Reklama

Niedziela Podlaska

Adwentowe granie

Po raz 39. Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu zorganizowało Konkurs Gry na Instrumentach Pasterskich im. Kazimierza Uszyńskiego. Ligawki, rogi pasterskie, bezuny i wiele innych instrumentów usłyszeć można było 30 listopada i 1 grudnia

Niedziela podlaska 50/2019, str. VI

[ TEMATY ]

konkurs

adwent

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk

Rozstrzygnięto 39. Konkurs Gry na Instrumentach Pasterskich w Ciechanowcu

Rozstrzygnięto 39. Konkurs Gry na Instrumentach Pasterskich w Ciechanowcu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niedłączym elementem konkursu jest Msza św., której w pierwszą niedzielę Adwentu w kościele Trójcy Przenajświętszej w Ciechanowcu przewodniczył biskup drohiczyński Piotr Sawczuk. We wspólnej modlitwie uczestniczyli instrumentaliści z całej Polski i zagranicy – z Podlasia i Mazowsza, z Kurpi, Lubelszczyzny, Mazur, Kaszub, Beskidu Śląskiego, Podhala, Wielkopolski oraz goście z Ukraińcy. Dołączyli do nich mieszkańcy Ciechanowca i okolicznych miejscowości, a także duchowieństwo, przedstawiciele władz parlamentarnych i samorządowych, dyrektorzy szkół, instytucji kultury i nauki.

W homilii Ekscelencja zwracał uwagę na przeżywany czas Adwentu, którego pierwsza niedziela w Ciechanowcu połączona jest z wyjątkowym świętem gry na instrumentach pasterskich. Mówił: – Bóg nie tylko wszedl w historię świata, ale nieustannie wchodzi w historię każdego z nas. Można powiedzieć, żyjemy w Adwencie, w ciagłym przychodzeniu Pana, bo On jest tym, który był, który jest i który przychodzi. Dalej bp Sawczuk podkreślał, że teraźniejszość jest czasem łaski, dlatego tak ważne jest, by chrześcijanin zaufał mocy Chrystusa, która w nim zagościła w momencie chrztu św. i nadała mu nową osobowość, zbroję światła – jak wyraził to św. Paweł.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Rozważając nad tematym przyszłości ksiądz biskup mówił, że kiedyś niespodziewanie przyjdzie Pan i przeprowadzi końcowy egzamin, zważy i oceni każego, a poniekąd ten egzamin trwa już dzisiaj. Za słowami Ewangelii przestrzegał przed niebezpieczeństwem odsunięcia Bożych darów, a nawet całkowitym odsunięciem się od Boga. Mówił też o świętych, którzy są jak kamienie milowe, wskazujące nam drogę do Pana.

Uczestnicy konkursu, umocnieni słowem Bożym, wrócili do Muzeum, gdzie miało miejsce podsumowanie konkursu, koncert laureatów i zaproszonych gości. Potem z tym bagażem przeżyć i nowych doświadczeń wrócili do swoich rodzin, domów i codziennych obowiązków. Wyjeżdżajac z Ciechanowca zapewniali, że za rok znów tu wrócą.

39. Konkurs Gry na Instrumentach Pasterskich im. Kazimierza Uszyńskiego został zorganizowany przez Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu pod patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Wojewody Podlaskiego i Marszałka Województwa Podlaskiego przy współudziale Starosty Wysokomazowieckiego oraz Parafii Trójcy Przenajświętszej w Ciechanowcu. Nagrody finansowe i rzeczowe ufundowane zostały ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury w ramach programu Kultura ludowa i tradycyjna oraz sponsorów.

Uczestników konkursu oceniało jury w składzie: dr Tomasz Czerwiński – etnograf, nauczyciel akademicki; dr Artur Gaweł – etnograf, dyrektor Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej w Wasilkowie; Ewelina Grygier – muzyk i etnomuzykolog; Andrzej Klejzerowicz – wieloletni uczestnik i laureat Konkursu Gry na Instrumentach Pasterskich; dr hab. prof. Ewa Anna Gruszczyńska-Ziółkowska – muzykolog, Instytut Muzykologii Uniwersytetu Warszawskiego – przewodnicząca jury.

2019-12-10 10:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czekająca ławka

Trudno się zaprzyjaźnić z niepewnością i niepokojem codzienności, ale można się nauczyć inaczej żyć. Być wdzięcznym za to, co się ma. Wyrządzamy sobie krzywdę, gdy skupiamy się na tym, czego nam brak, a nie doceniamy darów, które otrzymaliśmy. Chcemy zmieniać świat, ale najpierw musimy odmienić siebie.

W powieści Wiesława Myśliwskiego Nagi sad jest taka znamienna scena – ojciec wiezie furmanką swojego syna powracającego z nauk. Młodzieniec przebywał przez pewien czas w szkołach w mieście. Nauczył się wiele, ale stęskniony chętnie wraca do rodzinnej wsi. W czasie podróży ojciec, ni stąd, ni zowąd, zauważa: – Jesion już dorósł. Trzeba go ściąć, aby ci zrobić ławkę w kościele... Nie było to zwykłe drzewo. Ojciec zasadził je dla syna jeszcze wiele lat przed jego narodzeniem. Po latach wyrosło piękne, wysokie, a w lecie dawało zbawienny cień. Wszyscy w okolicy znali ten jesion. Po długim milczeniu syn wyznaje cicho: – Ojcze, ja już nie wierzę w Boga... Cisza zrobiła się jeszcze głębsza i niespokojna. – Nawet pacierza nie pamiętam – dodaje. – Z całej tej wiary tylko „w imię Ojca i Syna” pozostało. To wszystko. Ojciec milczy. Po dłuższym czasie odpowiada: – Synu, zrobię ci ławkę w kościele. Niech czeka.
CZYTAJ DALEJ

Standard duchowego życia Jezusa jest bardzo wysoki

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

pexels.com

Rozważania do Ewangelii Mt 13, 47-53. <- KLIKNIJ

Czwartek 30 lipca. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Piotra Chryzologa, biskupa i doktora Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Powstanie Warszawskie. Polscy sportowcy na barykadach Warszawy

2026-07-30 21:08

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Fotografia archiwalna 2. Korpusu Polskiego / Domena publiczna

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego "Dzieci Lwowskich" II Korpusu Polskiego. Macerata/Włochy 1945-46.

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego Dzieci Lwowskich II Korpusu Polskiego.  Macerata/Włochy 1945-46.

W historii Polski tradycje sportu olimpijskiego są ściśle związane z walką o wolność i niepodległość i, gdy 1 sierpnia 1944 roku, rozpoczęto powstanie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, wśród powstańców nie zabrakło polskich wyczynowych sportowców, olimpijczyków, trenerów i działaczy sportowych. Do walki stanęli nie tylko ludzie młodzi, ale też weterani wojny z 1920 roku i września 1939.

Droga wielu z nich na barykady walczącej Warszawy wiodła przez służbę w Wojsku Polskim i udział w konspiracji. Niemal wszyscy należeli do Związku Walki Zbrojnej a następnie Armii Krajowej i byli zaprzysiężeni. Zbigniew Chmielewski, w swej książce „Sportowcy w powstaniu warszawskim”, podaje, że w walkach w 1944 roku w Warszawie brało czynny udział niemal 800 wyczynowych sportowców, mistrzów i rekordzistów Polski różnych dyscyplin sportowych i trenerów. Inne żródła podają, że do powstania zgłosiło się około 1000 sportowców warszawskich klubów. Wśród nich było 26 olimpijczyków, w tym 8 medalistów olimpijskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję