Reklama

Niedziela Małopolska

Porwali nasze serca

„…Miłość przybita gwoździem do krzyża, trudno pojąć to…” – śpiewała pod krzyżem Karolina Buzała, grająca Maryję.

Niedziela małopolska 12/2026, str. I

[ TEMATY ]

Wieliczka

MFS/Niedziela

Przygotowanie i wystawienie misterium to dla młodzieży piękny czas

Przygotowanie i wystawienie misterium to dla młodzieży piękny czas

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na premierę Misterium Męki Pańskiej „Ja Jestem” do Kampusu Wielickiego jechałam z pytaniem; co też tym razem pokaże młodzież z Parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Bodzanowie, pod kierunkiem ks. Marcina Napory. Zastanawiałam się, czy ten temat można pokazać jeszcze inaczej…

Atmosfera

Dwugodzinny spektakl uświadomił mi, że wikariusz z bodzanowskiej parafii – twórca kolejnego scenariusza i reżyser widowiska, potrafi ze swym zespołem stworzyć misteria, jakich jeszcze nie było. – Dzisiejszy wieczór to nie tylko tradycyjna opowieść o męce Chrystusa, ale próba spojrzenia na Golgotę oczami człowieka, który musiał wyjść z cienia – zapowiedział Krzysztof Piotrowski, witając zebranych na premierze. Poinformował, że przewodnikiem będzie Józef z Arymatei i zaznaczył: – To postać rozdarta między wysokim statusem w Sanhedrynie, a rodzącą się w sercu wiarą. Zobaczymy jego drogę od lęku i milczenia aż po odważny gest, bez którego historia zbawienia wyglądałaby inaczej. Zapraszając do przeżywania misterium, zachęcał: – Niech to będzie czas modlitwy i zadziwienia się nad wielkością Boga samego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W atmosferę zbawczych wydarzeń widzów wprowadziła scena przypominająca proroctwa zapowiadające przyjście Mesjasza, Jego mękę, śmierć i zmartwychwstanie. A potem były sceny m.in. z życia Jezusa i Jego uczniów i te ukazujące aktywność faryzeuszów. Interesujące dialogi, szybkie zmiany miejsc, umieszczenie niektórych scen pośród widzów, którzy stali się częścią historii sprzed ponad 2 tys. lat, sprawiły, że nie było czasu na nudę. Cennym dopełnieniem prezentowanych treści, gry aktorów, stały się muzyka oraz sceny z udziałem tancerek. Świetnym pomysłem było ukazanie Drogi Krzyżowej w formie stop klatek; kolejne stacje to żywe obrazy prezentowane na przemian z wszechogarniającą ciemnością. Szczególnie mocna była realistyczna scena ukrzyżowania i śmierci Jezusa. Ale misterium, wystawione w Wieliczce, nie kończy się na śmierci Pana Jezusa, który – zgodnie z prawdą – żyje i króluje!

Słowa klucze

– Trzeci raz wystawiamy Misterium Męki Pańskiej – przypomniał po spektaklu ks. Marcin Napora i uśmiechając się, zauważył: – Można powiedzieć, że się rozwijamy. Podkreślił, że na scenie wystąpiło prawie sześćdziesięcioro młodych ludzi z parafii w Bodzanowie, podał imiona i nazwiska wszystkich aktorów występujących w misteriach. Wymieniając osoby, instytucje, organizacje, którym należało podziękować, ks. Marcin przede wszystkim wyraził wdzięczność zaangażowanym w powstanie widowiska. Podkreślił: – Przeprowadziliście nas przez tajemnice naszej wiary, męki, śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa. Zrobiliście to tak przepięknie, że porwaliście nasze serca. A nawiązując do wzruszenia widzów, stwierdził: – Te łzy, które uroniliśmy, to dzięki waszej ciężkiej pracy, dzięki waszej wytrwałości, dzięki waszemu zaangażowaniu.

Swoje refleksje, dotyczące pracy nad realizacją widowiska, kapłan zawarł w trzech słowach – kluczach:

– nadziei – zaznaczył, że współczesna młodzież to pokolenie posiadające zasoby piękna, dobra i licznych talentów;

– kapłaństwa – Jesteście wielką radością mojego kapłaństwa – wyznał i podziękował młodym za ich zaufanie i otwartość na Kościół: – Nie budujecie barier, tylko tworzycie piękną wspólnotę razem z waszym kapłanem;

Reklama

– zaufania – dotyczyło szczególnie rodziców młodzieży zaangażowanej w projekty: – Dziękuję za to zaufanie wobec księdza, wobec Kościoła, za to, że rozumiecie ich nieobecność w domu. To, że oni chcą uczestniczyć w pięknym dziele.

Ważne doświadczenie

– Dzięki księdza opiece mogliśmy nie tylko przygotować się na misterium, ale także głębiej zrozumieć sens wydarzeń Wielkiego Tygodnia i jeszcze mocniej przeżyć tajemnicę Męki Pańskiej – powiedzieli przedstawiciele grupy młodzieży, dziękując ks. Marcinowi. Zapewnili, że to dla nich ważne doświadczenie i dodali: – Nauczyło nas współpracy, odpowiedzialności i pozwoliło nam wspólnie przeżyć piękny czas we wspólnocie.

Kapłan dziękował wszystkim, dzięki którym w okresie Wielkiego Postu po raz kolejny zostały wystawione misteria, w tym władzom samorządowym. Uśmiechając się, zaznaczył: – Myślę, że ta współpraca jest piękna i że trzeba ją kontynuować…

W imieniu przedstawicieli władz samorządowych twórcom podziękowała i pogratulowała wicestarosta wielicki: – To, co zrobiliście na tej scenie, było niesamowite, piękne – stwierdziła Ewa Ptasznik. Podkreśliła szczególną rolę ks. Marcina Napory i przyznała, że z niecierpliwością czeka na przyszły rok…

Także polonistka Anna Wrześniak jest mocno zaangażowana w powstawanie widowiska. – Oni są najlepsi na świecie – stwierdziła w rozmowie z Niedzielą. – Byłam pod wielkim wrażeniem za każdym razem, gdy przyjeżdżałam na próby. Potrafią nie tylko nauczyć się roli na pamięć, ale także to zagrać, przekazać te emocje. Są świetni i tworzą zgrany zespół.

Reklama

– To jest wielka odpowiedzialność zagrać Jezusa – stwierdził odtwórca roli Jezusa. Kacper Kosela, w minionych latach zagrał Aureliusza oraz apostoła Piotra, lubi matematykę, jest uczniem V klasy technikum, przygotowuje się do matury. – Nie jest łatwo zagrać Pana Jezusa – przyznał mój rozmówca i dodał: – Najtrudniej było mi zagrać w scenie, gdy Chrystus wypomina faryzeuszom popełniane błędy, ponieważ Pan Jezus jest dla mnie Bogiem miłości i miłosierdzia. Toteż w scenach, w których mówię o tych uczuciach, postawach, było łatwiej przekazać te ewangeliczne prawdy.

Kacper Kosela zauważył, że praca nad widowiskiem pomaga młodym ludziom lepiej się poznać i zrozumieć, a przygotowanie misterium to dla nich także forma przeżywania Wielkiego Postu. Zaznaczył: – To są takie nasze rekolekcje. Wcielając się w różne role osób związanych z męką i śmiercią Chrystusa, mamy możliwość przeżyć i zrozumieć emocje z tym związane.

Na kolejnych pokazach; 15, 20, 21 i 22 marca (po dwa przedstawienia) misterium obejrzy kilka tysięcy widzów!

2026-03-17 11:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niezwykli aktorzy

Niedziela małopolska 13/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Wieliczka

Agnieszka Helis/Niedziela

Bernadetta w objęciach matki

Bernadetta w objęciach matki

Z całą grupą przyjechaliśmy, aby opowiedzieć o tym, co działo się w Lourdes ponad 160 lat temu – powiedziała Sylwia Śpiewak, dyr. fundacji.

W wieku 14 lat św. Bernadetta ujrzała Matkę Bożą Niepokalanie Poczętą. Ta nakazała jej odgarnąć nieco ziemi pod skałą, z której wypłynęło źródło. Do dziś miliony wiernych pielgrzymują do źródełka w Lourdes. Wielu z nich, po obmyciu się świętą wodą, daje świadectwo fizycznego i duchowego uzdrowienia. Święta, która również zmagała się z wieloma chorobami, jest inspiracją dla młodych chorych, którzy chcą naśladować jej postawę, wiarę i ufność Bogu. 11 marca w kinie Wielicka Mediateka odbył się spektakl przedstawiający życie tej wielkiej francuskiej świętej.
CZYTAJ DALEJ

Drużyna baseballowa przegrywała od lat. Błogosławieństwo papieża pomogło w wygranej?

2026-09-30 13:24

[ TEMATY ]

błogosławieństwo

Papież Leon XIV

drużyna bazeballowa

Adobe Stock

Papież przekazał władzom USA... piłki baseballowe

Papież przekazał władzom USA... piłki baseballowe

Zmotywowana przez jednego ze swoich najbardziej znanych kibiców, papieża Leona XIV, amerykańska zawodowa drużyna baseballowa Chicago White Sox odniosła ważny sukces. Po latach bycia jedną z najsłabszych drużyn w Major League i wielokrotnym braku awansu do fazy finałowej, we wtorkowy wieczór wygrała mecz otwierający fazę play-off przeciwko Houston Astros. W dniu meczu drużyna otrzymała list od papieża. Amerykanin, będący kibicem klubu od dzieciństwa, ponownie wyraził w nim swoje wsparcie i życzył „z całego serca obfitego błogosławieństwa Wszechmogącego dla Was i Waszych bliskich”.

Zespół White Sox opublikował treść listu w mediach społecznościowych.
CZYTAJ DALEJ

Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego?

2026-09-30 20:45

[ TEMATY ]

teologia

UPJPII

teolog

Adobe Stock

Lęk, nieustanny niepokój i doszukiwanie się winy tam, gdzie jej nie ma – skrupuły potrafią zmienić życie duchowe w ciężki brzemienny ciężar. Jak odróżnić chorobę sumienia od realnego grzechu ciężkiego i gdzie szukać pomocy? Wyjaśniamy, dlaczego kluczem do odzyskania pokoju serca jest zaufanie oraz posłuszeństwo decyzjom spowiednika.

Podziel się cytatem Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego? Można wyjaśnić sprawę szukając stosownej informacji: dziś można ją znaleźć na stronach internetowych różnych instytucji kościelnych. Można zapytać kapłana, na przykład podchodząc do konfesjonału i bez spowiadania się zapytać siedzącego tam księdza o problem, który nas trapi. Można to także uczynić w ramach spowiedzi. Pamiętać jednak należy, że ksiądz spowiadający penitentów nie jest prywatną osobą, która przy okazji odpuszczania im grzechów udziela im niezobowiązujących pouczeń. Istnieje obowiązek posłuszeństwa wobec rozstrzygnięć podawanych przez spowiednika, np. gdy nakazuje on restytucję (naprawę krzywdy wyrządzonej bliźniemu) lub orzeka o winie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję