W ośrodku Caritas w Bojanowie na letnim wypoczynku przebywało 11 rodzin. Udało się go zorganizować dzięki wsparciu z Funduszu Sprawiedliwości w ramach projektu „Razem Bezpieczniej”.
Ze względów epidemiologicznych w tym roku Caritas nie zorganizowała letniego wypoczynku dla dzieci. Tym razem z wakacyjnych turnusów skorzystały rodziny wspierane przez Caritas z racji ich trudnej sytuacji.
– Ośrodek w Bojanowie najlepiej spełnia wymogi wynikające z bezpieczeństwa sanitarnego w obecnej sytuacji epidemiologicznej. Każda rodzina zamieszkała w osobnym domku w bardzo dobrych warunkach. Wypoczywało 21 rodzin wraz z dziećmi – poinformował ks. Bogusław Pitucha, dyrektor sandomierskiej Caritas.
Ksiądz dyrektor dodał, że są to rodziny, które borykają się z różnymi problemami i wymagają szerokiego wsparcia: – Na co dzień objęte są naszą opieką psychologiczną. Poprzez ten wypoczynek chcemy, aby jeszcze bardziej umocniły swoje więzi i oderwały się od codziennych kłopotów.
Na turnusie wypoczywało 11 rodzin.
Podziel się cytatem
Reklama
Program turnusów jest bardzo dobrze przygotowany. Jak informuje Simona Wojtowicz, odpowiedzialna za przebieg tegorocznego rodzinnego wypoczynku: – W trakcie pobytu w Bojanowie uczestnicy turnusów będą mieli okazję uczestniczyć w Programie Wspierania Rodziny, który zakłada pracę nad poprawą komunikacji w rodzinie, wzmocnieniem więzi, umiejętności wychowawczych rodziców oraz relacji pomiędzy członkami rodziny. Dodatkowo rodzice mogą skorzystać z indywidualnych konsultacji psychologicznych i pedagogicznych, a nastolatki z udziału w programie profilaktycznym „Stop cyberprzemocy”, ukazującym zagrożenia, jakie niosą ze sobą współczesne media, zwłaszcza internet. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli przeprowadzą z uczestnikami turnusów spotkania pod nazwą „Bezpieczne wakacje”, w trakcie których rodzice i dzieci będą mogli zapoznać się z zagrożeniami związanymi z narkotykami i dopalaczami, bo młodzież ma z nimi pierwszy kontakt zazwyczaj właśnie podczas wakacji.
Turnusy zostały tak przygotowane, aby rodziny miały okazję wspólnie spędzać czas na zabawie, odkrywaniu nowych miejsc oraz integracji. Uczestnicy mieli okazję odwiedzić Krainę Iluzji i Magicznych Ogrodów, gdzie wzięli udział we wspólnym pikniku, plenerze malarskim, rodzinnych kalamburach, Talent Show, Olimpiadzie Umiejętności oraz uczyli się piec chleb w Osadzie Leśnej „Dobroszówka”.
– Cały program nastawiony jest na wzmocnienie więzi rodzinnych. Ponadto w zajęciach profilaktycznych uczestnicy mogą dowiedzieć się, jak unikać i jak reagować na sytuacje powodujące różnorakie zagrożenia. Mam nadzieję, że wspólnie spędzony czas wzmocni te rodziny i będzie dla nich miłą formą letniego wypoczynku – dodaje ks. Pitucha.
100 osób – dzieci i młodzież szkolna z Białorusi wraz z opiekunami, w większości o polskich korzeniach, wypoczywało w Ośrodku Charytatywno-Szkoleniowym Caritas Diecezji Płockiej w Popowie. W programie zajęć mieli naukę języka polskiego i poznawanie kraju przodków. Ich pobyt był współfinansowany przez Caritas Diecezji Płockiej i Senat RP.
Na terenie Ośrodka Caritas Diecezji Płockiej w Popowie odbyły się dwa turnusy kolonijne dla dzieci i młodzieży z Białorusi, zorganizowane przez Caritas i współfinansowane przez Senat RP w ramach sprawowania opieki nad Polonią i Polakami za granicą.
Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.
Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
Przez te kilka lub kilkanaście dni obowiązuje ich Dziesięć Przykazań, regulamin pielgrzymkowy, zasady ruchu drogowego i zakaz… narzekania. Mimo szybkiego tempa życia, zaawansowanych technologii, wciąż wielu Polaków, ale nie tylko, wybiera rekolekcje w drodze na Jasną Górę. To życie w rytmie kroków czy obracanych rowerowych kół, zdania się na gościnność innych czy łaskę i niełaskę pogody. - Idziemy, bo jeżeli ja będę lepszy, to lepszy będzie świat - motywują pątnicy pielgrzymkowy trud.
Duże, diecezjalne docierać będą już na lipcowy odpust Matki Bożej z Góry Karmel - 15 lipca. Jest to pierwszy wakacyjny tzw. szczyt pielgrzymkowy przypadający 14 lipca. Swój cel osiągną wtedy Piesza Pielgrzymka Arch. Przemyskiej i Piesza Pielgrzymka Poznańska, przyjdą też m.in. Kliszczacy z parafii św. Marii Magdaleny z Trzebuni w arch. krakowskiej. Dzień wcześniej dotrą pątnicy z Piotrkowa Trybunalskiego.Natomiast 10 lipca cel osiągnie 227. lat Piesza Pielgrzymka Kalwaryjsko-Lanckorońska, 12 lipca Piesza Pielgrzymka organizowana przez Duszpasterstwo Rolników Diec. Zielonogórsko-Gorzowskiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.