TVN24 zaprosił byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza jako pierwszego komentatora marszu, który przeszedł ulicami Warszawy 11 listopada 2018 r. Pan Marcinkiewicz wystąpił w charakterze specjalisty od faszyzmu. Jak rozumiemy, nikt poważniejszy się nie zgodził na udowadnianie, że czarne jest białe, co w tym przypadku oznaczało autokompromitację. Komentatorowi TVN-u było wszystko jedno. On i tak bardziej już się skompromitować nie może.
Biznesmen się pożalił
Do „Gazety Wyborczej” zgłosił się jeden z czołowych biznesmenów i pożalił się, że chciano go skorumpować. Po kolei. Biznesmena chciał skorumpować szef jednej z agend państwowych. Jak było – nie rozstrzygamy, ale tak się dziwnie składa, że biznesy biznesmena kiepsko w ostatnim czasie idą. Jego banki stoją na krawędzi – w związku z aferą GetBanku i nie tylko. Panem żywo interesuje się prokurator, a na dodatek w czasach słusznie minionych gość dorobił się mało chwalebnego stopnia TW. Pytanie jest takie: Burzy się jego sumienie czy szuka ochrony? Układ gwiazd wskazuje na to drugie.
Rzetelność GW
W tekście GW pomyliła osoby. W sprawę wmieszała obecnego wiceministra w rządzie PiS, który nosi takie samo imię i nazwisko jak były wiceszef KNF. Ludzie są generalnie wobec „Wyborczej” wyrozumiali i niewielu wierzy jeszcze w jej rzetelność, dlatego nie oczekują nawet sprostowania.
Małżeństwo kobiety i mężczyzny posiada wyjątkowe znaczenie społeczne, antropologiczne i duchowe, dlatego debata dotycząca jego miejsca w porządku prawnym i społecznym powinna być prowadzona z odpowiedzialnością, spokojem oraz autentyczną troską o dobro wspólne – apelują biskupi w Stanowisku Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Rodziny w sprawie ochrony konstytucyjnego rozumienia małżeństwa.
Członkowie Rady KEP ds. Rodziny „z troską i niepokojem obserwują kolejne działania i interpretacje prawne odnoszące się do rozumienia małżeństwa” w związku z pojawiającymi się ostatnio orzeczeniami sądów administracyjnych dotyczącymi transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa osób tej samej płci. Przypominają, że Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w art. 18 wskazuje, iż „małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny i jako takie znajduje się pod ochroną oraz opieką państwa”.
• Jest Pan jednym z inicjatorów i pracuje nad widowiskiem "Blachnicki. Człowiek nowej Kultury". Podczas pracy nad scenariuszem musiał Pan głęboko zanurzyć się w historię bohatera. Co osobiście najbardziej zaintrygowało Pana w życiorysie i osobowości ks. Franciszka Blachnickiego?
Dzisiejszy świat młodych ludzi jest pełen paradoksów. Z jednej strony nieustannie słyszą, że mają być sobą. Z drugiej — każdego dnia są oceniani, porównywani i wrzucani w wyścig perfekcyjnych życiorysów, ciał, zdjęć, lajków i sukcesów. Coraz trudniej znaleźć miejsce, gdzie można po prostu przyznać: pogubiłem się. Zawaliłem. Potrzebuję drugiej szansy.
I właśnie dlatego życie Jana Chrzciciela de Rossi może być dziś zaskakująco aktualną wskazówką dla młodych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.