Reklama

Niedziela Świdnicka

Nieustająca Pomoc

Maryja pomaga indywidualnym osobom, rodzinom, całemu Kościołowi i narodom świata. My, Polacy, tę pomoc szczególnie odczuwamy.

Niedziela świdnicka 29/2020, str. VIII

Jacek Pawlik

Bp Ignacy Dec wygłosił okolicznościową homilię

Bp Ignacy Dec wygłosił okolicznościową homilię

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jednym z najbardziej znanych wizerunków Maryi jest ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy, a jednym z najczęściej używanych wezwań, które odnoszą się do Niej, jest zawołanie: „Nieustająca Pomoc”. O sile orędownictwa Matki Bożej wiedzą ci, którzy się do Niej uciekają: smutni, potrzebujący, samotni, bezradni.

Jedyna w diecezji

Poza sanktuarium w Polanicy- Zdroju jest jeszcze jedno miejsce w diecezji, któremu Maryja patronuje pod wzniosłym tytułem Matki Nieustającej Pomocy. To parafia na wałbrzyskim Nowym Mieście, która została utworzona 27 czerwca 1989 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pierwszym jej proboszczem i budowniczym był ks. prał. Kazimierz Marchaj, a obecnym pasterzem jest ks. kan. Dariusz Danilewicz. W ostatnich tygodniach okolicznościowej Mszy św. w tej parafii przewodniczył biskup senior diecezji świdnickiej Ignacy Dec. Wygłosił on homilię, w której opowiedział o życiowych doświadczeniach wiernych.

Nie tylko ludzka pomoc

Reklama

Biskup podkreślił, że Maryja pomaga poszczególnym ludziom, którzy Ją proszą, a także całej wspólnocie Kościoła. – Wiemy dobrze z naszego doświadczenia, że nie jesteśmy samowystarczalni, że w każdej chwili ziemskiego życia jesteśmy ograniczeni, zdani na pomoc innych ludzi, i to od urodzenia aż do śmierci. Ale są takie sprawy, w których ludzie już nie mogą pomóc. Zostają nam Bóg i nasi święci. Wśród nich najważniejsze miejsce zajmuje Najświętsza Maryja Panna. Ona najwięcej nam pomaga, dlatego nazywamy Ją Matką Nieustającej Pomocy – wyjaśnił hierarcha.

Przykład z Wrocławia

Na potwierdzenie swoich słów biskup przytoczył świadectwo ks. Stanisława Orzechowskiego, długoletniego duszpasterza akademickiego wspólnoty „Wawrzyny” z ul. Bujwida we Wrocławiu. – W czasie studiów seminaryjnych młody Stanisław zachorował na gruźlicę. Ówczesny rektor bp Paweł Latusek oznajmił mu, że jeśli choroba się nie cofnie, będzie musiał opuścić seminarium. Podczas najbliższych ferii kleryk Stanisław pojechał na Jasną Górę. Modlił się żarliwie o zdrowie, gdyż bardzo chciał zostać księdzem. Po pewnym czasie choroba się cofnęła, nie pozostał po niej nawet ślad. Drugie wielkie zmartwienie spotkało go już w kapłaństwie, gdy zachorował na struny głosowe. Potrzebna była operacja. Groziła mu utrata głosu. Gdy niebezpieczeństwo stało się jawne, znów udał się do Częstochowy. I Maryja znowu pomogła – zauważył bp Dec.

Zagrożenie ze strony islamu

Kaznodzieja wskazał również, że Maryja niesie też pomoc całemu Kościołowi i narodom świata. W tym miejscu homileta przywołał wydarzenia europejskie i światowe, gdy wyznawcy islamu atakowali kraje chrześcijańskie, ale wytrwałą modlitwą i procesjami błagalnymi wierni wypraszali cuda. W powszechnej opinii odniesione zwycięstwa przypisywane są wstawiennictwu Maryi. Tak było w 1241 r. na Legnickim Polu, w 1571 r. pod Lepanto, w 1683 r. pod Wiedniem. – Maryja naprawdę nam pomaga. Jest rzeczywiście Matką Nieustającej Pomocy. Pamiętajmy jednak, że nie chce tego czynić na siłę, ale czeka na nasze prośby – podkreślił bp Dec.

2020-07-14 13:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Zniszczono figury Matki Bożej w parafii Podhorce

2026-09-26 11:24

[ TEMATY ]

figura

dewastacja

figura Matki Bożej

pixabay/fb

W nocy doszło do serii skandalicznych aktów wandalizmu na terenie parafii Matki Boskiej Częstochowskiej w Podhorcach (powiat tomaszowski). Nieznani sprawcy dewastowali przydrożne kapliczki w kolejnych miejscowościach należących do parafii: Podhorcach, Nowej Wsi, Przecince oraz Justynówce.

Wizualny widok zniszczeń wstrząsnął mieszkańcami. Figury zostały rozbite, a w przypadku jednego z obiektów wybito chroniącą go szybę. Zdarzenia te jednoznacznie wskazują, że nie był to incydentalny wybryk, lecz przemyślane i celowe działanie ukierunkowane na miejsca kultu religijnego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję