Reklama

Świat snów stygmatyka

Święty Ojciec Pio nie pozwala o sobie zapomnieć – z racji cudów za jego przyczyną, a także z powodu poświęconych mu książek.

Niedziela Ogólnopolska 20/2024, str. 42

Materiał prasowy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Znawca życia i duchowości Ojca Pio – br. Błażej Strzechmiński, kapucyn, postanowił przyjrzeć się swojemu słynnemu współbratu z nieco innej strony. Efekt jego refleksji – przedstawiony w publikacji Historia jak ze snu. Inna biografia Ojca Pio – zachwyca. Otrzymujemy biografię stygmatyka z San Giovanni Rotondo, jakiej jeszcze nie mieliśmy – to barwna, nieco poetyka opowieść, w której autor porusza tematy takie jak relacja kapucyna z Aniołem Stróżem, jego stosunek do magii i praktyk okultystycznych, które swego czasu cieszyły się modą na europejskich salonach, czy też do polityki i małżeństwa. Żaden z tych wątków nie traci na aktualności, a wskazówki, które zostawił na ich temat Ojciec Pio, mogą być busolą moralną i duchową dla ludzi XXI wieku.

„Ojciec Pio miewał prorocze sny już od wczesnego dzieciństwa. W ten sposób poznał swoją przyszłość i wyznaczoną mu przez Boga misję do spełnienia. Sam też po śmierci pojawiał się w snach różnym osobom” – pisze br. Strzechmiński. Autor odkrywa sny Ojca Pio dzięki korespondencji pozostawionej przez słynnego zakonnika oraz przez ludzi, z którymi się stykał. Za sprawą tego zabiegu ujawnia duchową głębię stygmatyka.

Brat Strzechmiński czyni ukłon w stronę czcicieli Ojca Pio i poszerza ich wiedzę na temat świętego kapucyna, opisując mało znane fakty z jego życia. Tym samym nawet osoby dobrze obeznane z życiorysem Ojca Pio znajdą w Historii jak ze snu coś, co je zaintryguje. Na uwagę zasługuje nietuzinkowy układ książki – można ją czytać klasycznie, od deski do deski, albo wybiórczo, w miarę potrzeby chwili, a nawet od końca. Taki układ pozwala na samodzielne tworzenie obrazu Ojca Pio i korzystanie z jego wskazówek w miarę osobistego rozwoju duchowego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-05-14 13:38

Oceń: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

24 września – wspomnienie odnalezienia ciała świętej Klary z Asyżu

[ TEMATY ]

Św. Klara z Asyżu

"Głos Ojca Pio"

O okolicznościach odejścia Klary z tego świata możemy się dowiedzieć z opowiadań jej sióstr z klasztoru San Damiano, zachowanych w Aktach Procesu Kanonizacyjnego.

Przy końcu swego życia zawołała wszystkie swe siostry i z największą pilnością poleciła im Przywilej ubóstwa. Ogromnie pragnęła mieć zatwierdzenie bullą reguły zakonu, tak żeby mogła przycisnąć bullę do swych ust i potem dopiero umrzeć; i tak jak pragnęła, tak się stało, albowiem kiedy była już bliska śmierci, przybył jeden z braci z listem opatrzonym bullą. Ona wzięła ją z największą czcią i przycisnęła ją do ust, by ją pocałować. A potem, w dniu następnym, wspomniana pani Klara przeszła z tego życia do Pana, zaprawdę jasna, bez zmazy, bez cienia grzechu, do jasności wiecznego światła. Rzecz tę, sama świadek, wszystkie siostry i wszyscy inni, którzy poznali świętość jej, stwierdzają bez wahania1.
CZYTAJ DALEJ

Harmęże: zmarł wyświęcony przez bp. Karola Wojtyłę o. Florian Szczęch

2026-09-24 07:48

[ TEMATY ]

śmierć

diecezja.bielsko.pl

O. Florian Szczęch OFMConv

O. Florian Szczęch OFMConv

O. Florian Szczęch OFMConv, franciszkanin przez lata związany z Harmężami, znawca życia i działalności św. Maksymiliana Kolbego, zmarł 22 września w wieku 90 lat. Święcenia kapłańskie przyjął w 1960 r. z rąk bp. Karola Wojtyły. W Zakonie Braci Mniejszych Konwentualnych przeżył 74 lata, a kapłanem był przez ponad 66 lat. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 25 września w Harmężach.

Franciszek Szczęch urodził się 26 października 1935 r. w Lubeni koło Rzeszowa jako najstarsze z czworga dzieci Józefy i Józefa Szczęchów. Po ukończeniu szkoły podstawowej w 1949 r. wstąpił do Małego Seminarium Ojców Franciszkanów, kontynuując naukę w Niepokalanowie i Krakowie.
CZYTAJ DALEJ

Jarosław/ Marsz milczenia po tragicznym ataku w opactwie sióstr Benedyktynek

2026-09-26 22:11

[ TEMATY ]

marsz

PAP

Kilkaset osób wzięło udział w sobotnim marszu milczenia w Jarosławiu na Podkarpaciu. Zgromadzeni uczcili pamięć zmarłego ks. Stanisława, który zginął w miniony czwartek, po tym, jak został zaatakowany na terenie opactwa sióstr Benedyktynek przez 31-letniego obywatela Ukrainy.

Uczestnicy wydarzenia przemaszerowali w ciszy z jarosławskiego Rynku pod opactwo. Nieśli znicze, kwiaty oraz flagi Polski. W marszu wzięli udział mieszkańcy miasta i okolic oraz przedstawiciele środowisk narodowych, wyrażający sprzeciw wobec przemocy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję