Reklama

Edytorial

edytorial

Świat się wali

Niedziela Ogólnopolska 10/2019, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trwa kryzys cywilizacji zachodniej. W imię egoistycznej „nowoczesności” i ślepego „postępu” ludzie ulegają degeneracji, gwałcą prawa natury, a nawet zabijają. To działania barbarzyńskie, gdy w majestacie prawa morduje się nienarodzone dzieci. Na świecie są takie miejsca, gdzie można przeprowadzić aborcję w dziewiątym miesiącu ciąży, oraz takie, gdzie po raz kolejny skazuje się dziecko na śmierć, nie udzielając mu medycznej pomocy w przypadku, gdy pomimo zabiegu aborcyjnego urodzi się żywe. Ostatnio Senat Stanów Zjednoczonych w swoim głosowaniu nie obronił prawa do życia dla takich właśnie „ocalonych” z aborcji dzieci – dopuścił dzieciobójstwo noworodków. A więc żywe dziecko po aborcji ma na oczach lekarzy konać...

Kolejny problem to środowiska LGBT, które wdarły się już na polski grunt, by na terenie szkoły indoktrynować dzieci. Polskie media szeroko informowały o posunięciach prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego, który podpisał Warszawską Deklarację LGBT+, odwołującą się do raportu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Czarno na białym jest tam wypisane, że do 4. roku życia należy nauczyć dzieci masturbacji, aby mogły czerpać „radość i przyjemność z dotykania własnego ciała”. Małe dzieci dowiedzą się więc, że masturbacja jest czymś pozytywnym. Dziecko w wieku 6 lat ma mieć wiedzę o chorobach przenoszonych drogą płciową, o antykoncepcji, rozwodach i związkach partnerskich. Rozmowy o inicjacji seksualnej zaleca się przeprowadzać już z dziećmi w wieku 9 lat. 15-latek będzie wyposażony w wiedzę, jak ujawniać wobec innych uczucia homoseksualne czy biseksualne i jak znajdować odpowiedniego partnera seksualnego. Wymieniam te szczegóły, bo może nie wszyscy zdają sobie sprawę, co kryje się pod ideologią LGBT. To wielkie zagrożenie szczególnie dla młodego pokolenia. Przypomnijmy więc art. 48 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, gdzie znajduje się następujący zapis: „Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania”.

Ludziom, którzy chcą żyć i rozwijać się normalnie, zgodnie z prawami natury, czyli według zamysłu Stwórcy, proponuje się antywartości i zboczenia. Trwa rebelia, walka z prawem, które Bóg zapisał w ludzkich sercach. Widać, jak świat bez Boga dziczeje. A jednocześnie Polska jawi się jeszcze jako miejsce, gdzie są najmocniejsze fundamenty moralne, społeczne i kulturalne, mogące przeciwdziałać schyłkowi zachodniej cywilizacji, która dewastuje świat. Trzeba więc iść pod prąd.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2019-03-06 10:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Barbarzyńska, a nie Wielka Brytania

Niedziela Ogólnopolska 18/2018, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Alfie Evans

Bożena Sztajner/Niedziela

Dziecko należy do Pana Boga i do rodziców. Przypominam tę oczywistość w obliczu ostatnich skandalicznych wydarzeń, związanych z 2-letnim brytyjskim chłopcem, którego rodziców pozbawiono prawa do decydowania o jego losie. Sprawa dotyczy znanego już nam wszystkim Alfiego Evansa – pacjenta Szpitala Dziecięcego Alder Hey w Liverpoolu. Brytyjscy lekarze podjęli decyzję o odłączeniu dziecka od aparatury podtrzymującej życie. Rodzice chłopca przegrali batalię o jego życie nie tylko ze szpitalem, ale także z brytyjskim sądem oraz z Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Na naszych oczach odbywało się sądowe zabijanie człowieka. Ale – ku zaskoczeniu lekarzy, sędziów i wszystkich śledzących losy chorego chłopca – okazało się, że po odłączeniu medycznej aparatury mały Alfie – chociaż miał umrzeć po kilku minutach – żył i samodzielnie oddychał, a nawet uśmiechał się przez sen. Parę miesięcy temu chłopca zbadała polska lekarka – dr n. med. Izabela Pałgan, która ujawniła, że w ocenie funkcji życiowych uzyskał on 8-9 punktów w skali Glasgow, na maksymalnych 15 punktów – czyli osiągnął całkiem dobry wynik.
CZYTAJ DALEJ

Białoruś: kolejny polski kapłan zmuszony do opuszczenia kraju. Posługiwał tam przez 32 lata

2026-08-29 15:03

[ TEMATY ]

kapłan

Białoruś

Karol Porwich/Niedziela

Biskup piński Antoni Dziemianko poinformował, że władze Białorusi nie wyraziły zgody na dalszą posługę ks. Janusza Pulita, polskiego kapłana ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy, który przez 32 lata był proboszczem parafii w Różanej i Łyskowie w obwodzie brzeskim, w rejonie prużańskim. Hierarcha zaznaczył, że diecezji pińskiej coraz trudniej zapewnić wszystkim wspólnotom regularną opiekę duszpasterską.

W parafii Trójcy Świętej w Różanej 29 sierpnia będzie celebrowana Msza św. z udziałem kapłanów z dekanatów prużańskiego i kobryńskiego. Liturgii będzie przewodniczył bp Antoni Dziemianko.
CZYTAJ DALEJ

Seanse pod gołym niebem

2026-08-29 15:24

plakat organizatorów

Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II już we wrześniu zaprasza na wyjątkowe seanse kina plenerowego!

Organizatorzy cyklicznego wydarzenia napisali: „Tym razem spotkamy się w niezwykłych przestrzeniach: Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, na Zamku Królewskim w Niepołomicach oraz w Parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Gdowie…”
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję