Polska lewica zamiast dbać o los ludu pracującego miast i wsi użala się sama nad sobą. Nowy poseł SLD, a jednocześnie ważna partyjna szycha – sekretarz generalny – ponarzekał w internetach, że 9 tys., które mu dają w Sejmie, nie starcza na utrzymanie się w Warszawie. W pełni rozumiemy. Na kawior i szampana w każdym dniu może brakować.
Praca w pocie czoła
A więc mamy już pierwsze efekty władzy totalnej opozycji w Senacie. Senacka większość blokuje 13. emeryturę. Możemy być pewni, że Senat nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Jak się nadarzy okazja, to może i 500+ odbiorą.
Zresztą pomysły, aby ukarać wyborców Zjednoczonej Prawicy, coraz częściej pojawiają się w przestrzeni publicznej. Może do więzień nikogo nie wsadzą, bo kraj za mały i nie za bardzo jest gdzie utworzyć obozy resocjalizacyjne dla 8 mln obywateli, ale że życie będą się starali uprzykrzyć, to na bank.
Z koniem w tle
Już wiadomo, po co Donald Tusk pojechał niedawno do papieża Franciszka. To miał być wstęp do nowego projektu politycznego. Tusk chce budować w Polsce nową chadecję. Zauważamy, że nie jest to słynny plan, jak wrócić na białym koniu, ale jak zrobić kolejny raz rodaków w konia.
„Po co się niepokoić, wszak Bóg w nas, a my w Nim, a poza tym wszystko takie mało znaczące…” – te słowa Brata Alberta, wyryte na drewnianym szyldzie w pustelni na Kalatówkach, mogłyby stać się mottem nie tylko mijającego Roku 2025, ale i noworocznego przesłania.
Odwiedziłam niedawno „Pustelnię św. Brata Alberta” w Tatrach – jedno z tych miejsc, gdzie cisza mówi więcej niż słowa, a widok na ostre granie i turnie budzi to, co Jan Paweł II nazywał mistyką gór. Już przy wejściu wita turystów skromna gablota z cytatami, które brzmią jak duchowa instrukcja wspinaczki: „Góry oczyszczają z egoizmu i samolubstwa, z zarozumialstwa i pychy. Góry stanowią wspaniały teren zdobywania wierności w szukaniu. Góry uczą szukania, uczą cierpliwości…”. A potem pada zdanie, które wydaje się kwintesencją całej tej drogi: „Gdy człowiek czuje się jak karzeł wobec ogromu gór i gdy, poznając samego siebie, swoje wnętrze, swoje możliwości, swoją niewystarczalność, zdobywa krok za krokiem jedną z najcenniejszych cech ludzkich – pokorę, która zdobyta w górach potem owocuje w dolinach. Właśnie wtedy, na pytanie: po co chodzisz po górach, jesteś zakłopotany i nie wiesz, co odpowiedzieć, to właśnie wtedy dajesz dowód, że szukasz NIEZNANEGO”.
Co by było, gdybyś po 12 dniach wycofał się z własnego powołania/małżeństwa/kredytu/z założonej firmy?
Ta historia wydarzyła się naprawdę. Jeden z założycieli Apple przestraszył się… i odszedł. Stracił fortunę, ale przede wszystkim – zabrakło mu ciszy, w której rodzi się mądre rozeznanie.
Tradycyjnie na zakończenie roku kalendarzowego biskup Krzysztof Nitkiewicz sprawował Mszę świętą dziękczynną w kościele pw. Ducha Świętego w Sandomierzu, którą wraz z nim koncelebrowali kapłani na czele z ks. Bogusławem Pituchą, dyrektorem Caritas i rektorem Seminarium Duchownego ks. Michałem Powęską, co podkreśliło także wymiar charytatywny i wspólnotowy wydarzenia.
W homilii bp Nitkiewicz zachęcił do życiowego bilansu u progu nowego roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.