Wierni kościoła pw. Najświętszej Eucharystii w Łodzi Retkinii nie spotykają się tylko na modlitwie i obchodach uroczystości religijnych oraz okolicznościowych, ale również i na wspólnym kibicowaniu piłkarzom w czasie trwającego EURO 2024.
Ksiądz Paweł Bogusz – proboszcz, zagorzały kibic i współorganizator regularnych meczów w piłkę nożną księży, w których uczestniczy kard. G. Ryś, na prośbę parafian podjął decyzję, by w sali parafialnej zorganizować strefę kibica. Pomysł spotkał się z uznaniem i na pierwszy mecz reprezentacji Polski przyszło ponad pięćdziesiąt osób, wśród których były całe rodziny, osoby starsze, dzieci i młodzież. – Wszyscy bawili się naprawdę dobrze. Jak przystało na kibiców, odśpiewaliśmy hymn Polski i wspieraliśmy naszą reprezentację. Uważam, że w ten sposób również budujemy wspólnotę, ponieważ jesteśmy z sobą razem i uczymy się kulturalnego dopingowania. Jak w każdej strefie kibica, również i w naszej uczestnicy mają do dyspozycji bezalkoholowe napoje, przekąski, popcorn oraz obstawiają wygraną. Niestety, w dotychczasowych rozgrywkach przegraliśmy, ale jak przystało na wiernych kibiców naszej reprezentacji, po meczu odśpiewaliśmy: „Polacy, nic się nie stało!”. Przypatrując się dotychczasowym rozgrywkom piłkarskim, uważam, że Mistrzostwa Europy wygrają Niemcy lub Francja – podkreśla ks. Bogusz.
O pracy, relacjach z pacjentami i codziennych problemach opowiadają w rozmowie z Niedzielą – dr Iwona Sitarska, kierownik hospicjum oraz Anna, wolontariuszka.
Kl. Michał Wodzicki: Po co nam opieka hospicyjna?
Dr Iwona Sitarska: Mimo rozwoju medycyny wiele chorób nie może zostać skutecznie wyleczonych. Taką grupą pozostają nadal choroby nowotworowe, ale też inne, np. neurologiczne. Wiele z nich wiąże się z dolegliwościami, które utrudniają chorym codzienne funkcjonowanie. Pacjent pozostaje wtedy w dużym dyskomforcie, co może nawet skrócić jego życie. Opieka paliatywna służy uldze w cierpieniu i leczeniu objawów, jakie są związane z postępującym procesem chorobowym.
Jest w „Mistyczce” - filmie o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.
Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
W sobotę 5 września ulicami Londynu przejdzie Marsz dla Życia – największe doroczne wydarzenie brytyjskiego ruchu pro-life. Odbędzie się zaledwie sześć dni przed kolejną próbą legalizacji wspomaganego samobójstwa.
Tegoroczne hasło marszu brzmi: „Aborcja rani rodzinę”. Organizatorzy chcą w tym roku mówić nie tylko o kobiecie i nienarodzonym dziecku, ale również o konsekwencjach aborcji dla ojców, rodzeństwa, dziadków i relacji rodzinnych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.