Reklama

Niedziela Świdnicka

Na całe życie

– Jest we mnie wielka radość i szczęście, że będę na zawsze oddana Panu Bogu. To, co wydawało się niemożliwe, stało się realne – powiedziała s. Maria Danuta Helizanowicz w dniu złożenia wieczystych ślubów pustelniczych.

Niedziela świdnicka 29/2023, str. I

[ TEMATY ]

Nowa Ruda ‑ Słupiec

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Po złożeniu ślubów s. Danuta w obecności biskupa podpisała stosowne dokumenty

Po złożeniu ślubów s. Danuta w obecności biskupa podpisała stosowne dokumenty

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W maju 2020 r. zamieszkała na Górze Wszystkich Świętych w Nowej Rudzie – Słupcu przy malutkim sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Eremitka, związana z Szensztackim Instytutem Sióstr Maryi, przez blisko 40 lat odkrywała powołanie pustelnicze. Po trzech latach próby, pełnienia posługi w indywidualnej formule życia konsekrowanego, w pierwszą sobotę lipca br. w słupieckim kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej złożyła wieczystą profesję pustelniczą.

Tu potrzeba wiary

– Gromadzi nas szczególna okoliczność. Ponieważ w naszej obecności s. Danuta Helizanowicz, pustelnica, złoży śluby wieczyste na większą chwałę Boga. Podejmując radykalizm ewangelicznego życia, będzie nam przybliżać Boga i pokazywać, że w świecie, w którym żyjemy, są wartości, które mają charakter ponadczasowy, niezmienny i wieczny – podkreślił we wstępie do Mszy świętej bp Marek Mendyk.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

O potrzebie wiary, która jest fundamentem każdego powołania, a w szczególności powołania pustelniczego mówił w homilii ks. prał. Marek Korgul. – Nie brakuje dzisiaj ludzi, którzy ze zdziwieniem pytają: co ona w tym widzi? Co chce przez to pokazać? Co widział w surowym i pełnym ascezy życiu pustelniczym niedawno zmarły brat Elizeusz – pustelnik naszej diecezji? Co widział w życiu w skromnej chatce, bez prądu, ogrzewania czy bieżącej wody? Jaki sens miało wstawanie o północy i jeszcze kilka razy nad ranem, by medytować, rozkoszować się słowem Bożym, modlitwą? – pytał diecezjalny referent ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, podkreślając, że nie da się tego zrozumieć bez silnej wiary i dziecięcego zaufania Panu Bogu.

Niemożliwe stało się realne

Następnie s. Danuta wobec biskupa świdnickiego w serdecznym dialogu wyraziła wolę podążania drogą życia pustelniczego, przyjmując wynikające z niej zobowiązania, żyjąc według ewangelicznych rad czystości, ubóstwa i posłuszeństwa ze względu na królestwo niebieskie, aby naśladować Jezusa Chrystusa i całkowicie upodobnić się do Niego. Ważnym momentem złożenia wieczystej profesji było odśpiewanie Litanii do Wszystkich Świętych, w czasie której s. Danuta leżała krzyżem na kościelnej posadzce. W dalszej części obrzędu anachoretka odczytała formułę profesji pustelniczej, pod którą złożyła podpis na ołtarzu w obecności biskupa świdnickiego, który następnie odmówił modlitwę nad pustelnicą.

– Jest we mnie wielka radość i szczęście, że będę na zawsze oddana Panu Bogu. Na tę chwilę czekałam całe życie, aby być pustelnicą. To, co wydawało się niemożliwe, stało się realne. Chcę w dalszym ciągu być oddana Panu Bogu i służyć wiernie Kościołowi. Liczę także na pomoc bp. Marka Mendyka, przed którym dziś złożyłam wieczystą profesję – powiedziała Niedzieli Świdnickiej s. Danuta.

Siostra nadal będzie mieszkała w pustelni na Górze Wszystkich Świętych, utrzymując się dzięki dobroci i hojności proboszcza oraz miejscowych parafian.

2023-07-11 22:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dwaj kapłani pochowali swoich ojców

[ TEMATY ]

pogrzeb

Świebodzice

Nowa Ruda ‑ Słupiec

ks. Mirosław Benedyk

ks. Andrzej Franków podczas Mszy św. pogrzebowej za zmarłego tatę

ks. Andrzej Franków podczas Mszy św. pogrzebowej za zmarłego tatę

W obecności biskupa seniora a także wielu zaprzyjaźnionych kapłanów, znajomych i wiernych z par. Św. Franciszka, ks. Andrzej Franków pożegnał swojego ojca Władysława.

- Drogi księże Andrzeju, droga mamo Mario, jesteśmy z wami w tej trudnej dla was chwili pożegnania waszego męża i taty. Tyle dobroci i miłości doświadczyliście od Niego. Mądrzy ludzie mówią, że gdy umiera ktoś z rodziców, tracimy cząstkę rodzinnego domu. Mówimy, że rodzice nigdy nie żyją za długo. Zawsze umierają za wcześnie. Dzisiaj myślicie o waszym mężu i ojcu z wdzięcznością. Z pewnością tato cieszył się kiedyś wstąpieniem syna Andrzeja do Wyższego Seminarium Duchownego w Świdnicy. Potem z wielką radością przeżywał święcenia kapłańskie, 19 maja 2012 roku. Tato udzielił synowi na drogę kapłańskiego życia ojcowskiego błogosławieństwa. Dziś żegnamy tego szlachetnego Ojca. Żegnamy Go w postawie serdecznej modlitwy – mówił przewodniczący żałobnej liturgii bp Ignacy Dec.
CZYTAJ DALEJ

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

2026-01-13 21:39

[ TEMATY ]

krzyż

Adobe Stock

W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie doszło do serii zdarzeń, które poruszyły lokalną wspólnotę wierzących. Uczniowie, pragnący obecności krzyża w swojej sali lekcyjnej, napotkali na zdecydowany opór ze strony jednej z nauczycielek. Historia ta, choć bolesna, staje się pytaniem o granice szacunku dla sacrum w przestrzeni publicznej.

Z relacji rodziców wynika, że obecność krzyża w sali lekcyjnej klasy 7a była dla uczniów sprawą fundamentalną. Już na początku września dzieci zauważyły, że tradycyjny, drewniany krzyż, który wisiał obok godła państwowego, zniknął. Uczniowie nie pozostali bierni – dzięki uprzejmości szkolnej woźnej pozyskali inny poświęcony krzyż i przywrócili go na należne mu miejsce.
CZYTAJ DALEJ

Kolędowanie niosące pomoc

2026-01-18 20:53

ks. Łukasz Romańczuk

Chór "Vox Apostoli"

Chór Vox Apostoli

Chór “Vox Apostoli” z parafii św. Jana Apostoła we Wrocławiu - Zakrzowie oraz Orkiestra Kameralna MuzyKolektywni pod batutą Filipa Kozłowskiego zaprosił na koncert kolęd, który miał charakter charytatywny. Najpierw można było wysłuchać kolęd i pastorałek w wersji wokalnej i instrumentalnej. Po zakończonym koncercie można było wesprzeć swoją parafiankę - 12-letnią Tosię, która zmaga się z ciężką chorobą.

Utwory miały oryginalną aranżację, w tym także jazzowych, specjalnie przygotowanych na ten koncert. Pierwszym z utworów, który można było usłyszeć, to znana kolęda: “Wśród nocnej ciszy”. W dalszej części były to: “Pojedziemy saniami” - utwór Alicji Majewskiej, Andrzeja Zauchy i Haliny Frąckowiak opowiadający o świątecznych przygodach, świątecznym klimacie, gdzie pada śnieg, a świat staje się bardzo piękny. W aranżacji jazzowej była m.in. kolęda: “Gdy śliczna Panna”. Nie zabrakło także takich kolęd jak: “Gdy się Chrystus rodzi”, “Pójdźmy wszyscy do stajenki”;“Mizerna cicha”; “Narodził się Jezus Chrystus”; “Bóg się rodzi” - Mogliśmy wysłuchać kolędy, które mają bardzo głęboką treść teologiczną i pięknymi wartościami napełniają nasze serca - mówił ks. Wiesław Karaś, proboszcz parafii, dodając: -Koncert dał nam dużo duchowej radości. Dziękuję, że przyszliście na ten koncert, aby wysłuchać tych pięknych utworów i wesprzeć 12-letnią Tosię.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję