Reklama

Turystyka

Syberia odkryta

Ukazało się ósme, uaktualnione wydanie ikonicznej publikacji Jacka Pałkiewicza.

2026-01-05 15:51

Niedziela Ogólnopolska 2/2026, str. 59

[ TEMATY ]

Syberia

Archiwum Jacka Pałkiewicza

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Minus czterdzieści. Minus pięćdziesiąt. Dwa tygodnie ekstremalnie niebezpiecznej podróży saniami ciągniętymi przez renifery. Półtora tysiąca kilometrów przebytych po lodzie – bo tam nie ma dróg. Pędzi się środkiem zamarzniętej rzeki, z modlitwą w duchu, by kapryśna natura nie dźgnęła swym bezwzględnym palcem skamieniałej tafli, by renifery nie wpadły w świeżo zamarzniętą połać wody, by sań nie oblepiła natychmiast grzechocząca kasza lodowych pigułek... Ale natura bywa bezlitosna. Renifery się zapadają, sanie przewracają. Liczy się każda sekunda. Od hartu i szybkości reakcji zależy życie grupy eksploratorów. A na jej czele stoi Jacek Pałkiewicz. Wie, że odpowiada za życie śmiałków, bo tam nikt im nie pomoże. Tam. W sercu Syberii. Na zauralskich terytoriach spędził w sumie prawie 2 lata. Był wszędzie, od Kuryli, po Czukotkę i Cieśninę Beringa, od Wysp Komandorskich po Jakucję i Kraj Chabarowski.

Reklama

Jeśli kojarzy nam się z jakimiś wydarzeniami ta bezkresna, niegościnna, zimna połać ziemi, to jedynie z tragedią tysięcy powstańców, wywożonych – bądź gnanych – miesiącami przez 5 tys. km aż do Omska, nad Bajkał czy dalej – na Sachalin. Całe lata żaden dziennikarz spoza Związku Radzieckiego nie miał prawa wędrować po tej tajemniczej ziemi. Ba! Nawet rosyjscy publicyści dopuszczani byli tylko w wybrane rejony i zawsze pod egidą KGB, jeśli tylko opuszczali miasta czy wioski. I oto w dobie pieriestrojki do Włoch, gdzie mieszkał Jacek Pałkiewicz, przybył Eduard Szewardnadze, minister spraw zagranicznych ZSRR. Ugoszczony w Bassano del Grappa w rezydencji podróżnika obiecał przepustkę do Rosji. I spełnił przyrzeczenie. Tak oto w czasie odwilży i przemian Jacek Pałkiewicz jako pierwszy nierosyjski publicysta posmakował zupy z rosyjskiego renifera, pędził saniami pośród nocy, przegadał nocki z Jakutami, Czukotami, Kamczadalami... Reportażami ubarwionymi niezwykłymi fotografiami ukazał Syberię w nowym obliczu – pełną ludzi ciężko walczących o byt, ale wielokrotnie gościnnych, otwartych. Pokazał surową przyrodę i kapryśną pogodę, wędrując przy -50°C, pośród trzaskającego mrozu, i w lipcu, wspinając się na Pik Czerskiego nad Bajkałem, gdy temperatura sięgała 20°C.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Efektem licznych wypraw, podejmowanych i tam, gdzie nawet diabeł bał się mówić „dobranoc” – na Kuryle i Diomedę – stała się wielokrotnie wznawiana i uzupełniana książka Syberia. Okraszona znakomitymi fotografiami opowieść podróżnika o bezmiarze dziewiczych lasów, o plemionach żyjących według dawnych reguł, o hodowcach reniferów, szamanach, ale i naukowcach – wciąga w fabułę i przenosi czytelnika w świat niezwykły, inny, surowy. I prawdziwy.

Najnowsze wydanie Syberii uzupełnione jest o efekty wyprawy podjętej w poszukiwaniu potomków powstańców styczniowych. Okazuje się, że do dziś w tej dalekiej krainie mieszkają ich tysiące, a wśród nich – ludzie o niezwykłych życiorysach.

Warto czytać Syberię ze świadomością, że autor pożegnał się z tą krainą na zawsze. Całe lata deklarował się jako ambasador ocieplania stosunków polsko-rosyjskich. Kiedy jednak Rosja napadła na Ukrainę, tekstami w polskiej prasie jednoznacznie odciął się od rosyjskich polityków, publicystów i postulował absolutną blokadę putinowskiego kraju. Syberia pozostaje więc i w jego pamięci jako kraina z przeszłości.

Warto pochylić się nad najnowszym wydaniem książki, okraszonym bardzo osobistym wstępem Jana Grzegorczyka. Warto spojrzeć na tę surową krainę okiem podróżnika eksploratora, pokonującego tysiące kilometrów, by zakląć w słowo i fotografię okruchy życia świata tak nam odległego.

Czy w Ojmiakonie wciąż pojawiają się mrozy sięgające -70°C? Czy nieliczni ocalali po stalinowskich czystkach Koriacy na Kamczatce potrafią wytrwać w odrębności kulturowej? Czy Irkuck ze swoimi 160 narodowościami akceptuje Polaków, podobnie jak Buriatów czy Holendrów? Jak dziś wygląda miejsce, w którym polski zesłaniec Jan Czerski na noc wracał do więzienia, a za dnia pracował dla Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego? Sięgamy po Syberię – i wiemy.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Syberia: Kościół w sercu tajgi

[ TEMATY ]

Kościół

Syberia

photo_mts/pl.fotolia.com

Aby przejechać z jednego krańca diecezji na drugi, potrzeba często kilku dni. Aby dostać się do sąsiedniej parafii – dobrego auta, które pokona niekiedy kilkaset kilometrów błotnistej lub oblodzonej drogi. Aby doczekać się "swojego" proboszcza – wielu lat modlitw o to, by na Syberię przybył jeszcze jeden kapłan, który zechce towarzyszyć lokalnej wspólnocie wiernych. Katolicka diecezja św. Józefa w Irkucku, o powierzchni ponad 10 tys.km. kw., to największa diecezja świata. Jak w soczewce, skupia ona wyzwania współczesnego Kościoła w Rosji, podejmowane przez niespełna 40-stu kapłanów i kilkadziesiąt sióstr zakonnych pracujących na tym terenie.

CICHE CZYNIENIE DOBRA
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Msza św. za zmarłych rządców

2026-01-27 22:00

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Gorzów Wielkopolski

Karolina Krasowska

Bp Tadeusz Lityński i bp Adrian Put podczas modlitwy

Bp Tadeusz Lityński i bp Adrian Put podczas modlitwy

30 stycznia 2026 o godz. 18.00 w katedrze gorzowskiej będzie miała miejsce Msza św. z procesją błagalną za zmarłych biskupów i rządców naszego Kościoła lokalnego.

W tym roku przypadają kolejne rocznice odejścia do wieczności. W styczniu 2026 r. mija 40 lat od tragicznej śmierci biskupa Wilhelma Pluty, a także przypada 5. rocznica śmierci biskupa Adama Dyczkowskiego i biskupa Antoniego Stankiewicza, którzy spoczywają w krypcie katedry Wniebowzięcia NMP w Gorzowie Wielkopolskim. Wierni zgromadzeni na liturgii będą modlić się za zmarłych biskupów:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję