Reklama

Wiara

warto zobaczyć

Uśmiechy Maryi

W życiu obok cierpienia i troski są przecież radość i pokój. Podobnie w życiu Matki Bożej. Dziś zwracamy uwagę na Jej wizerunki z uśmiechniętym, pogodnym obliczem.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przyzwyczailiśmy się, że wzrok Matki Bożej jest zwykle pełen zadumy, zatroskania, boleści. Współcierpi z Synem, ale i solidaryzuje się z każdym z nas, kiedy przeżywamy trudności. A przecież i udziałem Maryi były pełne radości chwile, które niejako przekraczały cierpienie. I z każdym z nas cieszy się Ona naszym szczęściem. Dziś takie właśnie Jej obrazy przedstawiamy.

Madonna Łokietkowa

Ta wczesnogotycka płaskorzeźba uśmiechających się Maryi i Dzieciątka znajduje się w bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w świętokrzyskim miasteczku Wiślica. Dzieciątko unosi prawą rękę w geście błogosławieństwa. Zgodnie z tradycją figura miała zostać sprowadzona z Węgier przez świętego pustelnika Andrzeja Świerada w XI wieku (badania wskazują na koniec XIII wieku), a długie godziny modlić się miał przed nią sam Władysław Łokietek. Prosił Maryję – jako najlepszą Matkę – o pomoc dla narodu i zjednoczenie kraju. Kiedy któregoś razu zasnął zmęczony przed wizerunkiem Maryi, usłyszał we śnie Jej słowa: „Władysławie, wstań, idź, a zwyciężysz”. Stąd właśnie nazwa płaskorzeźby: Łokietkowa. Choć wielu nazywa ją również Panią Wiślicką i Matką Bożą Uśmiechniętą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Matka Boża Radosna

Reklama

Ptaszkową u podnóża Beskidu Niskiego, 15 km od Nowego Sącza, jako miejsce usytuowania cudownego obrazu z XVIII wieku Maryja wybrała sobie sama. Zgodnie z podaniami to dar sędziego Michała Stadnickiego, który w lubelskim kościele Ducha Świętego modlił się za wstawiennictwem Matki Bożej o uzdrowienie. Maryja miała mu we śnie obiecać, że jeśli zaprowadzi Jej kult w tej małopolskiej miejscowości, będzie żył jeszcze 7 lat. I tak w kościele Wszystkich Świętych pojawił się obraz będący kopią tego lubelskiego. Zajął on miejsce XV-wiecznej figury Madonny ze słonecznikiem, która wciąż jest świadkiem modlitw za przyczyną Maryi. Z ptaszkowskiego wizerunku wybija się uśmiechnięta twarz Matki Bożej, która w lewej ręce trzyma błogosławiącego małego Jezusa. Przed niemal 10 laty został on przeniesiony do kościoła Imienia Najświętszej Maryi Panny.

Matka Boża Uśmiechnięta

Pszów na Górnym Śląsku szczyci się radosnym wizerunkiem Maryi. Skąd się tam wziął i jak powstał? Kroniki podają, że na początku XVIII wieku pszowscy pielgrzymi zapragnęli mieć i u siebie kopię cudownej ikony częstochowskiej. Zgodnie z tradycją nałożyli więc obraz na ten jasnogórski, ale w drodze powrotnej uległ on uszkodzeniu. W czasie renowacji został nie tylko odnowiony, ale i... przemalowany. Został rozjaśniony, a Matka Boża zyskała bardziej pogodną, uśmiechniętą twarz. Od tego czasu aż po dziś Maryja daje nadzieję i pociesza, chroni i leczy rany tych, którzy w pszowskiej bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny zwracają się do Niej z prośbą o pomoc.

Uzdrawiający uśmiech

Reklama

Maryja również przez swój uśmiech wyprasza uzdrowienie. Przykładem jest historia św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Kiedy po śmierci matki jej starsza siostra Paulina, troszcząca się o małą Tereskę niczym najlepsza mama, wstępuje do zakonu, przyszła święta zaczyna mieć dolegliwości: bóle głowy, dreszcze, niepokój, ataki lęku i halucynacji. Rodzina jest przekonana o jej bliskiej śmierci. Wtedy dziewczynka doświadcza wizji Maryi, co później tak opisuje: „Nagle Najświętsza Maryja Panna wydała mi się piękna, tak piękna, że nigdy nie widziałam niczego równie pięknego. Jej twarz tchnęła dobrocią i niewyrażalną czułością, ale tym, co przeniknęło do głębi mojej duszy, był zachwycający uśmiech Najświętszej Dziewicy. Wtedy wszystkie moje cierpienia zniknęły, dwie wielkie łzy wytrysły mi pod powiekami i cicho spłynęły po policzkach, ale były to łzy radości niezmąconej... Ach! Myślałam, Najświętsza Maryja Panna uśmiechnęła się do mnie, jakże jestem szczęśliwa”.

Koronka o siedmiu radościach Matki Bożej

Przypomina o takich przyczynach radości Maryi, jak:

1) Zwiastowanie,

2) Nawiedzenie,

3) Narodzenie Pana Jezusa,

4) Pokłon Trzech Mędrców,

5) Znalezienie Pana Jezusa w świątyni,

6) Zmartwychwstanie Chrystusa

7) Wniebowzięcie i ukoronowanie Matki Najświętszej w niebie.

Odmawia się ją jak zwyczajny Różaniec: na początku Wierzę w Boga, Ojcze nasz i trzy Zdrowaś Maryjo, 7 tajemnic, i na zakończenie – dwa razy Zdrowaś Maryjo dla dopełnienia liczby 72, które według tradycji odpowiadają liczbie lat przeżytych przez Matkę Bożą na ziemi.

2025-12-02 13:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Maryjne podejście do życia

Popularne przysłowie powiada: „Człowiek planuje, Pan Bóg prostuje”. Wielowymiarowe przesłanie tej maksymy sprawia, że można usłyszeć ją wciąż w najróżniejszych kontekstach. Ludowa mądrość poucza nas, że wobec życia trzeba przyjąć postawę pokory, a do swoich planów mieć rozsądny dystans. Nie zawsze to, co sobie człowiek wymyśli, jest dla niego najlepsze. Jednocześnie coraz popularniejsze stają się tzw. książki motywacyjne. Ich autorzy, określający siebie mianem trenerów życia (life coaching), zdają się jednak nie traktować poważnie zacytowanego na początku przysłowia. Zdecydowanie częściej powtarzają: „Chcieć to móc”. Dlatego zachęcają do tego, aby ustalać sobie konkretne, ambitne cele, a później konsekwentnie do nich dążyć. Treści zawarte w książkach motywujących do działania mogą być rzeczywiście pomocne w przezwyciężeniu słomianego zapału albo w zaplanowaniu sobie właściwej strategii nauki języka obcego. Nie ulega wątpliwości, że również w chrześcijaństwie istnieje pojęcie pracy nad sobą. Bł. Jan Paweł II mówił w 1987 r. na Westerplatte, że jest to najbardziej twórczy rodzaj pracy wykonywanej przez człowieka. Z kolei św. Josemaría Escrivá de Balaguer stwierdzał wprost, że aby coś osiągnąć, należy chociażby wstawać o ustalonej godzinie. Zachęcał także do realizowania niewielu, ale konkretnych postanowień.
CZYTAJ DALEJ

„Niedzielo” moja kochana… - tak wiele wspomnień

2026-09-17 21:04

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

felieton

dr Milena Kindziuk

Red

Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...

Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
CZYTAJ DALEJ

Miał żal do Boga. Dziś nazywa Maryję swoją najlepszą Mamą

2026-09-21 21:18

[ TEMATY ]

ks. Paweł Pleśnierowicz

Katarzyna Olubińska‑Godlewska

Świerki

Archiwum kanału YT "Bóg w wielkim mieście"

Ks. Paweł Pleśnierowicz, proboszcz parafii Św. Mikołaja w Świerkach

Ks. Paweł Pleśnierowicz, proboszcz parafii Św. Mikołaja w Świerkach

Miał siedem lat, gdy zmarła jego mama. Później został kapłanem, ale także w jego życiu przyszły kryzys i duchowa pustka. O żalu do Boga, własnym nawróceniu i odkrywaniu Maryi jako Matki ks. Paweł Pleśnierowicz opowiedział na kanale YouTube „Bóg w wielkim mieście”.

– Pierwszym i najważniejszym cudem jest Eucharystia, największy z cudów, którego możemy doświadczyć – podkreślił proboszcz parafii św. Mikołaja w Świerkach w rozmowie z Katarzyną Olubińską-Godlewską.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję