Reklama

Książki

Autentyczne świadectwo objawień

Objawienia Matki Bożej w Gietrzwałdzie spowodowały przebudzenie narodowe Polaków, i to nie tylko na samej Warmii.

Niedziela Ogólnopolska 37/2025, str. 55

[ TEMATY ]

książki

Materiał prasowy

Okładka książki "Objawienia Najświętszej Maryi Panny w Gietrzwałdzie"

Okładka książki Objawienia Najświętszej Maryi Panny w Gietrzwałdzie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Co tak naprawdę wiemy o objawieniach sprzed niemal półtora wieku? W drugiej połowie XIX stulecia Polski nie było na mapach Europy, a naród przeżywał trudne chwile, rozdarty między trzech zaborców i usilnie przez nich wynaradawiany. W tych ciężkich czasach do Polaków przemówiła Matka Boża. Co powiedziała? Jak przyjęto Jej orędzie? Dlaczego z najodleglejszych ziem polskich na Warmię zaczęły ciągnąć tłumy polskich pielgrzymów? Jaka była atmosfera tamtych czasów? Na te pytania odpowiada książka Objawienia Najświętszej Maryi Panny w Gietrzwałdzie. Nie jest to kolejne opracowanie historyczne pisane z perspektywy czasu, lecz żywe i autentyczne świadectwo świadków tamtych wydarzeń. Prezentowana książka jest zbiorem tekstów spisanych tuż po objawieniach i wydanych po raz pierwszy w 1878 r. Obejmuje relacje Andrzeja Samulowskiego, krewnego wizjonerki Barbary Samulowskiej, oraz świadectwo autorstwa ks. prof. dr. Franza Hiplera, który został skierowany przez biskupa warmińskiego do przesłuchania wizjonerek. Ksiądz Hipler, choć był Niemcem, dobrze znał język polski, a protokoły z badań cudownych wydarzeń w Gietrzwałdzie spisał po niemiecku i po polsku. Dostajemy więc dwa świadectwa tamtych wydarzeń, które wiernie opisują przebieg objawień, reakcję ludzi na wieść o cudownych wydarzeniach mających miejsce w Gierzwałdzie i przebieg badań wizjonerek, jak również cuda, które towarzyszyły tamtym wydarzeniom. Urzeka autentyzm języka i otwartość, z jaką świadkowie relacjonują to, co zastali na miejscu. Wydawca w nieznacznym stopniu ingerował w tekst, dostosowując jedynie ortografię i gramatykę do wymogów współczesnej polszczyzny, dzięki czemu jest on lepiej zrozumiały. Trudno szukać drugiej tak autentycznej książki o objawieniach w Gietrzwałdzie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-09-09 14:25

Ocena: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pamięć ocalałych

2026-09-08 14:17

Niedziela Ogólnopolska 37/2026, str. 15

[ TEMATY ]

książki

Mat.prasowy

Sześcioletnia Irena miała umrzeć razem z rodziną. Została ciężko ranna i pozostawiona na śmierć w męczarniach. Kiedy odzyskała przytomność, pamiętała mrówki chodzące po ciele. Historie osób takich jak ona przywołuje książka Wołyń. Bez komentarza.

Jak opowiedzieć o zbrodni, która odbiera słowa? Jak mówić o okrucieństwie, które nie miało precedensu? Skala mordów dokonanych przez Ukraińców na Wołyniu jest porażająca. Ale to, co najbardziej bulwersuje, to próby jej rozmywania, wybielania, relatywizowania. Dlatego najlepiej jest oddać głos tym, którzy jakimś cudem ocaleli z ludobójstwa. Czyni to książka Wołyń. Bez komentarza. Nie znajdziemy tu analiz dokonywanych przez historyków – to opowieść świadków przywołujących szczegóły, których pamięć nie zatarła przez kilkadziesiąt lat. Relacja Ireny Gajowczyk otwiera publikację i od razu wyciska łzy z oczu. Po tym świadectwie normalny człowiek nie może ustać na nogach. Potem przychodzą następni świadkowie. Stanisław Walkiewicz słyszy mordowanie najbliższych i zostaje jedynym ocalałym z rodziny. Inni przypominają nazwy wsi, nazwiska sąsiadów, drogi ucieczki, kryjówki. Jedna relacja mogłaby jeszcze uchodzić za dramat pojedynczego człowieka. Dziesiąta i kolejna zaczyna tworzyć świadectwo zagłady całego świata.W tej książce nie potrzeba literackich ozdobników ani trików budujących sensację, opowiadana przez świadków rzeczywistość była wystarczająco potworna. Wołyń widziany z tych relacji nie jest nazwą wydarzenia z podręcznika. Jest domem, którego już nie ma. Rodzicami, których dziecko widziało po raz ostatni. Sąsiadem, którego twarz zapamiętało się na zawsze. Po kilkunastu takich świadectwach zaczyna się rozumieć, że „bez komentarza” nie oznacza braku treści. Oznacza zgodę na to, by ostatnie słowo należało do ocalałych. Tę książkę powinien przeczytać absolutnie każdy.
CZYTAJ DALEJ

Ataki w szkołach związane z challengem? Policja sprawdza motywy sprawców

2026-10-08 13:33

[ TEMATY ]

challenge

ataki w szkołach

motywy sprawców

PAP

Służby przed szkołą podstawową im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach

Służby przed szkołą podstawową im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach

Policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości działają w tej sprawie. Wszystko rozgrywa się w sieci, więc są tu niezbędni i kluczowi - przekazała podinsp. Katarzyna Kucharska z komendy wojewódzkiej policji w Radomiu pytana o to, czy ataki w szkołach związane są z rzekomym internetowym challengem.

- Mamy również takie informacje, dlatego na miejsce przyjechali już policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Ponieważ to wszystko rozgrywa się w sieci, dlatego policjanci zwalczający cyberprzestępczość są tu niezbędni i kluczowi. Są już na miejscu, działają - wskazała.
CZYTAJ DALEJ

Podkarpackie: Prokuratura zwróciła się do Ukrainy o dokumentację i przesłuchanie matki Ihora M.

2026-10-08 13:24

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

Adobe Stock

Prokuratura wystąpiła do Ukrainy o przesłuchanie matki Ihora M. i dokumentację dotyczącą jego zdrowia oraz ewentualnego leczenia psychiatrycznego. Materiały mają pomóc w ocenie poczytalności podejrzanego o zabójstwo i usiłowanie zabójstwa czterech osób w Jarosławiu oraz ustaleniu motywu ataku.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz poinformowała w czwartek na konferencji prasowej, że wniosek o międzynarodową pomoc prawną obejmuje przesłuchanie w charakterze świadka matki Ihora M. oraz zabezpieczenie dokumentów dotyczących jego stanu zdrowia, ewentualnego leczenia psychiatrycznego i możliwej motywacji. Śledczy zwrócili się również o informacje o jego karalności w Ukrainie. Według rzeczniczki Ihor M. nie był karany w Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję