Reklama

Rodzina

Felieton Matki Polki

Dla Męża na dzień Ojca

Niedziela Ogólnopolska 25/2019, str. 55

[ TEMATY ]

rodzina

życie

Boyarkina Marina/Fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Połączyła nas słabość, którą poczuliśmy do siebie już na pierwszym spotkaniu. Delikatny dotyk, płochliwe spojrzenia, zasłuchanie...

Zacząłeś przychodzić tam, gdzie ja bywałam od lat. W odpowiednim czasie. Razem pomagaliśmy słabszym. Czekałam na Ciebie, a kiedy się pojawiałeś, udawałam, że jesteś mi obojętny. Kiedy Cię nie było – usychałam z tęsknoty. Wreszcie mnie „oswoiłeś”. Cierpliwością, ciepłem i wytrwałością. Wymianą listów. Wspólnotą marzeń.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Górskie wędrówki sprawiały nam wiele radości, choć nie raz kończyły się kontuzją. Kto powiedział, że w górach jest się bliżej Boga? Potem zakupy za ostatnie pieniądze ze stypendium, czyli na obiad bułka z maślanką. Powrót już autostopem...

Przegadane noce i niezdane egzaminy. Poprawki. I wakacje w książkach, zamiast w pociągu.

Wciąż zdani na pomoc innych, dotkliwie poznawaliśmy nasze słabości. Uczyliśmy się dziękować ludziom dobrej woli i wzajemnie kochać swoje niedoskonałości. Zresztą, po ślubie odkrywaliśmy ich na pęczki! Ze wzmożoną siłą! Ale oznaczało to tylko jedno: podzielić troski na pół, między siebie. Nieść je razem, Ty ze mną, ja z Tobą. Z zaufaniem, z pokorą, zanosić wespół. Bogu.

Reklama

A On nas przemieniał. Nie tak, jak to sobie wyobrażaliśmy. Inaczej. W sobie tylko znany sposób, ale zawsze wykorzystywał naszą słabość. Przemieniał nas w oczekiwaniu na dzieci, w bólu rodzenia, przez niespełnione marzenia. Rewidował nasze plany, postawy, oczekiwania. Przewartościowywał nasze życie. Dziś nie jesteśmy tymi samymi ludźmi. Kocham Cię jak nigdy dotąd!

Wciąż nie mam prawa jazdy i nie mogę Cię odciążyć w odwożeniu dzieci, za to nie mijamy się na parkingu – jeździmy razem. Nie możemy się poszczycić osiągnięciami zawodowymi ani podróżami, ale każdego dnia spotykamy się przy filiżance kawy i przeciągamy tę chwilę – taka jest cenna i piękna! Nie staramy się przesadnie o „lepsze jutro” naszego potomstwa, ale zabiegamy o czułość już dziś.

Naszej prostocie i słabości przyglądają się dzieci. Sześciolatka z politowaniem powie, że nawet jej lalka ma prawo jazdy. Dwunastolatek, nie bez żalu – że inni więcej wyjeżdżają...

Ale ja lubię te nasze słabości, bo z nich pochodzi nie tyle siła, ile głębia naszej relacji. W nich jest miejsce spotkania z Bogiem.

* * *

Wanda Mokrzycka
Żona Radka, mama dziewięciorga dzieci. Należy do wspólnoty Duży Dom i pisze dla Aleteia Polska

2019-06-17 13:27

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie dajcie się rozbić!

Media donoszą o wzroście liczby pozwów rozwodowych w Chinach tuż po zakończeniu przymusowej kwarantanny.
Czy podobny scenariusz czeka Polskę? Co zrobić, by COVID-19 nie rozłożył polskiej rodziny na łopatki, a przymusowa kwarantanna nie stała się gwoździem do trumny?

Często jest tak, że rodzina zaczyna chorować dużo wcześniej niż widać tego objawy. Rozwodowirus, który osłabia rodzinę, rozwija się zazwyczaj wolno i podstępnie. Zaprasza do małych nieprawości, zdrad, braku czasu i czułości. Wykorzystuje uzależnienie i przemoc, także tę w białych rękawiczkach. Wirus atakujący rodzinę niesie ze sobą pośpiech i bylejakość, czego skutkiem są brak rozmów, wspólnych posiłków czy prawdziwej bliskości. Sprawia, że nie chcemy być, ale chcemy mieć, dostać wszystko łatwo i przyjemnie. Podstępny osłabiacz rodziny przekonuje, że nie musimy naprawiać, bo zawsze możemy dostać nowy model.
CZYTAJ DALEJ

Władze Kanady zakazują kapelanom wojskowym mówić o Bogu w wystąpieniach publicznych

2026-09-06 15:22

[ TEMATY ]

wiara

Kanada

Vatican Media

Nowe wytyczne dla Kanadyjskich Sił Zbrojnych ograniczają możliwość odwoływania się do Boga podczas oficjalnych wydarzeń. Ordynariusz wojskowy Kanady bp Scott McCaig ostrzega, że sprawa wykracza daleko poza wojsko. Jego zdaniem może stać się precedensem dla określenia miejsca religii w przestrzeni publicznej.

Nowe przepisy zostały opublikowane 29 lipca. Obejmują nie tylko kapelanów wojskowych różnych wyznań, ale także inne osoby prowadzące refleksje duchowe podczas oficjalnych wydarzeń związanych z działalnością państwa. Mają one powstrzymywać się od języka odwołującego się do Boga.
CZYTAJ DALEJ

Papież przyjeżdża, ogłaszają dzień wolny od pracy. Miliony wiernych spodziewanych na spotkaniu z Leonem XIV

2026-09-07 15:31

[ TEMATY ]

Argentyna

dzień wolny

Papież Leon XIV

tysiące wiernych

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Dzień wolny od pracy dla mieszkańców stolicy Argentyny z okazji wizyty papieża. W związku ze zbliżającą się wizytą papieża Leona XIV prowincja Buenos Aires ogłosiła 11 listopada dniem wolnym od pracy. Ma to umożliwić tysiącom ludzi przybycie na Mszę papieską przed bazyliką w Luján, poinformowała w poniedziałek argentyńska gazeta „El Cronista”. Słynne sanktuarium maryjne znajduje się około 70 kilometrów od stolicy.

Według władz, spodziewanych jest nawet dwa miliony wiernych z całej Argentyny. Dlatego obecnie rozważa się rozszerzenie tego specjalnego dnia wolnego od pracy z poziomu prowincji na cały kraj.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję