Reklama

Niedziela Świdnicka

Obłóczyny

Alumni Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Świdnickiej przyjeli sutanny, znak przynależności do Chrystusa.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ze względu na obostrzenia sanitarne związane z pandemią obłóczyny odbyły się w seminaryjnej kaplicy. W uroczystości wzięli udział proboszczowie alumnów oraz najbliższa rodzina.

Obrzędom przewodniczył bp Adam Bałabuch, który także wygłosił słowo Boże.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Uczeń i Nauczyciel

Biskup pomocniczy w homilii podkreślił, że ci, którzy zbliżają się do sakramentalnego utożsamienia się z Chrystusem przez kapłaństwo, powinni się przyoblekać w nowego człowieka.

– Droga ta wymaga „przyoblekania się w Pana Jezusa Chrystusa” i naśladowania Go całym swoim życiem. To naśladowanie staje się szczególnym wymogiem dla wszystkich Jego uczniów. Autentyczny Chrystusowy styl życia domaga się radykalnej zmiany w porównaniu ze stylem życia dawnego człowieka. To może się w nas dokonać tylko wówczas, kiedy pozostajemy w żywym kontakcie z Panem Jezusem – powiedział homileta i dodał, że w kontakcie ucznia z Mistrzem dokonują się najwspanialsze dzieła. Uczeń krok po kroku upodabnia się do swojego Nauczyciela i staje się tym samym nowym człowiekiem, a przemieniającej mocy może doświadczyć tylko ten, kto dba o to, by pozostawać każdego dnia przez Eucharystię, słuchanie Słowa, rozmyślanie, modlitwę w jak najbardziej żywym kontakcie z Chrystusem.

Biskup pomocniczy zachęcił alumnów, aby podjęli wysiłek, by przyjęty strój duchowny wyrażał prawdziwe przyoblekanie się w Jezusa Chrystusa, ponieważ tylko taka postawa będzie pięknym świadectwem i całkowitym oddaniem się Jemu na służbę.

Sutanny przyjęli

W dalszej części uroczystości, podczas specjalnego obrzędu sutannę od biskupa Adama przyjęli: Mateusz Bandura z parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Kłodzku, Ireneusz Cymborski z parafii Bożego Ciała w Międzylesiu, Marcin Dudek z parafii Miłosierdzia Bożego w Bielawie, Vitaliy Kovalchuk z parafii św. Mikołaja w Truhanivie na Ukrainie (diecezja samborsko-drohobycka), Janusz Małysiak z parafii św. Mikołaja w Rychwałdzie (diecezja bielsko-żywiecka) oraz Marcin Sokołowski z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bielawie. 

2020-12-16 09:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Dzień męża i żony

[ TEMATY ]

Dzień Męża i Żony

archiwum

13 lipca jest obchodzony dzień Męża i Żony, który nawiązuje do daty zawarcia małżeństwa przez rodziców św. Tereski od Dzieciątka Jezus - świętej Zelii i świętego Ludwika Martin.

Rycerze Kolumba w Polsce zapraszają do świętowania Dnia Męża i Żony! Małżonkowie realizują swoje powołanie przez miłość. - W tym pięknym dniu oderwijmy się od prozy życia, popatrzmy na siebie, na wspólnie przeżyte lata i miłość, którą pielęgnujemy, podtrzymujemy i rozwijamy – zachęca Delegat Stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce Krzysztof Zuba. I dodaje: - Obdarujmy małżonki kwiatami, serdecznością i czułością. Wrażliwość kobiety na piękno, na dobro, jej czułość są najwspanialszym darem dla mężczyzny. Jak zauważa, mężczyznę bardziej interesują prawa rządzące życiem i rzeczywistością. - Dobrze wyraża to aforyzm który brzmi: „Mężczyzna chce być w życiu kimś, kobieta chce być kimś dla kogoś”. I apeluje: - Otoczmy nasze żony ciepłem i miłością, angażujmy się w realizację naszego powołania z troską o innych. Niech każdego dnia unosi nas wiara w miłość, piękno i dobro.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję