Reklama

Słowo Redaktora Naczelnego

Święta prawda

Niedziela w Chicago 30/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chciałbym podjąć ten temat, gdyż jest on bardzo ewangeliczny. Wyjdę od słów Pana Jezusa, który mówi: "Ja na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie" (J 18, 38); "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli" (J 8, 32); "Ja jestem drogą, prawdą i życiem..." (J 14, 6). W Jego słowach pojęcie prawdy jest bardzo ważne, a dla ludzi, którzy żyją Ewangelią, prawda jest podstawową wartością. Zawarta jest ona również w Dekalogu: "Nie mów fałszywego świadectwa" (VIII przykazanie). W metafizyce funkcjonuje także bardzo ważne powiedzenie: Ens et verum convertuntur - Bóg jako byt najwyższy jest prawdą. Dlatego w naszej kulturze chrześcijańskiej właśnie prawda jest sprawą największej wagi, prawdą mamy żyć, do prawdy dążyć, prawdę uszanować. Również w życiu codziennym wszystko właściwie obraca się wokół prawdy, na niej bazuje, do niej się odnosi. Każdy dialog związany jest z mówieniem prawdy, począwszy od zarania życia człowieka.
Opieranie się na prawdzie jest więc bardzo ważne w życiu każdego z nas. Niestety, stale jesteśmy poddawani naciskom kłamstwa. Wiele ocen to opinie kłamliwe; wielu ludzi kłamie, chcąc osiągnąć zamierzone cele, sprzeniewierzając się tym samym swojej ludzkiej wartości.
Jest nam bardzo przykro, jeżeli wiemy, że mamy do czynienia z ludźmi, którzy nie mówią prawdy lub coś przekłamują, przeinaczają. Życie społeczne jest wtedy bardzo utrudnione, bo ludzie sobie nawzajem nie ufają. Mówimy piękne słowa, jest miła atmosfera, ale to są pozory. Prawda wygląda inaczej.
Nawiązując do polskiej sytuacji, wydaje się, że trudności, które nas spotykają, wypływają właśnie z kłamstwa wielu ludzi i z tego, że jakoś przyzwalamy na to kłamstwo. Przypomnijmy sobie wybory: iluż z nas wiedziało, że kandydat kłamie, a jednak oddawało swój głos na niego, twierdząc: "Owszem, skłamał, ale sprawa nie jest w tym momencie taka ważna". Ileż partii politycznych kłamie, obiecuje, pomawia innych i czyni jakieś straszliwe przekręty. Najgorzej, gdy biorą w nich udział środki społecznego przekazu, bo jest to już kłamstwo zaplanowane i poraża ludzką zbiorowość. Mówimy wtedy o medialnej manipulacji, oszustwach politycznych, praniu mózgów. Stosuje się tu wiele zabiegów, wykorzystując psychologię i socjologię, dokonuje się fotomontaży, inicjuje sytuacje kompromitujące lub ośmieszające osoby "niewygodne". Czyni się to w sposób cyniczny, okrutny, a odbiorca tych informacji jest bezradny.
Jesteśmy dziś świadkami wielu sytuacji, w których manipuluje się prawdą. Przytoczę przykład Częstochowy, gdzie próbuje się wymusić na Urzędzie Miasta pewne świadczenia na rzecz upadającej Huty, dającej zatrudnienie wielu ludziom. Tymczasem Huta jest własnością Skarbu Państwa i to na nim ciąży odpowiedzialność za jej funkcjonowanie. Ataki zaś kierowane w stronę Urzędu Miasta uderzają w Prezydenta Miasta, który nie dysponuje potrzebnymi funduszami, ale przede wszystkim jest osobą "niewygodną" ze względu na swoją przynależność partyjną. Ludzie będący w niewiedzy politycznej są wciągani w te rozgrywki, wykorzystywana jest ich bieda, rozgoryczenie, emocje.
Śledzimy także przesłuchania w tzw. aferze Rywina, patrzymy na osoby przesłuchiwane, widzimy, że jest tu sprawa wielkiej korupcji na szczeblu władzy, ale każda z tych osób mówi: Jestem niewinny. Czy rzeczywiście wszyscy są niewinni, czy nie ma tu żadnego problemu?
Problemem jest też dochodzenie do prawdy i egzekwowanie jej.
Chodzi o to, żeby nasze życie było przezroczyste. Wtedy nie będzie ludzi oszukanych. Z pewnością i nasza gospodarka wyglądałaby inaczej, gdyby nie było kłamców, ludzi skrompromitowanych, tych, którzy bliźnich przechytrzyli. Przez to przecież cierpią miliony.
Jako chrześcijanie musimy pamiętać, że każde kłamstwo jest sprzeniewierzeniem się prawdzie, jest sprzeniewierzeniem się Bogu, który jest Prawdą, i człowiekowi, bo żaden człowiek nie chce być oszukany. Dlatego prosimy Pana Boga, by pomógł nam żyć w prawdzie, byśmy umieli słuchać i naśladować Chrystusa, i tak kształtować sumienia, by przylgnąć do prawdy, a brzydzić się kłamstwem. Wtedy nasze życie osobiste, rodzinne, społeczne będzie inne: klarowne, czyste - po prostu wiarygodne i odpowiedzialne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ewangelizował nawet na swoim pogrzebie. Kąty Wrocławskie pożegnały ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 21:10

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

diecezja świdnicka

ks. Krzysztof Ora

pogrzeb kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Pogrzeb ks. Wojtka stał się dla mnie nadzwyczajnymi rekolekcjami o kapłaństwie, o życiu pomimo śmierci, o Kościele, który jest piękną wspólnotą – napisał po uroczystości ks. kan. Krzysztof Ora. I rzeczywiście: 1 października w Kątach Wrocławskich nie zabrakło łez i bólu, ale jeszcze mocniej wybrzmiewała wiara, że śmierć nie ma ostatniego słowa.

CZYTAJ DALEJ

Popularna amerykańska influencerka i matka dziewięciorga dzieci nawróciła się na katolicyzm

2026-10-01 07:06

[ TEMATY ]

świadectwo

pexels.com

Amerykańska influencerka w mediach społecznościowych Kelly Ingram ogłosiła zaskakujący krok: ona i jej dziewięcioosobowa rodzina nawrócili się na katolicyzm w Wielkanoc. Poszukiwanie prawdy teologicznej doprowadziło ich do tej decyzji po latach bycia protestantami, a jej kulminacją była prywatna audiencja w Rzymie.

Według jej własnych relacji, rodzina była głęboko zakorzeniona w wierze protestanckiej od dzieciństwa. Sama Ingram podkreśliła: „Nigdy nie zostanę katoliczką” - słowa, które teraz traktuje z humorem i zdumieniem nad własną przemianą. Głębsze zanurzenie się w historię wiary i pragnienie pełnego zrozumienia protestanckich korzeni zapoczątkowały teologiczną podróż pełną odkryć. Wbrew początkowym oczekiwaniom, poszukiwanie prawdy nieuchronnie zaprowadziło jedenastoosobową rodzinę do Kościoła katolickiego. Nawrócenie nastąpiło w 2026 roku.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Dokonał się cud wskrzeszenia

2026-10-02 08:35

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

61 minut bez tętna. Trwa reanimacja, a matka wzywa wstawiennictwa Fultona Sheena. Kiedy lekarze przygotowują się do stwierdzenia zgonu, serce chłopca zaczyna bić.

Zapraszam Cię również do poznania innych zaskakujących spotkań z życia Sheena. Przy jednym stole zasiadają kapłan i przekonany komunista. Dyskusja dotyczy ideologii, aż nagle pojawia się temat Maryi. Dlaczego właśnie wtedy odżywa wspomnienie rodzinnego domu?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję