Reklama

Aspekty

Nowy festiwal

O nowym Festiwalu Muzyki i Słowa, który zagości na mapie kulturalnej naszego regionu, oraz o tym, co Maryja ma z tym wspólnego – opowiada ks. Mateusz Szerwiński

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 37/2019, str. 6

[ TEMATY ]

wywiad

acebook.com/MeskiZespolChoralowy

Męski Zespół Chorałowy z Bydgoszczy zaśpiewa 5 października

Męski Zespół Chorałowy z Bydgoszczy zaśpiewa 5 października

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. ADRIAN PUT: – Na kulturalnej mapie naszego region pojawia się nowy festiwal. Czy jest jeszcze miejsce na nową inicjatywę muzyczną?

KS. MATEUSZ SZERWIŃSKI: – Oczywiście, tym bardziej, że w naszym regionie nie ma festiwalu, który byłby poświęcony stricte muzyce sakralnej. Jednak to coś więcej niż festiwal. Chcemy przez muzykę, ale także słowo głosić prawdę o Bogu i człowieku, o wartościach chrześcijańskich, z których dziś tak często się szydzi, jak również ukazywać piękno tradycji i kultury chrześcijańskiej, której dziedzictwo mamy m.in. w muzyce i literaturze. Stąd nazwa „Festiwal Muzyki i Słowa”. Organizatorem Festiwalu jest Stowarzyszenie Pro Cultura et Musica im. Edyty Stein we współpracy z parafią Ducha Świętego w Zielonej Górze.

– Czego zatem możemy się spodziewać po tym fesiwalu?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Przede wszystkim pięknej muzyki w wykonaniu wspaniałych muzyków, z których większość to ludzie młodzi, pełni pasji. Każdy koncert będzie inny. Zaczniemy od kameralnych form wokalno-instrumentalnych w wykonaniu zespołu Capella Caelestis, w drugim koncercie przeważać będzie chorał gregoriański, natomiast koncert finałowy ukaże piękno polskich pieśni w aranżacjach na orkiestrę symfoniczną, chór i solistów. Ważną rolę również odgrywa słowo i dobór utworów, tak by stanowiły one całość. Mogę więc śmiało stwierdzić, że Festiwal Muzyki i Słowa to pewnego rodzaju rekolekcje z muzyką i ufam, że ta forma zyska uznanie i zagości na stałe na mapie ważnych wydarzeń w mieście i diecezji.

– Wspomniał Ksiądz w rozmowie, że tej edycji festiwalu będzie towarzyszyć Maryja. Dlaczego Ona i skąd pomysł na takie towarzyszenie?

– Założeniem jest, by każda edycja miała konkretny temat. W naszej diecezji przeżywaliśmy w tym roku rocznicę 350-lecia sanktuarium maryjnego w Rokitnie, stąd właśnie I edycję festiwalu chcemy poświęcić osobie Maryi. Główną myślą, która będzie nas prowadzić podczas koncertów, będą słowa z Ewangelii wg św. Łukasza: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według słowa twego”. Bardzo ważnym akcentem podczas koncertu finałowego, w repertuarze którego znajdzie się muzyka z obchodów 350-lecia sanktuarium w Rokitnie, będzie obecność kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej.

– Choć jest to nowy, dopiero startujący festiwal, to może ktoś objął tę inicjatywę swoim patronatem?

– Festiwal odbywa się pod honorowym patronatem, ale również mecenatem biskupa zielonogórsko-gorzowskiego Tadeusza Lityńskiego. Przez to jasno podkreślamy, że jest to nie tylko wydarzenie o wysokiej wartości kulturalnej, ale przede wszystkim duchowej.

– Jaką formułę przybierze festiwal? Gdzie będą odbywały się koncerty i z jaką częstotliwością?

Reklama

– Formuła festiw lu w I edycji to 3 koncerty, które będą się odbywały w kościele Ducha Świętego w Zielonej Górze w soboty: 21 września oraz 5 i 19 października o godz. 19.15. Wstęp na koncerty jest bezpłatny.

– Festiwalowi będzie towarzyszyć jeszcze jedno wydarzenie kulturalne. Ma to być wystawa fotografii konceptualnej „Libertas. 100 lat wolności”. Skąd pomysł na powiązanie muzyki i obrazu?

– To wydarzenie towarzyszące festiwalowi jest możliwe dzięki współpracy z zespołem Capella Caelestis. W minionym roku zespół wydał płytę „Libertas” z racji 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Album został nagrodzony wyróżnieniem Stowarzyszenia Wydawców Katolickich FENIKS 2019. Zdjęcia Tomasza Cuncvira Kędzierskiego prezentowane na wystawie były robione na potrzeby tego albumu. Stanowią one doskonałą refleksję ważnych wartości, jakimi są wolność i niepodległość. Podstawą do refleksji są zdjęcia polskiej natury, dlatego też miejsce – Centrum Przyrodnicze w Zielonej Górze – jest jak najbadziej odpowiednie do tego typu ekspozycji. Fotografie będzie można podziwiać od 17 września do 10 października w godzinach otwarcia Centrum, natomiast 4 października o godz. 17 zostanie zorganizowany finisaż z udziałem autora. Zarówno podczas koncertu zespołu Capella Caelestis (21 września), jak i finisażu będzie można nabyć wyróżnioną płytę „Libertas”.

2019-09-10 13:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krzeszów łączy kultury i narody

[ TEMATY ]

wywiad

Kościół

Czechy

Ks. Waldemar Wesołowski

Kilka tysięcy pielgrzymów przybyło do Krzeszowa 15 sierpnia na patronalne święto Wniebowzięcia NMP. W tym roku wspólnej modlitwie przewodniczył kardynał Dominik Duka, prymas Czech. W homilii podczas Mszy św. odpustowej prymas przypomniał min, że „Krzeszów łączy ludzi różnych narodów i kultur”. Podkreślał, że Europa jest kontynentem bogatym etnicznie i kulturowo, a jej wspólnymi korzeniami jest chrześcijaństwo i wspólna wiara, która łączy pokolenia. Z prymasem Czech rozmawiał ks. Waldemar Wesołowski

Ks. WW:: Kiedy po raz pierwszy był ks. Kardynał w Krzeszowie? Kard. Dominik Duka - Przed laty pierwszą wizytę zorganizował ks. Marian Lewicki (ksiądz z Polski pracujący w Czechach, przyp. red.). Była to pielgrzymka z naszymi seminarzystami z diecezji Hradec Kralove. Dzisiaj to chyba już piąty raz jestem w Krzeszowie. Przedostatni raz byłem na początku tego wielkiego remontu, jaki miał tu miejsce. Podpatrywaliśmy wtedy jak można starać się i dobrze wykorzystać dotacje unijne na konserwację zabytków. W diecezji Hradec Kralove również i nam udało się wyremontować dwa obiekty. To benedyktyńskie opactwo Broumov oraz barokowy kompleks szpitalny Kuks. Ks. WW: Dzięki temu ma Eminencja możliwość porównania tego, jak Krzeszów wyglądał kiedyś i jak wygląda dzisiaj, i jaką pełni rolę? Kard. DD: Już, kiedy przekroczyliśmy granicę, jadąc do Krzeszowa, powiedziałem, że można podziwiać, jak Polska rośnie. Kiedy patrzymy na piękno krzeszowskiego opactwa, możemy z punktu widzenia neutralnego obserwatora spytać: kto łączy narody, kto łączy ludzi? To ten, kto staje się animatorem wymiany kulturowej. Zarówno tutaj, jak i u nas, w Czechach to robi Kościół. Trzeba pamiętać, że dawniej ludy zamieszkujące te tereny mówiły jednym językiem. Po II wojnie znaleźliśmy się w nowej sytuacji. Tej wspólnoty już nie było. Dopiero po upadku komunizmu możliwe było odbudowanie wzajemnych więzi. Na nowo pojawiły się wspólne pielgrzymki, również na Śnieżkę, ale nie tylko. Trzeba też pamiętać np. o Dniach Kultury Chrześcijańskiej Polsko - Czeskich. To są ważne inicjatywy, bo to jest okazja do umacniania wiary. Myślę też, że przemiany, jakie zaszły i w Czechach, i w Polsce, zarówno w sferze społecznej, politycznej i gospodarczej, zainicjowane zostały przez Kościół po obu stronach granicy. Ks. WW: A jaka jest dzisiaj sytuacja Kościoła czeskiego? Kard. DD: W pierwszych latach po upadku komunizmu przeżywaliśmy ogromny entuzjazm i wzrost zainteresowania religią. Obserwowaliśmy odnowę życia zakonnego, seminaryjnego, odnowę wydziałów teologicznych. Niestety, przyszedł czas stagnacji. Jednak w ostatnich trzech, czterech latach widać poprawę. Nie obserwujemy spadku liczby wiernych uczestniczących w życiu religijnym. To, co jest chyba najważniejsze, to zainteresowanie i świadomość religijna młodego pokolenia, młodzieży i dzieci. Ks. WW: A jak wygląda sytuacja z powołaniami? Kard. DD: Powołań nie jest dużo, ale jest więcej niż w poprzednich latach. Dla nas wielką pomocą są księża z Polski i ze Słowacji. Dzięki duchownym i ich pracy Kościół w Czechach jest, jest mocniejszy i liczniejszy niż w czasach komunizmu. Dwie trzecie kapłanów to już nowa generacja. Przed tą nową generacją stoi wielkie wyzwanie - jak przeprowadzić nową ewangelizację? Ks. WW: Czy z polskich księży jest Ksiądz Kardynał zadowolony? Kard. DD: Tak. Zwłaszcza w tych pierwszych chwilach, po przemianach ustrojowych byli bardzo potrzebni. Księża z Polski odtworzyli kontakty ze świeckimi, z władzami, ze szkołą, urzędami. Oni nie bali się, mieli doświadczenie, byli przygotowani do dialogu. Dlatego pomogli odtworzyć relacje społeczne. Wielu z nich tak przyzwyczaiło się do życia w Czechach czy na Morawach, że czują się jak u siebie w domu. Poza tym księża, zakonnicy z Polski nieśli nie tylko pomoc duszpasterską, sakramentalną, ale też ubogacili ludzi na płaszczyźnie myśli teologicznej, filozoficznej i religijno-kulturalnej. Ks. WW: Jakie najważniejsze zadania stoją teraz przed Kościołem czeskim? Kard. DD: Myślę, że najważniejsze, to odzyskać wszystkich ochrzczonych. Ponad połowa z nich nie uczestniczy w życiu liturgicznym. To efekt braku formacji i przygotowania duchowego w czasach komuny. A drugie zadanie to reforma katechezy. I tutaj bardzo pomocne okazało się spotkanie w Warszawie na poziomie episkopatów Polski, Czech, Słowacji, Węgier, Białorusi i Ukrainy. Pokazało nam wiele perspektyw w tym względzie. Dziękuję za rozmowę.
CZYTAJ DALEJ

Między fundamentalizmem a relatywizmem. Jak dzisiaj szukać prawdy w wierze?

2026-08-31 14:31

[ TEMATY ]

rozmowa

press.vatican.va

Kard. Timothy Radcliffe

Kard. Timothy Radcliffe

O odrodzeniu katolicyzmu w Wielkiej Brytanii, atrakcyjności wiary dla młodych ludzi, synodalności, wzroście liczby powołań dominikańskich oraz swoim stosunku do katolików przywiązanych do tradycyjnej liturgii łacińskiej mówi w rozmowie z Thomasem Edwardsem z portalu AdVaticanum kard. Timothy Radcliffe OP. Angielski dominikanin, były przełożony generalny Zakonu Kaznodziejów i kardynał, opowiada również o źródłach, z których przez dziesięciolecia czerpał siłę do posługi Kościołowi.

Thomas Edwards, AdVaticanum: Jest ojciec od ponad 60 lat dominikaninem i od ponad 50kapłanem. Jak wyglądała Ojca droga zakonna i kapłańska? Co przez te wszystkie lata było dla Ojca źródłem siły?
CZYTAJ DALEJ

Łódzka Szkoła Katechistów

2026-09-01 09:54

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

ks. dr Sławomir Sosnowski, dyrektor Szkoły Katechistów

ks. dr Sławomir Sosnowski, dyrektor Szkoły Katechistów

Po rocznej przerwie w Archidiecezji Łódzkiej ponownie rozpocznie działalność Szkoła Katechistów. Dwuletnia formacja skierowana jest przede wszystkim do osób świeckich zaangażowanych w życie swoich parafii, które chcą jeszcze lepiej przygotować się do podejmowania zadań związanych z ewangelizacją i katechizacją. 

O tym, kim jest katechista, jakie ma zadania i kto może rozpocząć formację, mówi w wywiadzie udzielonym portalowi Archidiecezji Łódzkiej ks. dr Sławomir Sosnowski, dyrektor Szkoły Katechistów, wykładowca liturgiki w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję