Reklama

Niedziela Małopolska

Wspólna droga

To jest ważne, żeby w kulturze hałasu i pędu tak jak św. Józef zatrzymać się w ciszy, w milczeniu i oddać Panu Bogu stery swego życia – przekonywał w homilii ks. Sebastian Picur.

Niedziela małopolska 13/2026, str. I

[ TEMATY ]

Kraków

MFS/Niedziela

Ok. 150 mężczyzn uczestniczyło w Marszu św. Józefa

Ok. 150 mężczyzn uczestniczyło w Marszu św. Józefa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sobotni poranek 21 marca do Sanktuarium św. Józefa Mężnego Opiekuna Rodzin w Krakowie-Podgórzu prowadziło wiele dróg, którymi przeszli mężczyźni z różnych wspólnot – uczestnicy Marszu św. Józefa, pod hasłem: „Czyż jestem stróżem brata mego?”. Honorowy patronat nad wydarzeniem objął metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś.

Postawa wojownika

W drodze do św. Józefa mężczyźni wspólnie się modlili, a także rozmawiali o cnotach św. Józefa i intencjach pielgrzymki. Na Rynku Podgórskim spotkało się ok. 150 mężczyzn w różnym wieku; od nastolatków po seniorów, po czym wspólnie przeszli do sanktuarium, gdzie zawierzyli św. Józefowi swoje życie, rodziny oraz obowiązki zawodowe i społeczne. – Będziemy prosić, żeby św. Józef, nasz patron wypraszał waszym wspólnotom, waszym rodzinom, potrzebne łaski i błogosławieństwa Boże – zapewnił kustosz sanktuarium, ks. Antoni Bednarz, witając zebranych. I wyznał: – Bardzo się cieszę, że jesteście!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Mężczyźni wysłuchali wielowątkowego świadectwa Karola Cierpicy – kapitana rezerwy Wojska Polskiego, uczestnika misji w Afganistanie. W sierpniu 2013 r., w czasie służby w Ghazni (Afganistan), obóz armii polskiej i amerykańskiej został zaatakowany przez talibów. W wyniku ataku kpt. Cierpica był ciężko ranny. Przeżył dzięki postawie amerykańskiego żołnierza Michaela Ollisa, który oddał za niego życie. Karol Cierpica podzielił się swą historią, przywołał wydarzenia, które wpłynęły na jego życie. Przypomniał m.in. spotkanie z rodzicami Michaela, którzy nie mieli w sobie gniewu, pretensji, tylko potraktowali polskiego żołnierza jak swojego, zapewniając: „Teraz ty jesteś naszym dzieckiem”.

Zachęcał też do przyjęcia postawy pełnego zaufania Bogu: – Nie liczy się wczoraj, nie myśl o jutrze, twój sektor do działania to dzisiaj! Przekonywał, że to właściwa postawa wojownika Chrystusa. A nawiązując do hasła marszu „Czy jestem stróżem brata mego?”, apelował, by dostrzegać potrzebującego po swej prawej i lewej stronie, i starać się być jutro odrobinę lepszym niż dzisiaj.

Zaufanie

Po wysłuchaniu świadectwa mężczyźni adorowali Najświętszy Sakrament, zawierzając m.in. spisane przez siebie intencje św. Józefowi. Zainteresowani przystępowali do sakramentu pokuty i pojednania. Następnie uczestniczyli we Mszy św. pod przewodnictwem ks. Piotra Studnickiego, rzecznika prasowego AK. – Na co dzień chodzimy różnymi drogami, formujemy się w różnych wspólnotach – powiedział ks. Studnicki, rozpoczynając Mszę św. Podkreślił: – Przy ołtarzu Jezusa Chrystusa na Eucharystii odkrywamy, że to jest jedna wspólna droga, że to jest droga, po której staramy się iść za Chrystusem, naszym Panem, Mistrzem, Zbawicielem. To jest droga, na której odkrywamy obecność świętych, dzisiaj szczególnie św. Józefa. Cieszymy się, umacniamy się właśnie tą jego świętą obecnością wśród nas. To jest droga Kościoła, której się uczymy, na której wzrastamy.

Reklama

Homilię wygłosił ks. Sebastian Picur, znany z internetowej działalności ewangelizacyjnej kapłan diecezji przemyskiej i autor książki Święty Józef Śpiący. Kapłan zwrócił uwagę na różne sposoby przedstawiania św. Józefa w Piśmie Świętym. Podkreślił, że Bóg zwracał się do ziemskiego opiekuna Jezusa przez sny. Nauczał: – Święty Józef i jego spotkania z Bogiem w czasie snu, kiedy w codzienności zmaga się z problemami, uświadamiają nam, że tam, gdzie jesteśmy bezradni, trzeba zaufać Najwyższemu.

Odnosząc się do postawy mężczyzn, którzy pragną kontrolować swoje otoczenie, dbać o bezpieczeństwo swych najbliższych i własne, kapłan przyznał, że to istotna, męska cecha, ale też przekonywał: – Może się to wiązać z pokusą, że chcemy być panami naszego życia od początku do końca. A tak się nie da. Bo gdy człowiek chce przejąć sprawy w stu procentach, zawsze się to źle kończy. Święty Józef uczy nas, że w życiu trzeba nieraz z pokorą współpracować z Bogiem i poddać się Jego prowadzeniu.

Braterstwo

Po Mszy św. Tomasz Adamski, reprezentujący Rycerzy Kolumba, poinformował, że jest już ustalony termin II Marszu św. Józefa: – Odbędzie się ponownie w pierwszą sobotę, po uroczystości św. Józefa, czyli 20 marca 2027 r. Zaznaczył, że Mszę św. odprawi wówczas kard. Grzegorz Ryś.

– Jesteśmy różni, mamy różną wrażliwość i potrzebujemy różnych form duchowości. – podkreślił w rozmowie z Niedzielą Andrzej Lewek, lider Mężczyzn św. Józefa. Zauważył, że jest wiele różnych męskich grup, dzięki czemu każdy mężczyzna może znaleźć swoje miejsce formacji. A nawiązując do marszu, zaznaczył: – To jest ważne, żebyśmy umieli się wzajemnie szanować, wspierać, pomagać sobie, a nie rywalizować ze sobą. Przekonywał, że takie wydarzenia są cenne, ponieważ: – Możemy się spotkać, pomimo tego że jesteśmy różni, że mamy różne charyzmaty, różne formy, sposoby przeżywania wiary. Z tym wszystkim mogliśmy stanąć razem i spotkać się u św. Józefa.

Reprezentujący pomysłodawców marszu Sebastian Izdebski, Rycerz Rady 17667 przy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, przyznał, że pomysł wydarzenia został zaczerpnięty od francuskich Rycerzy Kolumba, którzy organizują gwiaździsty marsz w Paryżu i idą do Sacré-Coeur, gdzie mają centralne uroczystości. Równocześnie stwierdził: – Nie było takiego wydarzenia, gdzie moglibyśmy uczcić, uhonorować wielkiego patrona mężczyzn. Przyznał, że wielu mężczyzn z męskich wspólnot, do których organizatorzy się zwrócili, zainteresowało się ideą i dołączyło do marszu. Podkreślił, że wydarzenie jest okazją do spotkania się mężczyzn, wspólnej modlitwy, ale też niesienia wsparcia tym, którzy czują się samotni. – W naszych wspólnotach bardzo mocno stawiamy na braterstwo – zapewnił Sebastian Izdebski i już zaprosił do udziału w kolejnej edycji marszu.

2026-03-24 14:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Jędraszewski: świat potrzebuje kapłanów, którzy są świadkami Chrystusa

[ TEMATY ]

Kraków

abp Marek Jędraszewski

katedra na Wawelu

Bożena Sztajner/Niedziela

Abp Marek Jędraszewski

Abp Marek Jędraszewski

– Współczesny świat potrzebuje kapłanów – świadków na wzór Chrystusa, który o sobie powiedział: „Moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego, który Mnie posłał i wykonać Jego dzieło” - mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas Mszy Krzyżma, odprawionej w katedrze na Wawelu.

Na początku Mszy św. metropolita krakowski przypomniał, że ze względu na pandemię wierni nie mogli spotkać się na wspólnej Mszy św. w Wielki Czwartek rano, gdy poświęca się oleje święte, a kapłani odnawiają swe przyrzeczenia.
CZYTAJ DALEJ

Święci Andrzej Świerad i Benedykt

[ TEMATY ]

święty

wikipedia.org

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Wśród świętych, których w lipcu przypomina Kościół, są dwaj przyjaciele – święci pustelnicy Andrzej Świerad i Benedykt. Ich wspomnienie przypada 13 lipca. Choć żyli w czasach, kiedy na ziemiach polskich chrześcijaństwo dopiero się kształtowało i byli jednymi z pierwszych Polaków wyniesionych do chwały ołtarzy (1083 r.), ich życie może stanowić dla nas, żyjących na początku trzeciego tysiąclecia, drogowskaz na drodze do świętości. Swoje życie związali z benedyktynami.

Św. Andrzej Świerad urodził się w rodzinie rolniczej najprawdopodobniej w Małopolsce. Wzrastał w środowisku od dawna chrześcijańskim. Przez wiele lat żył w pustelni pod skałą w Tropiu niedaleko Czchowa. Miejsce to znane jest dziś jako Brama Sądecczyzny. Jan Długosz zapisał, że tu „wyróżniał się przykładnym życiem i obyczajami”– jak podaje strona internetowa sanktuarium Świętych Pustelników w Tropiu, gdzie ich kult jest wciąż żywy. Św. Andrzej w ostatnich latach X wieku wstąpił do benedyktynów – klasztoru św. Hipolita na górze Zobor k. Nitry. To właśnie tam przyjął imię Andrzej. Po ukończeniu 40 lat mógł powrócić do życia pustelniczego, które wpisane jest również w duchowość benedyktyńską, do samotności, stwarzającej miejsce do głębszego spotkania z Bogiem. Towarzyszył mu zmieniający się co kilka lat uczeń. Całym swoim życiem dążył do wyłącznej przynależności do Boga. Jako że jednym ze sposobów służby Bożej benedyktynów jest praca, która jest źródłem utrzymania klasztoru, oraz przybliża do Boga i drugiego człowieka, św. Andrzej również oddawał się ciężkiej pracy – zajmował się karczowaniem lasu. Choć wymagało to od niego wiele trudu, nie zaniedbywał pokutnych praktyk. Noc poświęcał na modlitwę. Trzy razy w tygodniu pościł (w poniedziałki, środy i piątki), a podczas Wielkiego Postu – za wyjątkiem sobót i niedziel – jego dziennym pokarmem był jeden orzech włoski. Spośród innych umartwień ciała (żył przecież w średniowieczu, które ciało traktowało jako źródło wszelkiego zła) wymienić jeszcze tu trzeba, że Andrzej opasał się mosiężnym łańcuchem, który – jak mówią podania o jego życiu – z czasem obrósł skórą. W to miejsce wdało się zakażenie, co było przyczyną jego śmierci ok. 1030 r. Zasłynął jako apostoł i patron nawracających się grzeszników.
CZYTAJ DALEJ

Ameryka Północna: jezuici ograniczą liczbę nowicjatów z pięciu do dwóch

2026-07-13 10:00

[ TEMATY ]

jezuici

pl.wikipedia.org

Symbol Towarzystwa Jezusowego (zakonu jezuitów)

Symbol Towarzystwa Jezusowego (zakonu jezuitów)

Konferencja Jezuitów Kanady i Stanów Zjednoczonych zdecydowała o reorganizacji formacji początkowej, zmniejszając liczbę nowicjatów z pięciu do dwóch. Zmiany, ogłoszone w liście pięciu prowincjałów z 9 lipca, wejdą w życie w 2028 r. Ich celem jest dostosowanie struktury formacyjnej do spadku liczby powołań oraz bardziej efektywne wykorzystanie kadry i zasobów.

Nowe nowicjaty powstaną w Detroit (Michigan) i Culver City (Kalifornia). Ośrodek w Detroit będzie przeznaczony dla kandydatów z prowincji Środkowego Wschodu i Wschodu USA i Kanady, natomiast placówka w Culver City przyjmie nowicjuszy z prowincji Zachodu oraz środkowej i południowej części USA Każdy z domów będzie mógł pomieścić około 30 nowicjuszy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję