajmy – Jezus uciszał wichry i wzburzone fale. Tak i my, z racji głębokiej wiary, uciszmy siebie. Nie pozwólmy, aby rządziły nami emocje. Panujmy nad nimi!
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie na niedzielę. Wróżka powiedziała jej: "Gdy skończysz budowę domu umrzesz"

2026-05-01 09:46

[ TEMATY ]

rozważanie

rozważanie Słowa Bożego

Diecezja Bielsko-Żywiecka

A jeśli największym problemem człowieka nie jest to, że się boi, ale to, że szuka bezpieczeństwa nie tam, gdzie trzeba?

Dzisiejsza Ewangelia zaczyna się od słów, których chyba wszyscy potrzebujemy:
CZYTAJ DALEJ

„Bo kierownik kazał”

2026-05-02 06:36

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Polska 2050 w czwartek da ostrożny kredyt zaufania minister klimatu Paulinie Hennig-Klosce oraz minister zdrowia Jolancie Sobierańskiej-Grendzie i zagłosuje za odrzuceniem obu wniosków o wotum nieufności – zadeklarowała w Sejmie przewodnicząca partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

W ten sposób zakończył się kolejny, dobrze znany w założonym przez Szymona Hołownię ugrupowaniu cykl. Dwa tygodnie napinania muskułów, wygrażanie się, protest przeciwko przedmiotowemu traktowaniu przez Donalda Tuska, a ostatecznie zakończyło się pochyloną grzecznie głową i głosowaniem jak „kierownik” każe. Co z tego wynika dla rządzącej koalicji, a co dla opozycji?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję