Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Tęsknota za wartościami

10 września w sanktuarium Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Krasnobrodzie odbyły się diecezjalne dożynki.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 39/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Krasnobród

Archiwum autorki

Poświęcenie wieńców

Poświęcenie wieńców

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak co roku jest to podsumowanie wszystkich uroczystości dożynkowych jakie odbywały się na terenie diecezji zamojsko-lubaczowskiej. W tym roku dożynki przyczyniły się do podsumowania nie tylko tegorocznych zbiorów, ale także owoców całego naszego życia.

Do stóp Matki Bożej Krasnobrodzkiej zostały przyniesione wieńce dożynkowe z całej diecezji. Kilkadziesiąt pięknie uplecionych wieńców zostało wniesionych przez rolników i przedstawicieli Kół Gospodyń Wiejskich. Choć co roku dożynki odbywają się w podobny sposób, to można odnieść wrażenie, że tegoroczne obchody przyczyniły się do głębszej refleksji nie tylko nad lokalnym światem, ale nad całym światem, jaki staje się naszym udziałem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Obecność Pana

Już pierwsze słowa przywitania, które padły z ust kustosza sanktuarium, były nie tylko ukłonem w stronę przybywających wiernych, ale także modlitwą i dostrzeżeniem obecności Najwyższego.

Reklama

– Jest z nami Pan, który jest Panem nieba i ziemi. Jemu chcemy dziękować za wszelkie dobro, którego doświadczamy. Przybywamy do Matczynego Serca naszej diecezji, do Pani Krasnobrodzkiej, by z jednej strony dziękować Bogu za owoce ziemi i pracy rąk ludzkich tego roku, ale i za tych wszystkich, którzy na tej ziemi pracują i ubogacają ojczyznę w różnoraki sposób. Z drugiej strony chcemy uczyć się od Pani Krasnobrodzkiej miłości do Boga i służby ojczyźnie, a w niej służby drugiemu człowiekowi. Chcemy także prosić o błogosławieństwo na rok przyszły – podkreślił ks. prał. Eugeniusz Derdziuk.

To, co najpiękniejsze

Kilkadziesiąt wieńców dożynkowych w uroczystym pochodzie przeszło od Kaplicy na wodzie do Sanktuarium. Wcześniej uczestnicy uroczystości zostali powitani przez zespół Wójtowianie, który każdego roku, dzięki swojej twórczości i wierności tradycji ukazuje piękno polskiej ludowej muzyki. Choć często muzyka ta bywa współcześnie ignorowana przez młodsze pokolenia, to jednak przez wielu z nas przywraca pamięć o sielskiej wsi, w której żyło się spokojnie i radośnie, a każdy miał czas na spotkanie się z drugim człowiekiem. Coraz częściej też wracamy do kultury folkowej, która w polskich dzieciach zapisana jest w słowiańskich genach.

Piękno wsi i kultury polskiej dzięki uroczystościom dożynkowym przywołuje na myśl to, co najpiękniejsze. Podkreślił to także podczas homilii ks. dr hab. Marian Pokrywka.

– Przystroiła się dzisiaj roztoczańska ziemia pokazując swe owoce w wieńcach. Przystroili się ludzie w bogatą tradycję wdzięczności za owoce ziemi darowane przez dobrego Boga Stworzyciela. Jesteśmy pełni radości, że Bóg pobłogosławił trud ciężkiej pracy na roli. I pewnie jesteśmy wzruszeni, bo choć na trochę przywracamy, jak się wydaje, utracony świat, za którym tęsknimy jak tylko posłuchamy serca – zauważył podczas homilii ks. dr hab. Marian Pokrywka.

Przywiązanie do ziemi

Reklama

Nawiązując do słów bp. Józefa Zawitkowskiego ukazał piękno znanego nam kiedyś świata pełnego polnych kwiatów, drewnianych podłóg umytych przez matkę, bocianich gniazd i modlitw jaskółek. Ukazał w ten sposób, że zmieniający się świat często niszczy to, co piękne i naturalne. Zaznaczył jednak, że na Roztoczu wciąż domy pachną wypiekanym chlebem. Według kaznodziei niezmienne powinno pozostać przywiązanie do ziemi i szacunek do chleba. Wartość ziemi, jak zaznaczył, związana jest z jej Stwórcą i nieustannie podtrzymuje ją w istnieniu. Związana z Bogiem poprzez Kościół polska ziemia staje się ojczyzną czyli Bożą Ojcowizną. Oznacza zatem, że jest Domem Boga. Ks. dr hab. Marian Pokrywka podkreślił, że dziś trzeba bronić chrześcijańskich wartości na polskiej ziemi, narodowej tradycji, małżeństwa i rodziny.

– Tylko wtedy, gdy Bóg będzie na pierwszym miejscu, będzie należycie chroniona ziemia i człowiek jako korona stworzenia – zaznaczył ksiądz profesor podczas homilii.

Przypominając homilię Jana Pawła II w Zamościu zauważył, że nie można mówić o ochronie przyrody, gdy niszczy się człowieka i jego życie. W centrum bowiem integralnej ekologii stoi człowiek od poczęcia do naturalnej śmierci, który ma prawo walczyć o wartości chrześcijańskie.

– Kto kupuje człowieka za pieniądze, ten również za pieniądze go sprzeda. Kto zaś broni wartości, w tym wartości życia od poczęcia do naturalnej śmierci, ten prawdziwie służy człowiekowi i ojczyźnie – podkreślił ks. Marian Pokrywka nawiązując także do rodziny Ulmów, którzy nie uratowali Żydów, ale człowieczeństwo.

Po Eucharystii i poświęceniu wieńców dożynkowych wierni udali się na posiłek, a także wspólne biesiadowanie.

Na ludową nutę

W radosnym czasie dziękowania za plony uczestnicy dożynek zatopili się w pięknie ludowych pieśni, które wielokrotnie można usłyszeć także w Katolickim Radiu Zamość.

Reklama

– „Gdzie słyszysz śpiew, tam idź, tam dobre serca mają. Źli ludzie, uwierz mi, ci nigdy nie śpiewają” – te słowa powiedział kiedyś Goethe. Ja chciałbym w tym miejscu podziękować wszystkim zespołom ludowym za to, że dzięki ich śpiewom, w każdy sobotni wieczór mogłem wstępować do studia Katolickiego Radia Zamość, by prowadzić kolejne notowania Roztoczańskiej Listy przebojów Ludowych. W Roztoczańskiej Liście Przebojów Ludowych udział biorą zespoły śpiewacze, które ubogacają życie lokalnych społeczności i które przekazują bogactwo tradycji kolejnym pokoleniom. Są to zespoły z terenu naszej diecezji. Ich repertuar jest bogaty, bo często występują na uroczystościach religijnych, patriotycznych czy przy innych okazjach, jak np. dożynki. Ponadto te zespoły dzielą się swoim talentem ze słuchaczami naszego radia. Słuchacze nagradzają ten talent poprzez oddawanie głosów na poszczególne utwory. Audycji można posłuchać w Katolickim Radiu Zamość w każdą sobotę o godz. 20. Zapraszam nie tylko słuchaczy Katolickiego Radia Zamość ale także czytelników Niedzieli Zamojsko-Lubaczowskiej do wędrówki szlakiem muzyki ludowej i pięknej tradycji. Zapraszam także wszystkie chętne zespoły do zgłaszania się i przesyłania nam nowych utworów. Ósma edycja rusza już od października – powiedział ks. Krzysztof Hawro, prowadzący Roztoczańską Listę Przebojów Ludowych.

Dożynkowe przeżycia

Czym są dożynki dla jej uczestników? – Dla mnie to pewnego rodzaju ukojenie i wzruszenie. Widzę piękne wieńce i wraca we mnie wiara w ludzi. Upewniam się, że są wciąż tacy, którzy kochają ziemię, drugiego człowieka i nade wszystko Boga – podkreśliła pani Helena.

Jaka będzie nasza ziemia? Jaka będzie nasza przyszłość? – zapytał w homilii ks. Marian Pokrywka. Odpowiedź kryje się w sercu każdego z nas.

2023-09-19 14:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ministranci światła

Niedziela zamojsko-lubaczowska 44/2024, str. I

[ TEMATY ]

Krasnobród

Ewa Monastyrska

Liturgiczna Służba Ołtarza przed Jezusem Eucharystycznym

Liturgiczna Służba Ołtarza przed Jezusem Eucharystycznym

W Sanktuarium NNMP w Krasnobrodzie odbyła się Diecezjalna Pielgrzymka Liturgicznej Służby Ołtarza. Na spotkanie przybyło około 600 ministrantów.

Coroczna pielgrzymka zrzesza ministrantów z całej diecezji. W tym roku reprezentowanych było 48 parafii.
CZYTAJ DALEJ

Święci Andrzej Świerad i Benedykt

[ TEMATY ]

święty

wikipedia.org

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Wśród świętych, których w lipcu przypomina Kościół, są dwaj przyjaciele – święci pustelnicy Andrzej Świerad i Benedykt. Ich wspomnienie przypada 13 lipca. Choć żyli w czasach, kiedy na ziemiach polskich chrześcijaństwo dopiero się kształtowało i byli jednymi z pierwszych Polaków wyniesionych do chwały ołtarzy (1083 r.), ich życie może stanowić dla nas, żyjących na początku trzeciego tysiąclecia, drogowskaz na drodze do świętości. Swoje życie związali z benedyktynami.

Św. Andrzej Świerad urodził się w rodzinie rolniczej najprawdopodobniej w Małopolsce. Wzrastał w środowisku od dawna chrześcijańskim. Przez wiele lat żył w pustelni pod skałą w Tropiu niedaleko Czchowa. Miejsce to znane jest dziś jako Brama Sądecczyzny. Jan Długosz zapisał, że tu „wyróżniał się przykładnym życiem i obyczajami”– jak podaje strona internetowa sanktuarium Świętych Pustelników w Tropiu, gdzie ich kult jest wciąż żywy. Św. Andrzej w ostatnich latach X wieku wstąpił do benedyktynów – klasztoru św. Hipolita na górze Zobor k. Nitry. To właśnie tam przyjął imię Andrzej. Po ukończeniu 40 lat mógł powrócić do życia pustelniczego, które wpisane jest również w duchowość benedyktyńską, do samotności, stwarzającej miejsce do głębszego spotkania z Bogiem. Towarzyszył mu zmieniający się co kilka lat uczeń. Całym swoim życiem dążył do wyłącznej przynależności do Boga. Jako że jednym ze sposobów służby Bożej benedyktynów jest praca, która jest źródłem utrzymania klasztoru, oraz przybliża do Boga i drugiego człowieka, św. Andrzej również oddawał się ciężkiej pracy – zajmował się karczowaniem lasu. Choć wymagało to od niego wiele trudu, nie zaniedbywał pokutnych praktyk. Noc poświęcał na modlitwę. Trzy razy w tygodniu pościł (w poniedziałki, środy i piątki), a podczas Wielkiego Postu – za wyjątkiem sobót i niedziel – jego dziennym pokarmem był jeden orzech włoski. Spośród innych umartwień ciała (żył przecież w średniowieczu, które ciało traktowało jako źródło wszelkiego zła) wymienić jeszcze tu trzeba, że Andrzej opasał się mosiężnym łańcuchem, który – jak mówią podania o jego życiu – z czasem obrósł skórą. W to miejsce wdało się zakażenie, co było przyczyną jego śmierci ok. 1030 r. Zasłynął jako apostoł i patron nawracających się grzeszników.
CZYTAJ DALEJ

Palermo: św. Rozalia od czterech wieków jednoczy mieszkańców

2026-07-13 16:35

[ TEMATY ]

Święta Rozalia

Vatican Media

Palermo po raz 402. będzie obchodzić „Festino di Santa Rosalia” (Uroczystości ku czci św. Rozalii)– jedno z najważniejszych świąt religijnych i zarazem największych wydarzeń w sycylijskiej stolicy. Setki tysięcy mieszkańców i pielgrzymów przejdą w proceji, aby uczcić patronkę miasta, której wstawiennictwu przypisuje się ocalenie Palermo od epidemii dżumy. Tegoroczne obchody mają przypominać, że z cierpienia może rodzić się wspólnota, a wiara pozostaje źródłem nadziei i odnowy.

Dla mieszkańców Palermo św. Rozalia nie jest jedynie historyczną patronką. Od wieków pozostaje ich ukochaną świętą, do której zwracają się w chwilach trudnych i radosnych. Według tradycji to właśnie jej wstawiennictwu przypisuje się ustanie epidemii dżumy, która w 1625 r. ciężko dotknęła miasto. Po odnalezieniu jej relikwii i uroczystej procesji ulicami Palermo zaraza miała ustąpić, a wydarzenie to na trwałe wpisało się w religijną tożsamość miasta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję