Karol Boromeusz pochodził z bogatej i wpływowej rodziny arystokratycznej. Pokrewieństwo z potężnym rodem Medicich otworzyło mu drogę do kościelnej kariery. Pieniądze i władza nie wpłynęły jednak na jego charakter – pozostał pobożnym, prawym człowiekiem, który jedyne, co chciał czynić, to służyć Bogu i bliźnim. Te cechy osobowości Karol ujawniał już w dzieciństwie. Gdy w wieku 12 lat otrzymał prawo do pobierania dochodów z opactwa w rodzinnej miejscowości, fundusze te przeznaczył w całości na wspieranie ubogich.
Karol Boromeusz zdobył bardzo dobre wykształcenie. Wkrótce po ukończeniu studiów w Padwie, dzięki wsparciu swojego wuja, papieża Piusa IV, został kardynałem i arcybiskupem Mediolanu. W kolejnych latach otrzymywał nowe tytuły i funkcje, które sprawiły, że był jedną z najważniejszych osób w Kurii Rzymskiej. Nie był jednak karierowiczem, przeciwnie – stał się wzorem nowoczesnego biskupa: wymagał wiele od siebie, dbał o wykształcenie kleru, troszczył się o ubogich wiernych i choć mógł opływać w luksusy, wolał żyć w ubóstwie. Zdobytą władzę wykorzystał, by usunąć wiele nadużyć w Kościele. Dla kształtowania duchowieństwa Karol Boromeusz otworzył jedno z pierwszych na świecie wyższych seminariów duchownych. Dzięki niemu upowszechnione zostały reformy soboru trydenckiego, co zmieniło oblicze Kościoła.
Papież Jan XXIII nazwał ją matką powszechnego miłosierdzia.
Maria Małgorzata przyszła na świat w Varennes, w prowincji Quebec w Kanadzie. Kiedy miała zaledwie 7 lat, umarł jej ojciec. Rodzina żyłaby w skrajnej nędzy, gdyby nie pomoc pradziadka – Pierre’a Voucher. To on sfinansował jej wyjazd do szkoły urszulanek w Quebec. 12 sierpnia 1722 r. Małgorzata wyszła za mąż za Francois’a d’Youville. Niedługo po ślubie mąż przestał interesować się rodziną i zaczął znikać z domu – zajmował się nielegalnym handlem alkoholem wśród Indian. Zmarł, gdy miał zaledwie 30 lat. Małgorzata została sama z dwojgiem dzieci. Żeby spłacić ogromne długi, które zaciągnął mąż, i zarobić na utrzymanie siebie i synów, otworzyła niewielki sklepik. Pomagała też każdemu, kto potrzebował pomocy, wszystkim dzieliła się z biedniejszymi od siebie. Z biegiem lat jej dwaj synowie zostali kapłanami.
Lęk przed tym, co dopiero ma się wydarzyć, potrafi odebrać pokój już dziś. Nie znamy jutra, ale możemy pamiętać, że Jezus zna je doskonale. Nie musisz mieć odpowiedzi na wszystkie pytania – możesz po prostu powierzyć Mu swoje jutro.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
W kościele pw. św. Antoniego w Gdyni z okazji 55. rocznicy jego beatyfikacji odsłonięto pomnik św. Maksymiliana Marii Kolbego.
Uroczystość rozpoczęła msza święta w kościele pw. św. Antoniego w Gdyni. Pomnik odsłonięto w Sanktuarium św. Maksymiliana Marii Kolbego, które znajduje się w świątyni. Podczas uroczystości przypomniano, że św. Maksymilian był przy poświęceniu kaplicy i klasztoru w Gdyni w maju 1937 roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.